Autor Wątek: Mścisławowa norma języka polskiego.  (Przeczytany 4812 razy)

Offline JónMikk

  • Wiadomości: 8
  • óll min im sim tim
Odp: Mścisławowa norma języka polskiego.
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 24, 2012, 00:59:25 »
Taka mocna przerobiona polszczyzna. Chciałem trochę białoruszczyzny(?) dodać ... taki universum słowiańszczyzny. A supinum? myślałeś o tym?
Jón Míkjáll Randvér
 

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Mścisławowa norma języka polskiego.
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 24, 2012, 01:28:41 »
Tak, będzie chyba tak jak w czeskim przez zmianę końcówki na -t
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Mścisławowa norma języka polskiego.
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 24, 2012, 14:04:14 »
W czeskim to bezokolicznik, a nie supinum (znaczeniowo supinum z bezokolicznikiem się po prostu zlało), stąd w czeskim są bezokoliczniki zarówno na -(t)i jak i na -t.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 742
  • Pochwalisze: 273 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Mścisławowa norma języka polskiego.
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 24, 2012, 15:52:14 »
W czeskim to bezokolicznik, a nie supinum (znaczeniowo supinum z bezokolicznikiem się po prostu zlało), stąd w czeskim są bezokoliczniki zarówno na -(t)i jak i na -t.

Jest jakaś zasada używania tych bezokoliczników na -ti?

Niech zgadnę. Są archaiczne i używają ich tylko poeci, kiedy im pasuje...
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jestem Wendem, więc mam obowiązki połabskie. Są one tym większe, im więcej morskich piesów panoszy się we Wielkiej Wodzie.
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Mścisławowa norma języka polskiego.
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 24, 2012, 17:05:12 »
W czeskim to bezokolicznik, a nie supinum (znaczeniowo supinum z bezokolicznikiem się po prostu zlało), stąd w czeskim są bezokoliczniki zarówno na -(t)i jak i na -t.

Jest jakaś zasada używania tych bezokoliczników na -ti?

Niech zgadnę. Są archaiczne i używają ich tylko poeci, kiedy im pasuje...
Exactly.
 

Offline JónMikk

  • Wiadomości: 8
  • óll min im sim tim
Odp: Mścisławowa norma języka polskiego.
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 24, 2012, 18:11:25 »
W czeskim to bezokolicznik, a nie supinum (znaczeniowo supinum z bezokolicznikiem się po prostu zlało), stąd w czeskim są bezokoliczniki zarówno na -(t)i jak i na -t.

Jest jakaś zasada używania tych bezokoliczników na -ti?

Niech zgadnę. Są archaiczne i używają ich tylko poeci, kiedy im pasuje...
Exactly.
Jest zasada, supinium jest "innym" bezokolicznikiem. W łacinie jest celownikiem odczasownikowym i ma zasady co do używania. Natomiast w językach słowiańskich dzieje się następująco:
http://xpicto.republika.pl/slavonia/zagadnienia/supinum.html
Dokładny opis tego "rzeczownika jako celownik odczasownikowy" : pp
Wiem, że w szwedzkim używana jest ta forma do czasów złożonych (perfekty) zamiast "III formy" jak w angielskim. : )
Jón Míkjáll Randvér
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Mścisławowa norma języka polskiego.
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 24, 2012, 18:25:54 »
Jest tam napisane dokładnie to, co napisałem. Z jednym wyjątkiem - spat zmieniającym iloczas w jednym wypadku