Autor Wątek: Cholera, nie wiem jak to nazwać  (Przeczytany 2055 razy)

Offline Zantyr

  • Wiadomości: 6
Odp: Cholera, nie wiem jak to nazwać
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 27, 2012, 15:13:37 »
Odmiana czasownika jedynie przez tryby i ewidencjalność.

Kiedy będzie "podsumowanie"? I czy jeżeli ktoś wypowiedział się w temacie, to czy może zrobić jeszcze jedną cechę, jak ktoś napisze po jego poprzednim poście, albo po jakimś limicie czasowym?
 

Offline Fanael

Odp: Cholera, nie wiem jak to nazwać
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 27, 2012, 15:17:01 »
I czy jeżeli ktoś wypowiedział się w temacie, to czy może zrobić jeszcze jedną cechę, jak ktoś napisze po jego poprzednim poście, albo po jakimś limicie czasowym?
Jak widać na przykładzie Felesa, Alfrún i Pogusia, można.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 533
  • Thanked: 128 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Cholera, nie wiem jak to nazwać
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 27, 2012, 23:12:41 »
Ło, jaki-to nowy polzowaciel fora!

Występuje opozycja spółgłoska palatalizowana - waleryzowana.

Offline Noqa

Odp: Cholera, nie wiem jak to nazwać
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 28, 2012, 00:05:04 »
Akcent w zdaniu (sic) pada zawsze na trzecią sylabę od końca.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Feles

Odp: Cholera, nie wiem jak to nazwać
« Odpowiedź #19 dnia: Marzec 30, 2012, 20:03:54 »
[m̩ n̩] to alofony /əm ən/ w sylabach nieakcentowanych.

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości