Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]

Zaczęty przez Silmethúlë, Sierpień 20, 2011, 13:34:19

Poprzedni wątek - Następny wątek

pipipipi

Określanie dyrektorów firm jako CEO.

To w angielskim brzmi debilnie, a w polskim to już jakaś abominacja najwyższej próby.
Discuck Inc.
Demokracja to ustrój w którym dwóch profesorów marksistowskich uniwersytetów może przegłosować menela spod budki z piwem - Zbyszek_Z
Są na tym świecie rzeczy które się filologom nie śniły.

Dynozaur

#3661
Refleksja, która mnie naszła jedząc zgadnijcie co.

Dlaczego używamy określenia "sos barbecue" (a nawet "sos BBQ"), skoro "barbecue" to po prostu amerykańskie (podobno indjańskiego pochodzenia) określenie tego, co po polsku nazywamy grillem. To brzmi, jak relikt z czasów, kiedy ta kultura grillowania u nas raczkowała lub nie było jej wcale i nie mając polskiego odpowiednika przenoszono ten makaronizm na grunt polski ("chodź na barbecue", "jutro organizujemy barbecue" it.p.), jak w jakichś starych tłumaczeniach "Przeminęło z wiatrem". Polski odpowiednik jednak się wytworzył, a mimo to producenci sosów wciąż trwają przy tym barbecue/BBQ, które chyba w polskim użyciu zupełnie straciło swoje właściwe znaczenie (nie wiem, może jeszcze jacyś nieliczni kowboje zpod Wólki Kartoflanej "barbekiują" zamiast grillować, ale i w to wątpię).

Tak więc, czy nie logiczniej i dużo bardziej po polsku byłoby nazywać powyższy produkt "sosem grillowym"? Ja wiem, że uzus - ale uzus może się zmienić. Gdyby producenci sosów używali na opakowaniach nazwy "sos grillowy", to ludzie z czasem zaczęliby tak mówić. I nawet nie można zarzucać temu jakiegoś puryzmu, bo przecież "grill" to i tak niepolskie słowo, ale jednak dużo lepiej zasymilowane, odmienne i "oswojone", w przeciwieństwie do barbecue.
Jaranie się starem forem to pedalstwo, a Kwadrat i Seiphel to ciota i chuj.

P*lsko, cóżeś uczyniła ze swoim chrztem?
  •  
    Pochwalone przez: Emil

dziablonk

może sos barbecue to taki z górnej półki  ???  tak samo jak jest brykiet i węgiel drzewny  ::)
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
  •  

Siemoród

Stosowanie przyrostka a- zamiast nie- w wyrazach rodzimych w języku polskim.

Za każdym razem jak widzę słowo typu anaukowy, awykonalny, nawet ostatnio asłuchalny, to mnie bierze kurwica. Przecież w polskim nawet w słowach pochodzenia greko-łacińskiego ten przyrostek nie jest wcale częsty i obok anormalny, atypowy mamy wyraźnie częstsze nienormalny, nietypowy. Z tego powodu brzmi to niezwykle pretensjonalnie, a niekiedy wręcz niezrozumiale.
Niech żyje Wolny Syjam!
  •  
    Pochwalone przez: Emil

Τόλας

Mało co mnie wkurza w kwestjach językowych, ale usilne promowanie "w Ukrainie", "do Ukrainy", a już zwłaszcza nerwowe poprawianie i poprawianie się, kiedy ktoś nieopatrznie powie "na ..." zamiast "w ...", jest obrazą mojego poczucia rigczu. Żenujące zjawisko.

Siemoród

To ja jeszcze dorzucę wymawianie słowa Ukraina jako [ˌukraˈʔĩna] zamiast [ˌukraˈjĩna], co nierzadko słyszę w radju. A [ˌf‿(ʔ)ukraˈʔĩɲε] to już mnie wkurwia w trójnasób, bo nie lubię w polskim ubezdźwięczniającej fonetyki międzywyrazowej (t.zw. wymowy warszawskiej).
Niech żyje Wolny Syjam!
  •  

dziablonk

irytuje mnie traktowanie wyrażenia za wyjątkiem, jako błędu względnie rusycyzmu, gdy tymczasem u Rosjan ichnie за исключением jest - nomen omen - "wyjątkowe" i podejrzewane o polonizm.  ::)
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
  •  

dziablonk

Nie cierpię odnośnie  i w temacie (zamiast na temat) >:(
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
  •  

Łudomian

Cytat: dziablonk w Czerwiec 28, 2022, 18:53:47
Nie cierpię odnośnie  i w temacie (zamiast na temat) >:(
Widać że cierpisz na zaawansowane stadjum tzw. preskryptywizmu. Ale nie martw się, jeszcze trochę u nas pobędziesz i cię wyleczymy XD
Przy imek za dla czasu
  •  

Jacwing

  •  

Dynozaur

#3670
Zasłyszana w radju reklama:

Dzieciak: Babcię łapały straszne kurcze.
Kobieta (matka?): Nie kurcze, tylko skurcze.

Noż kurwa mać - nie dość, że preskryptolizm to jeszcze całkowicie wydumany. Nie ma nic złego w formie "kurcz", pojawia się nawet w literaturze.
Aż mi się przypomniało stare I co z tym aftem? - oni myślą, że to jest zabawne, czy co?
Jaranie się starem forem to pedalstwo, a Kwadrat i Seiphel to ciota i chuj.

P*lsko, cóżeś uczyniła ze swoim chrztem?

Ainigmos

#3671
Cytat: dziablonk w Czerwiec 28, 2022, 18:53:47
Nie cierpię odnośnie
Ale dlaczego, skoro dobrze bo homomorficznie oddaje jednym słowem gwoli zwięzłości formy znaczenie greckiego przyimka περί?
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
  •  

dziablonk

#3672
bo to akurat rusycyzm (z rosyjskiego otnositel'no czego>:(
dla greckiego peri znalazłem tak na szybko odpowiedniki: 'wokół, o, w sprawie', ale nie znam greckiego  :(, ani kontekstu, w którym tamto straszne słowo może być użyte  :-\
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
  •  

Siemoród

Dlaczego niby rusycyzm? Ja wiem, że p0loniści (pewnie ostatnimi czasy częściej niż zwykle xD) srają się o rusycyzmy, choć na ogół jest nie do udowodnienia, że dany wyraz lub konstrukcja składniowa kalkuje język rosyjski. Kto wie, może powstało na wzór niem. betreffs, no ale wtedy wszyscy byliby zadowoleni xd
Niech żyje Wolny Syjam!
  •  

dziablonk

#3674
Może by i zadowoleni byli...  8), tylko jakim cudem miałoby to się z niem.: betreffs / ... / ...   urodzić? ::)
Weź i porównaj ros. otnositel'no czego: morfologicznie, strukturalnie, semantycznie - 1:1; mz to dalej taka sama watolina z PRL czy innego priwiślańskiego kraju.  >:(

[Sam podeźrzewam zresztą, że pod tym wszystkim leży i kwiczy jakieś  francuskie par rapport à (skalkowane chyba 'w odniesieniu do'?), ale tu od biedy masz chociaż a!]
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
  •