Autor Wątek: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]  (Przeczytany 232594 razy)

Offline Canis

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1095 dnia: Wrzesień 19, 2012, 08:59:37 »
Doppelpost!

To niesamowite na ile sposobów można powiedzieć "głupi" po malajsku.

Ciekawe czy istnieje pomiędzy nimi jakaś różnica semantyczna.
(offtop)
Bahasy <3 Bahasy mnie zdecydowanie nie wkurzają.

Wkurza mnie natomiast... wkurza mnie.... um... jasny sfinksie, dziś mnie nic nie wkurza... niedobrze ze mną...
 

Offline spitygniew

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1096 dnia: Wrzesień 19, 2012, 16:02:11 »
W sensie, ze dobre roczniki wina?
Nmsp
Nie, w sensie że retro, które to słowo istnieje od dawna i w zupełności wystarcza.

A mnie dziś wkurza utożsamianie pojęć "język" i "język literacki". A nie, to od dawna.
P.S. To prawda.
 

Offline tob ris tob

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1097 dnia: Wrzesień 20, 2012, 11:11:11 »
Od pewnego czasu w radiu i telewizyji ciągle słyszę określenie "nastolatki" na osoby młode. Denerwuje mnie to niemiłosiernie. Czy tylko dla mnie jest oczywiste, że nastolatki to dziewczyny, a nastolatkowie to osoby obu płci bądź młodzieńcy (nota bene irytuje mnie też brak takiego neutralnego słowa na młodego człowieka płci męskiej; chłopiec to już raczej nie, chłopak, przynajmniej dla mnie, jest nacechowany pejoratywnie ze swoim niemęskoosobowym rodzajem w liczbie mnogiej, pozostaje ten nieszczęsny młodzieniec, ale to też trochę dziwne... albo po prostu jestem taki tępy, że mój zasób słów nie zna normalniejszych słów?).

Nawias dłuższy od tekstu właściwego... Umieram...
Dzień dobry :-)
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1098 dnia: Wrzesień 20, 2012, 11:14:01 »
(nota bene irytuje mnie też brak takiego neutralnego słowa na młodego człowieka płci męskiej; chłopiec to już raczej nie, chłopak, przynajmniej dla mnie, jest nacechowany pejoratywnie ze swoim niemęskoosobowym rodzajem w liczbie mnogiej, pozostaje ten nieszczęsny młodzieniec, ale to też trochę dziwne... albo po prostu jestem taki tępy, że mój zasób słów nie zna normalniejszych słów?)
Biorąc pod uwagę to, jak często pojawia się odmiana męskoosobowa chłopak – chłopacy, wnioskuję, że nie tylko ciebie to, przynajmniej podświadomie, irytuje.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 685
  • Thanked: 76 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1099 dnia: Wrzesień 20, 2012, 11:42:59 »
"Chłopacy" są jak najbardziej radopolscy. Czepiają się tej formy jedynie ci sami ludzie, którzy czepiają się "patrzał" czy "oglądnąć", bo komuś gdzieś kiedyś się ubzdurało, że są to formy niepoprawne, mimo że istnieją we wszystkich słownikach radopolszczyzny. Preskryptywizować trzeba umić.
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1100 dnia: Wrzesień 20, 2012, 12:13:51 »
OK, jako że standardowo przy postach Dynozaura typu „to a to jest całkowicie normalne i radopolskie” zapala mi się czerwona lampka i głos w głowie mówi „citation needed” (czasem też mówi, że jestem zupełnie zdrowy psychicznie, ale to nie tym razem), musiałem sprawdzić. Więc przy okazji potwierdzam radopolskość form męskoosobowych i dla dobra ogółu linkuję:

http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=1738
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=7067
 

Offline Jątrzeniot

  • Wiadomości: 549
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1101 dnia: Wrzesień 20, 2012, 12:34:29 »
A tu potwierdzenie radopoprawności "patrzał". Ciekawe. Do tej pory wrzucałem to do jednego worka z "lubiał".
 

Offline Piteris

  • Wiadomości: 90
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1102 dnia: Wrzesień 20, 2012, 19:34:02 »
Każdego, kto mówi oglądnąć, mam ochotę utopić w łyżce wody.
 

Offline Ghoster

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1103 dnia: Wrzesień 20, 2012, 19:46:06 »
"Obejrzeć" i "Oglądnąć" to synonimy, każdemu kto myśli inaczej mam ochotę zatopić łyżkę w oku.
 

Offline Piteris

  • Wiadomości: 90
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1104 dnia: Wrzesień 20, 2012, 19:47:36 »
Chyba po południowej stronie mocy... na północy nie spotkałem się z tutejszym mówiącym "oglądnąć"

Każda poprawność jest umowna, ale to słowo wzbudza we mnie zwyczajny odruch hejterstwa. Nie umiem tego opanować.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1105 dnia: Wrzesień 20, 2012, 19:47:45 »
Każdego, kto mówi oglądnąć, mam ochotę utopić w łyżce wody.

Ludobójcze zapędy wobec narodu wiślańskiego stłamsimy w zarodku, a każdą rękę, która się nań podniesie  toporem odrąbiem!
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Noqa

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1106 dnia: Wrzesień 20, 2012, 19:51:47 »
A ja to rozrozniam: obejrzec to znaczy dokladnie, w calosci; a ogladnac to rzucic okiem, bez wpatrywania sie
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 485
  • Thanked: 103 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1107 dnia: Wrzesień 20, 2012, 20:14:30 »
A ja to rozrozniam: obejrzec to znaczy dokladnie, w calosci; a ogladnac to rzucic okiem, bez wpatrywania sie
U mnie téż.

Offline 1krokodil

  • Wiadomości: 24
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1108 dnia: Wrzesień 20, 2012, 20:24:47 »
Fuj. Oglądnąć raczej brzmi zawsze odpychająco, jedynie w "oglądnąć się za siebie" jest to akceptowalne słuchowo.
 

Offline spitygniew

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1109 dnia: Wrzesień 20, 2012, 22:06:24 »
Nierozumienie najprostszych wyrazów: "zakaz picia alkoholu w sklepie i w jego obrębie".
P.S. To prawda.