Autor Wątek: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne  (Przeczytany 292972 razy)

Offline Widsið

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #870 dnia: Maj 24, 2012, 13:16:34 »
Nie jestem przywiązany do Ukrainy, nie uważam jednak, aby "zawłaszczanie" miasta, które formalnie, a obecnie etnicznie także, do Ukraińców należy, było czymś złym. Egzonimia rządzi się swoimi prawami, pewne nazwy po prostu stają się przestarzałe. Nie mówimy już "Gryfia" na Greifswald, Włosi już nie mówią "Boscoducale" na 's-Hertogenbosch, Norwegowie w ogóle nie stosują już egzonimów. Myślę, że "Lemberg" też jest na dobrej drodze do wyjścia z użycia, bo z punktu widzenia współczesnego Niemca jest to miasto w trzecim świecie, odległe kulturowo.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 696
  • Thanked: 102 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #871 dnia: Maj 24, 2012, 13:34:20 »
Egzonimia rządzi się swoimi prawami, pewne nazwy po prostu stają się przestarzałe.

Niby tak, ale to nie oznacza, że wyzbywanie się egzonimów jest dobrym zjawiskiem. Utrata egzonimów to utrata części świadomości językowej.

Ruscy na przykład w czasach sowieckich (z powodów politycznych) usunęli wszystkie rosyjskie egzonimy w swoich republikach. I teraz mówi się u nich "v Vilniusie", "v Daugavpil'sie", "v Druskennikaje". Nie idźmy tą drogą.

Nie mówimy już "Gryfia" na Greifswald

A powinniśmy.

Norwegowie w ogóle nie stosują już egzonimów

Wiem, nawet Grecja to po ichniemu "Hellas".

No ale Skandynawja to w ogóle specyficzny przypadek - tam kulturalny marksizm jest posunięty chyba najdalej w całym świecie.
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #872 dnia: Maj 24, 2012, 22:38:29 »
Cytuj
No ale Skandynawja to w ogóle specyficzny przypadek - tam kulturalny marksizm jest posunięty chyba najdalej w całym świecie.
Kiepska diagnoza, to w ogóle materializm XIX-wiecznego pochodzenia, i marksistowski, i neoliberalny, eliminuje różnice regionalne w imię praktycyzmu i wydajności. Współczesnym krewnym (bliższym i dalszym) marksizmu coraz częściej udaje się przekroczyć materializm, a nawet jeśli nie, to w imię sprzeciwu dla kapitalistycznego globalizmu będą wspierać lokalne dialekty. Zresztą i polityka "tej złej Unii Europejskiej", bynajmniej nie marksistowskiej, jest całkiem przyjazna różnicom regionalnym; to na poziomie lokalnym jest gorzej, gdy polscy wdrożeniowcy zaśmiecają język żargonem brukselskim, gdy łużyckim Serbom powodzi się gorzej niż za NRD i gdy Bretończykom niemal tak ciężko prowadzić swą oświatę, jak w jakiejś II Republice. Nie postępujmy jak racjonalizatorzy, którzy wszystko psują - nie czyńmy zbytnich uproszczeń.

Cytuj
Cytuj
Nie mówimy już "Gryfia" na Greifswald
A powinniśmy.
Uprzednio zbadawszy, czy to nie nowoczesny wynalazek, bo co do niektórych nazw miejscowości Germanii Słowiańskiej podawanych przez Wikipedię jestem nieufny. Do Gryfii w sumie nie tak bardzo, był jakiś gorszy przypadek, nie pamiętam.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 696
  • Thanked: 102 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #873 dnia: Maj 24, 2012, 22:51:17 »
Kiepska diagnoza, to w ogóle materializm XIX-wiecznego pochodzenia, i marksistowski, i neoliberalny, eliminuje różnice regionalne w imię praktycyzmu i wydajności. Współczesnym krewnym (bliższym i dalszym) marksizmu coraz częściej udaje się przekroczyć materializm, a nawet jeśli nie, to w imię sprzeciwu dla kapitalistycznego globalizmu będą wspierać lokalne dialekty. Zresztą i polityka "tej złej Unii Europejskiej", bynajmniej nie marksistowskiej, jest całkiem przyjazna różnicom regionalnym; to na poziomie lokalnym jest gorzej, gdy polscy wdrożeniowcy zaśmiecają język żargonem brukselskim, gdy łużyckim Serbom powodzi się gorzej niż za NRD i gdy Bretończykom niemal tak ciężko prowadzić swą oświatę, jak w jakiejś II Republice. Nie postępujmy jak racjonalizatorzy, którzy wszystko psują - nie czyńmy zbytnich uproszczeń.

Chodziło mi bardziej o wyzbywanie się przez kraje Skandynawskie własnej kultury, żeby wszelkim mniejszościom, imigrantom było lepiej (nazwałem to "kulturalnym marksizmem" może ciut naiwnie). Kosmopolityzm rządów tych krajów i to całe "Łan rejs, human rejs! Loffciajmy się wszyscy! Słoneczka, lizaki i tęcze <333" jest szkodliwe jak cholera. Nie dziwota, że taki Breivik im się objawił - sami sobie go wyhodowali. I będzie takich Breivików więcej.

Ale w kontekscie egzonimów - chodziło mi o to, że celowe wyzbycie się wszystkich egzonimów jest, w kontekscie Norwegji, chwytem politycznym i oznaką kosmopolityzmu.

Uprzednio zbadawszy, czy to nie nowoczesny wynalazek, bo co do niektórych nazw miejscowości Germanii Słowiańskiej podawanych przez Wikipedię jestem nieufny. Do Gryfii w sumie nie tak bardzo, był jakiś gorszy przypadek, nie pamiętam.

Fakt, ta "Gryfja" zdecydowanie nie jest słowiańska. To chyba z tej samej ligi co Drezno i Łaba (zamiast Drzężdżan i Łobia).

Zdaję sobie sprawę, że te wszystkie Jarobrody i Branibory to wymysły dziewiętnastowieczne, nawet jeżeli część słowiańskich nazw "Germanji Słowiańskiej" jest autentyczna.
« Ostatnia zmiana: Maj 24, 2012, 22:53:05 wysłana przez Dynozaur »
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #874 dnia: Maj 24, 2012, 22:58:33 »
Mając wybór między loffciajmy się nawzajem w rytmie YMCA, a zabijajmy się nawzajem do muzyki Andersa Breivika & the Burzums wybiorę to pierwsze. Łatwiej i bezpieczniej walczyć o rozum niż zwalczać uprzedzenia.

Cytuj
Fakt, ta "Gryfja" zdecydowanie nie jest słowiańska. To chyba z tej samej ligi co Drezno i Łaba (zamiast Drzężdżan i Łobia).
Bo i nigdy nie była słowiańska, pochodzi już z okresu kolonizacji dolnoniemieckiej (zresztą Plattdeutschom należy się sympatia, bo to też język mniejszości zjadany przez standard); zapisywana była np. jako Grepswolde. Ale przecież nie musi być prasłowiańska, wystarczy by była historyczna* i ma po temu szanse, ostatecznie Pasek i Czarniecki tamtędy się w XVII wieku przechadzali.

* - o ile zgadzamy się, że wynalazki romantyków są wciąż ahistoryczne.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 696
  • Thanked: 102 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #875 dnia: Maj 24, 2012, 23:18:17 »
Mając wybór między loffciajmy się nawzajem w rytmie YMCA, a zabijajmy się nawzajem do muzyki Andersa Breivika & the Burzums wybiorę to pierwsze. Łatwiej i bezpieczniej walczyć o rozum niż zwalczać uprzedzenia.

"Zamiast dżumy wybieram cholerę". Ja wolałbym jednak nie mieć żadnej z tych chorób.

Łatwiej i bezpieczniej? Ryzykowne stwierdzenie. Lewactwo potrafi być cholernie agresywne. Dziwi mnie, że w stereotyp o niegroźnych, wesołych ćpunkach wciąż tak głęboko wierzy większość społeczeństwa.

Zresztą, te dwie zarazy są ze sobą powiązane. To, że obserwujemy w Europie renesans neonazizmu to wina właśnie tego lewicowego kosmopolityzmu i tego całego "loffciania". Gdyby nie loffcianie, nie byłoby zabijania. To polityka państwa norwezkiego jest odpowiedzialna za ataki Breivika. Myślę, że oni zdają sobie z tego sprawę i dlatego tak usilnie próbują zrobić z Breivika warjata.

Bo i nigdy nie była słowiańska, pochodzi już z okresu kolonizacji dolnoniemieckiej (zresztą Plattdeutschom należy się sympatia, bo to też język mniejszości zjadany przez standard); zapisywana była np. jako Grepswolde. Ale przecież nie musi być prasłowiańska, wystarczy by była historyczna* i ma po temu szanse, ostatecznie Pasek i Czarniecki tamtędy się w XVII wieku przechadzali.

Wiadomo, chronimy djalekta, to również te niemieckie. Ciekawe tylko, jak nazwaliby tę miejscowość Wendowie, gdyby wciąż żyli. Pewnie nadaliby jej podobnie ahistoryczną nazwę.
« Ostatnia zmiana: Maj 24, 2012, 23:24:44 wysłana przez Dynozaur »
 

Offline Vilène

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #876 dnia: Maj 24, 2012, 23:23:49 »
Zresztą, te dwie zarazy są ze sobą powiązane. To, że obserwujemy w Europie renesans neonazizmu to wina właśnie tego lewicowego kosmopolityzmu i tego całego "loffciania". Gdyby nie loffcianie, nie byłoby zabijania. To polityka państwa norwezkiego jest odpowiedzialna za ataki Breivika.
Ta, jasne. A jak kobieta została zgwałcona, to jest jej wina, bo się zbyt wyzywająco ubierała.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 696
  • Thanked: 102 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #877 dnia: Maj 24, 2012, 23:37:20 »
Ta, jasne. A jak kobieta została zgwałcona, to jest jej wina, bo się zbyt wyzywająco ubierała.

Tak, o ile zgwałcił ją czarny mężczyzna.

A tak na poważnie - używając waszej metafory, to to co wyrabia norwezki rząd, to tak jakby ta wasza kobieta chodziła po ulicy nago z narysowaną strzałką w dół na podbrzuszu i napisem "Wal śmiało, czarny mustangu". To po prostu musiało się stać!
« Ostatnia zmiana: Maj 24, 2012, 23:43:33 wysłana przez Dynozaur »
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #878 dnia: Maj 24, 2012, 23:55:58 »
Hm, wrócę do tematu.

Cytuj
Wiadomo, chronimy djalekta, to również te niemieckie. Ciekawe tylko, jak nazwaliby tę miejscowość Wendowie, gdyby wciąż żyli. Pewnie nadaliby jej podobnie ahistoryczną nazwę.
Jeżeliby Wendowie przetrwali, to zapewne w Księstwie Meklemburskim w ramach Rzeszy. Sytuacja byłaby w zasadzie zbliżona do Czechów - a jak wiemy, w Czechach i na Morawach zdarzają się też sczeszczenia nazw niemieckich miejscowości (nie wiem, jak z tymi ahistorycznymi). A więc i taki scenariusz można byłoby rozważyć. Pytanie tylko, jaką alternatywny los wyznaczymy Połabiu.

Swoją drogą, dorwałem Codex diplomaticus brandenburgensis: Ķopenek /T'üpinĕk/, Dialdow*, Lucow**, Bucow***!!!

*/D'oldüv/ = Teltow
** /Laucüv/ = Charlottenburg
*** /Baucüv/ = Oranienburg
« Ostatnia zmiana: Maj 25, 2012, 00:25:32 wysłana przez Towarzysz Mauzer »
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Noqa

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #879 dnia: Maj 24, 2012, 23:59:02 »
Znaczy norweski rząd otwarcie zachęca do nacjonalizmu i mordowania?
Bo jeśli nie to twoja analogia nie trzyma się kupy.

Równie dobrze mogę powiedzieć, że Euro wynika z rządów Tuska. Bo i są rządy Tuska, i jest Euro. Pierwsze po prostu musi być przyczyną.

A tak w ogóle co to ma wspólnego z lingwistyką?
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 696
  • Thanked: 102 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #880 dnia: Maj 25, 2012, 00:12:35 »
Jeżeliby Wendowie przetrwali, to zapewne w Księstwie Meklemburskim w ramach Rzeszy. Sytuacja byłaby w zasadzie zbliżona do Czechów - a jak wiemy, w Czechach i na Morawach zdarzają się też sczeszczenia nazw niemieckich miejscowości (nie wiem, jak z tymi ahistorycznymi). A więc i taki scenariusz można byłoby rozważyć. Pytanie tylko, jaką alternatywny los wyznaczymy Połabiu.

Swoją drogą, dorwałem Codex diplomaticus brandenburgensis: Kopenek /Küpinĕk/, Dialdow*, Lucow**, Bucow***!!!

*/D'oldüv/ = Teltow
** /Laucüv/ = Charlottenburg
*** /Baucüv/ = Oranienburg

Ano, tych typowo odniemieckich nazw jest w Czechach (zwłaszcza Sudetenlandzie, oczywiście) od cholery.

U Wendów jest to o tyle prawdopodobne, że oni w ogóle zapożyczali na potęgę. Myślę, że gdyby ich język przetrwał, to dziś byłby pełen neologizmów wzorowanych na polskim.

Znaczy norweski rząd otwarcie zachęca do nacjonalizmu i mordowania?
Bo jeśli nie to twoja analogia nie trzyma się kupy.

To inaczej.

Owa kobieta chodzi naga, z narysowaną strzałką w dół i napisem "Pod żadnym pozorem mnie nie gwałć".

I tak - efekt ten sam.
 

Offline Feles

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #881 dnia: Maj 25, 2012, 00:38:09 »
Kokokokoniec offtopa!
Za każdy kolejny post o nacjonalizmach, ideologii itepe poleci warn.

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 696
  • Thanked: 102 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #882 dnia: Maj 25, 2012, 19:39:34 »


WOJC... THIS? Waaat?
 

Offline Noqa

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #883 dnia: Maj 25, 2012, 20:11:13 »
To chyba ma niby być "Watch this".
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 696
  • Thanked: 102 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #884 dnia: Maj 26, 2012, 20:35:06 »
Taxamo  ???

Po jakiemu to?