Autor Wątek: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne  (Przeczytany 299597 razy)

Offline Wedyowisz

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #2520 dnia: Sierpień 09, 2014, 17:34:45 »
Ruscy zaś przejęli ten wyraz od nas i ich pisownia przez <<ѣ>> jest zapewne fałszywa. Ruscy często wstawiali jać według uznania, "bo tak im się podobało", n.p. do polskich toponimów (m.in. osławione Кѣльцы).

Obecnie ‹ѣ› robi za ruski wykładnik ye olde, czyżby za czasów przedrewolucyjnych też miała jakieś szczególne konotacje?

Cytat: Pitar
[lol]. Sczeciniacy chcieli się popisać IPĄ, ale coś im nie wyszło...

Było już na starym forum zdaje się. Może to wymogi marketingu wkradające się nawet do transkrypcji fonetycznej? ‹ɕ› takie niemiędzynarodowe...
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Spiritus

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #2521 dnia: Sierpień 09, 2014, 19:14:29 »
Heh, wysłałem im wiadomość. Poinformuję was później jak zareagowali :).
QVIS·SVM
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 700
  • Thanked: 124 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #2522 dnia: Sierpień 09, 2014, 21:48:02 »
Mfw Gubernie Nadbałtyckie (Прибалтійскія губерніи) w Carskiej Rosji pierwotnie nazywały się "Ostseejskimi" (Остзейскія губерніи).

Czyżby określenie "Bałtyckie" było dawnym Rosjanom na tyle obce (bo nota bene jest to sztuczna nazwa, chociaż stara. Głupiec ten, kto od "baltas" ją wywodzi), że używali niemieckiej nazwy tego morza? A może to po prostu wina tego, że wcześniej siedzieli tam Krzyżacy?

Nie zapominajmy, że Słowianie nazywaniem mórz za bardzo się nie trudzili (tak jak i gór nie nazywali, wszelkie "Giewonty" i podobne są z niemieckiego), a określenie "Bałtyk", "Morze Bałtyckie" dostało się do nas dzięki łacińskim mapom. Być może do rosyjskiego też jakimiś "tylnymi drzwiami" weszło (znając życie pewnie od nas). Vasmer się tym zbytnio nie zajął, jedynie pokontemplował nad samym pochodzeniem słowa "Bałtyk" (zupełnie nie dbając o to, skąd, kiedy i jak to słowo pojawiło się w rosyjskim. Pisze tylko "поздняя передача ср.-лат. Balticum mare", co zdaje się potwierdzać moje słowa), zresztą nietrafnie, bo wszelkie znaki na niebie i ziemi wzkazują na to, że Adam Bremeński tę nazwę zwyczajnie zmyślił (a właściwie urobił od legendarnej wyspy Baltji, co od "Bazylei" wywodzą).
« Ostatnia zmiana: Sierpień 09, 2014, 22:08:30 wysłana przez Dynozaur »
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline Vilène

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #2523 dnia: Sierpień 09, 2014, 22:59:06 »
Było już na starym forum zdaje się.
Od tego samego rozpoczęłam ten temat na starym forum…

Nie zapominajmy, że Słowianie nazywaniem mórz za bardzo się nie trudzili (tak jak i gór nie nazywali, wszelkie "Giewonty" i podobne są z niemieckiego), a określenie "Bałtyk", "Morze Bałtyckie" dostało się do nas dzięki łacińskim mapom. Być może do rosyjskiego też jakimiś "tylnymi drzwiami" weszło (znając życie pewnie od nas). Vasmer się tym zbytnio nie zajął, jedynie pokontemplował nad samym pochodzeniem słowa "Bałtyk" (zupełnie nie dbając o to, skąd, kiedy i jak to słowo pojawiło się w rosyjskim. Pisze tylko "поздняя передача ср.-лат. Balticum mare", co zdaje się potwierdzać moje słowa), zresztą nietrafnie, bo wszelkie znaki na niebie i ziemi wzkazują na to, że Adam Bremeński tę nazwę zwyczajnie zmyślił (a właściwie urobił od legendarnej wyspy Baltji, co od "Bazylei" wywodzą).
Wogle jak dawniej nazywano to morze zanim upowszechniła się nazwa Bałtyk? Tak samo jak obecnie w niemieckim, Morze Wschodnie?
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 700
  • Thanked: 124 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #2524 dnia: Sierpień 10, 2014, 00:23:37 »
Wogle jak dawniej nazywano to morze zanim upowszechniła się nazwa Bałtyk? Tak samo jak obecnie w niemieckim, Morze Wschodnie?

W kontekście polskim za bardzo nie wiadomo, ale Pomorzanie (wbrew swej nazwie) po morzu raczej nie pływali, bali się go (podobnie zresztą jak Bałtowie, tym bardziej ironiczna jest ta nadana im dopiero na przełomie XIX i XX w.w. nazwa), a więc nie zapuszczali się na żadne odległe wody. Tak więc, najprawdopodobniej dla nich morze było morzem i chyba żadne dookreślenie do szczęścia nie było im potrzebne.

Z kolei w ruskich kronikach znana jest dobrze nazwa «Варяжское море» (tj. Morze Warzęgów). Nie wiem w sumie, czy to ludowa nazwa, czy raczej stary wymysł, niemniej jest to najstarsza zaświadczona niewątpliwie słowiańska nazwa tego morza.

Dla plemion połabskich Bałtyk mógł być po prostu "Wielką Wodą", chociaż tutaj trudno stwierdzić, czy to faktycznie konkretna nazwa, czy może raczej wina słabej znajomości języka przez użytkownika, który nie wiedział, jak powiedzieć "morze". Nie zapominajmy, że język Wendów był zapisywany w ostatecznie agonalnym stanie, kiedy już jego użytkownicy ledwo jen znali, a niedobór źródł pozostawia wiele znaków zapytania.
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline spitygniew

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #2525 dnia: Sierpień 10, 2014, 11:13:58 »
Dla plemion połabskich Bałtyk mógł być po prostu "Wielką Wodą", chociaż tutaj trudno stwierdzić, czy to faktycznie konkretna nazwa, czy może raczej wina słabej znajomości języka przez użytkownika, który nie wiedział, jak powiedzieć "morze". Nie zapominajmy, że język Wendów był zapisywany w ostatecznie agonalnym stanie, kiedy już jego użytkownicy ledwo jen znali, a niedobór źródł pozostawia wiele znaków zapytania.
Raczej druga opcja, zważywszy na to, że Połabianie żyli mniej-więcej w równej odległości od Bałtyku co od Morza Północnego, więc nie mieli powodu by akurat to pierwsze nazywać "Wielka Wodą".
P.S. To prawda.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #2526 dnia: Sierpień 10, 2014, 11:44:04 »
Zabawne jest współczesne fińskie określenie Morza Bałtyckiego, które mimo jego oczywistego położenia geograficznego w stosunku do Finlandii uparcie kalkuje szwedzkie Östersjön.

Cytuj
W kontekście polskim za bardzo nie wiadomo, ale Pomorzanie (wbrew swej nazwie) po morzu raczej nie pływali, bali się go (podobnie zresztą jak Bałtowie, tym bardziej ironiczna jest ta nadana im dopiero na przełomie XIX i XX w.w. nazwa), a więc nie zapuszczali się na żadne odległe wody. Tak więc, najprawdopodobniej dla nich morze było morzem i chyba żadne dookreślenie do szczęścia nie było im potrzebne.

W owych czasach pewnie odczuwana potrzeba dookreślania była dużo mniejsza niż obecnie. W końcu „Mare Mediterraneum” również jest niespodziewanie późnym określeniem (z 7. wieku n.e. wg Etymonline!): wcześniej nie było jednego stabilnego nazwania, wystarczyło powiedzieć dajmy na to „nasze morze” itp.

Olsou, pływali.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 700
  • Thanked: 124 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #2527 dnia: Sierpień 10, 2014, 13:30:40 »
Zabawne jest współczesne fińskie określenie Morza Bałtyckiego, które mimo jego oczywistego położenia geograficznego w stosunku do Finlandii uparcie kalkuje szwedzkie Östersjön.

Ciekawie z kolei postąpili Estończycy, którzy tę nazwę poprawili (ZTCW, sztucznie) według swojej pozycji geograficznej.

Olsou, pływali.

Okej, trochę pływali, ale późno tę sztukę opanowali i nazbyt daleko się nie zapuszczali.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 10, 2014, 13:35:09 wysłana przez Dynozaur »
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline spitygniew

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #2528 dnia: Sierpień 13, 2014, 19:16:49 »
Zawsze zastanawiało mnie, jak dialektyzm w postaci odnosowienia wygłosowego ą dostał się do slangu internetowego... Chyba znam odpowiedź  - poznałem dziewczynę z wcale niemałego Pułtuska (inteligentną, studentkę), przez większą część roku mieszkająca w Warszawie, u której cecha ta występuje prawie standardowo. Czyli - to wina słoików!!!
P.S. To prawda.
 

Offline Vilène

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #2529 dnia: Sierpień 13, 2014, 20:23:17 »
przez większą część roku mieszkająca w Warszawie, u której cecha ta występuje prawie standardowo.
Jak na większości terenów (conajmniej) na północ od Warszawy.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #2530 dnia: Sierpień 14, 2014, 18:36:32 »


o, slavconlang w miejskim autobusie no chyba że jakieś Serby czy inne Macedońce piszą cyryliczne ј jak szwę

Cytat: spitygniew
Zawsze zastanawiało mnie, jak dialektyzm w postaci odnosowienia wygłosowego ą dostał się do slangu internetowego...

Zastanawia mię, czy taki Mickiewicz też to miał. Jego rymy i pochodzenie nasuwają na myśl taką możliwość.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 14, 2014, 19:11:40 wysłana przez Wedyowisz »
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline spitygniew

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #2531 dnia: Sierpień 15, 2014, 11:06:57 »
Rymowanie wygłosowego -a z -o jest standardowym elementem polskiej tradycji poetyckiej od XVI wieku, a dlaczego, to jakiś czas temu pisałem (wprowadzenie go przez małopolskich poetów Renesansu).
P.S. To prawda.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #2532 dnia: Sierpień 15, 2014, 13:39:25 »
Rymowanie wygłosowego -a z -o jest standardowym elementem polskiej tradycji poetyckiej od XVI wieku, a dlaczego, to jakiś czas temu pisałem (wprowadzenie go przez małopolskich poetów Renesansu).

Przyszłość poprawnej polszczyzny wisiała ongiś na włosku...
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 700
  • Thanked: 124 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #2533 dnia: Sierpień 19, 2014, 23:05:55 »
Tak z nudów zrobiłem listę krajów, które posiadają więcej niż jedną nazwę w różnych (spółczesnych) językach świata. Pomijałem wszelkie nazwy starożytne, przestarzałe czy wyrugowane z przyczyn politycznych (nawet jeśli takowych czasem używam), a także te mocno potoczne. Rzecz dotyczy się jedynie państw istniejących tu i teraz (części składowe Wielkiej Brytanji uznajcie za bonus).

-Albanja (Shqipëria; Albanja/Arber-; Arnavutluk)
-Anglja (Angl-/Engl-; Sas-)
-Armenja (Hajastan; Armen-/Ormen-/Ermen-; Somcheti)
-Austrja (Österreich/Austrja [+tłum. typu Itävalta]; Rakusy; Nemsa)
-Bhutan (Druk Yul; Bhutan)
-Białoruś (Białoruś [+tłum. typu Weißrussland; Valgevene]; Gudija)
-Egipt (Misr/Micrajim; Egipt)
-Estonja (Est-; Viro; Igaunija)
-Etjopja (Etjopja; Hebesz*)
-Finlandja (Fin-; Suomi)
-Francja (Frank-; Galja; Carfat)
-Grecja (Hellada; Grek-; Junan-; Bardz-)
-Gruzja (Kartwelja; Georgia/Gruzja/Gurdż-; Wrastan)
-Hiszpanja ([Hi]szpanja; Sefarad; Kastylja [w językach indjańskich, np. nahuatl Caxtillān])
-Holandja (Niderlandy [+tłum.]; Holandja)
-Chiny (中國/Czungkuo [+tłum.]; Chiny; Sin-; Kitaj)
-Indje (Bharat; Ind-/Hind-; Enetcheg**)
-Korea (Joseon; Han; Korea; Solongos [mong.])
-Maroko (Maroko; Magreb; Fas)
-Nepal (Nepal; Balba [mong.])
-Niemcy (Teudisk- [i pochodne]; Alemanja; Germanja; Niemcy; Saks-; Wokiai; Mikszai [kalka ze słow.?])
-Polska (Pol-; Lenk-/Lechistan)
-Rosja (Ros-/Rus-/Oros-; Krievija; Ven-)
-Syrja (Syrja; Szam***)
-Szkocja (Alba; Skot-)
-Szwajcarja (Szwajc-/Suis- it.p.; Helwecja [m.in. w rumuńskim i zwyczajowej łacinie])
-Szwecja (Sved-; Ruot-)
-Walja (Wal-/Gal-; Kambrja/Cymru; Bretan-)
-Węgry (Madziary; Ungar- [i pochodne])
-Włochy (Italja; Włochy/Olaszok)

Oprócz tego, warto poświęcić uwagę nazwom wietnamskim, które są niezwykle nietypowe. Są to bowiem zapożyczenia nazw chińskich (z wietnamską lekcją znaków Han). Czasami nazwy te są skrócone do jednego znaku, np. osławione Ý (Włochy) to 意, skrót od 意大利 [Ý Đại Lợi]), Nga (Rosja) to z  kolei "俄" od "俄羅斯" (chin. E-luo-sy), co pochodzi od Oros-. Z całej nazwy Wietnamce zostawili tylko protezę... Pháp (Francja) to 法 z 法蘭西 it.p. Innemi słowy, wietnamskie nazwy to tak naprawdę nazwy "normalne", ale silnie zakamuflowane. Stricte wietnamską nazwą jest tamtejsza nazwa Stanów Zjednoczonych - Hoa Kỳ. Również jest to sinizm (花旗 [Hua-Ci] - przestarzałe chińskie określenie "Gwiaździstego Sztandaru"), ale jedynie Wietnamcom przyszło do głowy, żeby cały ten kraj tak nazywać.

Lista nie jest idealnie kompletna, bywa że w jakimś pojedynczym LULu kryje się jakieś aberrantne określenie na dane państwo (np. różni Indjanie różnie określają kraje, w których mieszkają, nieraz trudno to ogarnąć). Nie umieściłem na liście nazw, które bywają w różnych językach dosłownie tłumaczone (a więc nie ma Czarnogóry, a także wszelkich WKSów, RPA-ów it.p., pomijałem też przypadki typu Islandja czy Ekwador, gdzie tylko pojedyncze języki "wybijały się" z tłumaczeniem). Nie ma też przypadków typu Japonja, gdzie wszystkie nazwy sprowadzają się do jednego źródła, nawet przy dużych rozbieżnościach brzmieniowych (wynikających z zapożyczania z różnych źródł). Ale tak poza tem, to państwa nie umieszczone na liście mają dość "międzynarodowe" nazwy.

*Czyli Abisynja. Jeśli wierzyć Wikipedjom, to parę narodów muzułmańskich wciąż tak nazywa spółczesną Etjopię (np. tatarskie Хәбәшстан), ponadto w większości muzułmańskich języków istnieje ta nazwa jako (przestarzały) warjant.
**Mongolskie. Nie wiem skąd to, może po prostu Enet- to przerobione Ind-?
***W językach "muzułmańskich", często jako warjant.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2014, 13:18:28 wysłana przez Dynozaur »
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline Serpentinius

  • Nudokrążca
  • Wiadomości: 107
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #2534 dnia: Sierpień 21, 2014, 20:28:01 »
-Polska (Pol-; Lenk-/Lechistan)

Czy Lengyelország i Lenkija wrzucasz do jednego worka?