Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 141740 razy)

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #270 dnia: Luty 23, 2012, 20:09:20 »
Iście chędogi idiolekt, milordzie.
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
 

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #271 dnia: Luty 23, 2012, 20:31:15 »
co do mnie to  czasami mam take cuś, na prykład:
idę tą drogą.
widzę tą czy tę dziewczynę? - rodzaj ten som, a ni kak wiem, które poprawne?
widzioł ja na wykypedji o tym cuś, ale zapomniół heh, doch nie wim kak...
ide (kim czym?) - idę tą drogą.
widze (kogo czego?) tę drogę
nie poprawnie ;p  --> ide  tą dziewczyną
widze tę dziewczynę
myślę, że to tak 'winno być. : pp
ale takich przypadków jest więcej.
: pp

To i tak martwa reguła.

W polszczyźnie faktycznej (nie poprawnej) zaimek zawsze odmienia się w sposób właściwy przymiotnikowi.
u tej/tamtej/owej/jednej/mojej/pięknej dziewczyny
w tym/tamtym/owym/jednym/moim/pięknym samochodzie
W polszczyźnie normatywnej dodatkowo pojawia się pojedynczy wyjątek dla w bierniku.
tę/tamtą/ową/jedną/moją/piękną dziewczynę

Oczywiście wygląda to groteskowo, gdy normatywiści jedne formy tłumaczą paradygmatem, inne utrzymują, bo lubią wyjątki. :-P
Trochę jak angielskie remember to never split infinitives ("pamiętaj nigdy nie rozdzielać bezokoliczników").

---

A wczoraj oglądałem powtórki BigBradera, jak Najman próbował nawrócić Jolę Rutowicz na jedyne słuszne wziąć.

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Noqa

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #272 dnia: Luty 23, 2012, 20:38:47 »
Nie rozumiem twojego problemu.
Kiedy po zaimku trafia się przymiotnik rzeczywiście można się pogubić.

Ale kiedy mamy do czynienia z rzeczownikiem to tylko kopiujemy końcówkę - żadnych analiz nie trzeba.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline varpho :Ɔ(X)И4M:

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #273 dnia: Luty 23, 2012, 20:49:42 »
Nie rozumiem twojego problemu.
Kiedy po zaimku trafia się przymiotnik rzeczywiście można się pogubić.

Ale kiedy mamy do czynienia z rzeczownikiem to tylko kopiujemy końcówkę - żadnych analiz nie trzeba.

ale wszystkie inne zaimki odmieniają się przymiotnikowo.
a jedynie "ta" zachowuje się z jakichś dziwnych względów jak rzeczownik.

a jak ktoś poprawia moje "tą" na "tę", to ja mu każę mówić Mickiewiczowskim "moję duszę utęsknioną". ;)
K̥elHä wet̥ei ʕaK̥un kähla k̥aλai palhʌ-k̥ʌ na wetä
śa da ʔa-k̥ʌ ʔeja ʔälä ja-k̥o pele t̥uba wete
Ѫ=♥ | Я←Ѧ
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 700
  • Thanked: 124 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #274 dnia: Luty 23, 2012, 20:59:34 »
Ja mówię "tę", "moję", "waszę" (zresztą, tak pisano do całkiem niedawna, nie jest to jakiś głęboki archaizm. Znam lepsze).

Ale jak pojawia się przymiotnik to upodabniam "tą dobrą kobietę".

Przypomina to niemiecką odmianę mocną/słabą, wiem...

a jak ktoś poprawia moje "tą" na "tę", to ja mu każę mówić Mickiewiczowskim "moję duszę utęsknioną". ;)

A jak ktoś narzeka na "tę", to ja mu każę mówić "idłem", "ojcieca", "człowiecy" albo "o synie", bo to takie regularne.

Regularność ssie.
« Ostatnia zmiana: Luty 23, 2012, 21:04:32 wysłana przez Dynozaur »
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 570
  • Thanked: 148 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #275 dnia: Luty 23, 2012, 23:06:13 »
Heh.
Ja mówię moję duszę utęsknionę.
Tą moję duszę utęsknionę, cby było śmiesznieje. :D

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #276 dnia: Luty 23, 2012, 23:06:44 »
Ja ma mówię "tę" i mi to nie sprawia żadnego problemu o.O
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
 

Offline varpho :Ɔ(X)И4M:

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #277 dnia: Luty 23, 2012, 23:13:08 »
Ja mówię "tę", "moję", "waszę" (zresztą, tak pisano do całkiem niedawna, nie jest to jakiś głęboki archaizm. Znam lepsze).

Ale jak pojawia się przymiotnik to upodabniam "tą dobrą kobietę".

no, bardzo ładnie.

A jak ktoś narzeka na "tę", to ja mu każę mówić "idłem", "ojcieca", "człowiecy" albo "o synie", bo to takie regularne.

ja tam nie narzekam... ale nie lubię takiego wstrzymywania procesów językowych. jak ktoś chce mówić "tę", to niech mówi, ale niech pozwoli innym nadążać za pozostałymi zaimkami. ;)
K̥elHä wet̥ei ʕaK̥un kähla k̥aλai palhʌ-k̥ʌ na wetä
śa da ʔa-k̥ʌ ʔeja ʔälä ja-k̥o pele t̥uba wete
Ѫ=♥ | Я←Ѧ
 

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #278 dnia: Luty 24, 2012, 00:13:44 »
Cytuj
A jak ktoś narzeka na "tę", to ja mu każę mówić "idłem", "ojcieca", "człowiecy" albo "o synie", bo to takie regularne.
My nie narzekamy na "tę", tylko na tych, co narzekają na "tą".

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline tob ris tob

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #279 dnia: Luty 24, 2012, 09:46:56 »
widze (kogo czego?) tę drogę
???

Mówię "się" przez [ɕɕẽ].
Dzień dobry :-)
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #280 dnia: Luty 24, 2012, 10:22:05 »
Ongiś kojarzyło mi się z poetyckością, teraz kojarzy mi się z preskryptywizmem. Dzięki, RJP.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline lehoslav

  • Wiadomości: 188
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #281 dnia: Luty 24, 2012, 11:28:55 »
ale wszystkie inne zaimki odmieniają się przymiotnikowo.
a jedynie "ta" zachowuje się z jakichś dziwnych względów jak rzeczownik.

Gdyby "ta" zachowywała się rzeczownikowo w całej odmianie, to byłoby jeszcze pół biedy.
 

Offline spitygniew

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #282 dnia: Luty 24, 2012, 17:11:11 »
Zdarza się wam udźwięczniać spółgłoski interwokaliczne?
P.S. To prawda.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 570
  • Thanked: 148 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #283 dnia: Luty 24, 2012, 23:15:10 »
Jest to raczej dość powszechne...
Gorzej, jak to się jeszcze dodatkowo zapisuje czasami, jak to mam w zwyczaju dziełać.

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 700
  • Thanked: 124 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #284 dnia: Luty 24, 2012, 23:35:05 »
Gdyby "ta" zachowywała się rzeczownikowo w całej odmianie, to byłoby jeszcze pół biedy.

Zachowuje się zaimkowo.

Odmiana zaimkowa i przymiotnikowa długa to nie to samo.

Zresztą, komu ja to mówię...
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.