Autor Wątek: Rodziny językowe.  (Przeczytany 37294 razy)

Offline Pingǐno

Odp: Rodziny językowe.
« Odpowiedź #60 dnia: Sierpień 08, 2012, 18:27:53 »
Nie wiem w ogóle po co ta dyskusja, ten język po prostu przyjęty nie zostanie, abowiem nie jest aprioryczny, tyle.
Dlatego, że Luk również jest człowiekiem. ;>
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 154
  • Thanked: 35 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Rodziny językowe.
« Odpowiedź #61 dnia: Sierpień 08, 2012, 18:37:05 »
@Ghoster:
A gdzie byś zakwalifikował mój wikajski? Wiem, że jeszcze jest nublangiem, ale chcę wykorzystać okazję forumowego konworldu, żeby go odnóblanżyć. Pasowałby do ostatniej, jeśli wziąć pod uwagę izolacyjność, ale z drugiej strony bogata fonetyka (trochę spółgłosek powywalam, bo wrzuciłem na fali zafascynowania IPA) i duża ilość samogłosek.
 

Offline Ghoster

Odp: Rodziny językowe.
« Odpowiedź #62 dnia: Sierpień 08, 2012, 18:42:27 »
To, iż napisałem, że ta rodzina posiada ubogie systemy fonetyczne nie oznacza, iż nie mogły się z nich rozwinąć te skomplikowane; zawsze w różnych sytuacjach spółgłoski mogły się różnie rozdzielić, tak samo jak mogą się zlewać. Wszystkie cechy językowe jakie spisałem odnoszą się do pra-języków, z których owe rodziny się wywodzą, dany język nie musi spełniać dokładnie cech wypisanych pod rodzinami.
 

Offline Pingǐno

Odp: Rodziny językowe.
« Odpowiedź #63 dnia: Sierpień 08, 2012, 18:44:00 »
Ghoster, na Ziemi mielismy nieco więcej protolangów.
Ja tworzę taki bananowy1 język i chyba nie zaliczę go do żadnej z tych trzech.

1 czyt. prymitywny wyższy

EDIT: Oka, ja za chwilę jadę do okulisty, wrócę pazniaju i obgadamy zmną. :>
« Ostatnia zmiana: Sierpień 08, 2012, 18:46:50 wysłana przez Pingǐno »
 

Offline luk

  • Wiadomości: 102
  • Mister KaRnister
Odp: Rodziny językowe.
« Odpowiedź #64 dnia: Sierpień 08, 2012, 18:46:57 »
Ja swojego języka bronić na siłę nie zamierzam, traktuję go jako wykreślony. Po prostu śmieszy mnie to fanatyczne przywiązanie do aprioryczności i rozkminki, że coś tam pochodzi podobno z esperanto a jakieś zdanie przypomina składnię angielską. Dla mnie to dziecinada.

Ale chyba specalnie dla Was stworzę "generator aprioryczności". Będzie działać tak, że będzie zamieniać miejscami wybrane pary liter, np.

a - u
l - s
b - z
d - g
e - o
k - t
m - n

I zamiast:

Zi do nelege yu buk.

będzie

Bi ge mosodo ya zat.

A zamiast

Lo zay kom.
 
będzie

Se buy ten.

Rozumiem, że wtedy język będzie lepszy  ;-D

To co, robić generator? A może już są jakieś dostępne? No podpowiedzcie, plisss :)
Me olvin sar vil ti shap yu propeyu til, yu zoya meya... Vo me noker troy ti dot ta...

kaRnister, tylko kaRnister! kanister musi odejść! :)
 

Offline Ghoster

Odp: Rodziny językowe.
« Odpowiedź #65 dnia: Sierpień 08, 2012, 18:50:32 »
Cytuj
Po prostu śmieszy mnie to fanatyczne przywiązanie do aprioryczności
Nikt tutaj do aprioryczności przywiązany nie jest - to jest po prostu konlang aprioryczny, a to co tam napisałeś jest po prostu nooblangiem zrzynającym co się da z języków naszego świata.

I tu nie chodzi o to, żeby tworzyć jakieś skomplikowane systemy żeby nas oszukać i wprowadzić po kryjomu jakiś sposób, byśmy przypadkiem nie rozpoznali, że wyprowadzasz to z indoeuropejskich...
 

Offline Noqa

Odp: Rodziny językowe.
« Odpowiedź #66 dnia: Sierpień 08, 2012, 18:52:09 »
Luk, ty dalej nie ogarniasz, że język polegający na przekręcaniu słów z języków naturalnych BĘDZIE aposteriori, bo taka jest właśnie z grubsza definicja aposteriori.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Feles

Odp: Rodziny językowe.
« Odpowiedź #67 dnia: Sierpień 08, 2012, 19:00:01 »
Ghoster, na Ziemi mielismy nieco więcej protolangów.
E, skąd możesz wiedzieć? To, że dziś stan wiedzy pozwala na rekonstrukcję języków do kilku-kilkunastu tysięcy lat wstecz, nie wyklucza, że kilkadziesiąt tysięcy wcześniej wszystkie one miały jednego przodka.
(Tj. równie możliwe jest to, że miały, jak to, że nie miały. Brak danych.)

Podobieństwa gramatyczne, fonetyczne, o wiele częściej są skutkiem późniejszych oddziaływań języków na siebie (v. izolujące angielski i francuski; tonalne chińskie i wietnamski) niż faktycznego pokrewieństwa.
Pokrewieństwo możemy oceniać tylko na podstawie wiarygodnych efektów, takich jak regularne odpowiedniki, np.
ang. three, niem. drei, pol. trzy
ang. that, niem. das, pol. to
ang. thou, niem. du, pol. ty
ang. brother, niem. bruder, pol. brat
(odpowiednia liczba takich zgodności, szczególnie w najbardziej podstawowej części słownictwa, pomaga określić ew. pokrewieństwo)

@luk: Możesz sobie to nawet zapisać od tyłu albo co drugą literę, to nadal będzie a posteriori, a więc coś, co nie miałoby szans powstać poza tym światem.

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline tob ris tob

Odp: Rodziny językowe.
« Odpowiedź #68 dnia: Sierpień 08, 2012, 20:32:29 »
Rodzina Ryun:
 - Izolacyjność/aglutynacyjność
 - Dość uboga fonetyka
 - Większość słów była jednosylabowa, jednak języki z tej rodziny przejawiały podatność na redukcje samogłosek, przez co słowa mogły się łączyć, tworząc bardzo skomplikowane zbitki spółgłoskowe.
Izolacyjność? OK.
Uboga fonetyka? No, powiedzmy, że się rozwinęła. OK.
Jednosylabowe słowa? No, powiedzmy, że wraz z rozwojem fonetyki się rozdwusylabiły, co nie zmienia faktu, że większość jest jednosylabowa. OK.

Ergo, essat jest w grupie ryun. :)
Dzień dobry :-)
 

Offline Rémo

  • Wiadomości: 986
Odp: Rodziny językowe.
« Odpowiedź #69 dnia: Sierpień 08, 2012, 20:37:00 »
Ja bym chyba dodał Lantopel do rodziny Aureszyjskiej.

Najbardziej pasuje:

- Rozbudowana gramatyka opierająca się na przypadkach.

Bo reszty nie rozumie...
Pozdrawiam! :)
 

Offline Ghoster

Odp: Rodziny językowe.
« Odpowiedź #70 dnia: Sierpień 08, 2012, 20:43:28 »
Rémo - Aglutynacyjność oznacza gramatykę, która jest tworzona poprzed przyrostki/przedrostki/wrostki/okołorostki, fleksja to względnie to samo, ale np. ze zmianami fonetycznymi. Głoski szczelinowe to te, w których nie zachodzi plozja, np. polskie s, z, sz, ż/rz, h/ch, f, w. Głoski emfatyczne...

Cóż, chodzi o to, iż prócz zwykłej opozycji głosek bezdźwięcznych i dźwięcznych istnieje coś jeszcze, co wyewoluowało w różne kierunki w różnych językach. Przyjmuje się, iż na początku tej rodziny istniały jeszcze głoski ejektywne, które w wielu językach przeszły w przydechowe. Typowym przykładem takiego zjawiska w naturalnych językach są semickie, w Tygrynii wyewoluowały one w ejektywy, w arabskim w głoski faryngalizowane (ze ściśniętym gardłem).
 

Offline Rémo

  • Wiadomości: 986
Odp: Rodziny językowe.
« Odpowiedź #71 dnia: Sierpień 08, 2012, 20:48:05 »
Rémo - Aglutynacyjność oznacza gramatykę, która jest tworzona poprzed przyrostki/przedrostki/wrostki/okołorostki, fleksja to względnie to samo, ale np. ze zmianami fonetycznymi. Głoski szczelinowe to te, w których nie zachodzi plozja, np. polskie s, z, sz, ż/rz, h/ch, f, w. Głoski emfatyczne...

Cóż, chodzi o to, iż prócz zwykłej opozycji głosek bezdźwięcznych i dźwięcznych istnieje coś jeszcze, co wyewoluowało w różne kierunki w różnych językach. Przyjmuje się, iż na początku tej rodziny istniały jeszcze głoski ejektywne, które w wielu językach przeszły w przydechowe. Typowym przykładem takiego zjawiska w naturalnych językach są semickie, w Tygrynii wyewoluowały one w ejektywy, w arabskim w głoski faryngalizowane (ze ściśniętym gardłem).

Czyli mój język jest agulatywny. :)
Pozdrawiam! :)
 

Offline Ghoster

Odp: Rodziny językowe.
« Odpowiedź #72 dnia: Sierpień 08, 2012, 20:51:07 »
Jeśli nie rozumiesz słów, które podkreśliłeś, odsyłam na wikipedię, i nie "agulatywny", lecz "aglutynacyjny".
 

Offline Pingǐno

Odp: Rodziny językowe.
« Odpowiedź #73 dnia: Sierpień 08, 2012, 21:45:22 »
Jestem bez okularów, ale jakoś sobie radzę z lupą systemową, żeby nie przylepiać galek do ekranu. :P
Kurna, czemu mi "ł" nie chce dzialać...

Cytuj
Ja swojego języka bronić na siłę nie zamierzam, traktuję go jako wykreślony. Po prostu śmieszy mnie to fanatyczne przywiązanie do aprioryczności i rozkminki, że coś tam pochodzi podobno z esperanto a jakieś zdanie przypomina składnię angielską. Dla mnie to dziecinada.

Luk, nie zamierzamy o tym już dyskutować, bowiem widzę, że masz jakieś dziwno-konserwatyczne do tego podejście.
Najważniejsze akurat w językach dla tego conworldu jest aprioryczne slownictwo, a morfologia i gramatyka może sobie być jaka zechcesz, bo nawet mao kto się poapie. Nie jesteśmy przywiązani do aprioryczności. Jeśli chcesz w tym uczestniczyć przeczytaj wszystkie zasady gry od początku.
Jak tak bardzo chcesz wpuszczać aposterioryczne konlangi, zorganizuj sobie jakiś wspólny althist, a nie będziesz wprowadzać do tego conworldu coś co w ogóle do niego nie pasuje.
Ale z tym już naprawdę: EOT.

Cytuj
E, skąd możesz wiedzieć? To, że dziś stan wiedzy pozwala na rekonstrukcję języków do kilku-kilkunastu tysięcy lat wstecz, nie wyklucza, że kilkadziesiąt tysięcy wcześniej wszystkie one miały jednego przodka.
(Tj. równie możliwe jest to, że miały, jak to, że nie miały. Brak danych.)

No ok, rozumiem. :P
Niech to będą trzy ludy na razie...
Jednak myślę, że na te prymitywne języki będą chyba oddzielne.
Przykladem są języki bantu. Zobaczymy - jeśli ktoś zaklepie państwo obok mojego to pewnie coś lud Fuhadi zapożyczy. :P
 

Offline CookieMonster93

Odp: Rodziny językowe.
« Odpowiedź #74 dnia: Sierpień 09, 2012, 08:08:39 »
Moje języki będą tworzyć osobną rodzinę

Rodzina ińska:
- przewaga liczby samogłosek nad spółgłoskami
- wyrazy w większości jednosylabowe
- spora ilość partykuł
- niewielka ilość spółgłosek
- języki izolujące
- brak akcentu wyrazowego
- brak tonów
- istnienie akcentu zdaniowego (wznoszenie przy pierwszej sylabie zdania, akcent opadający przy kończeniu zdania twierdzącego, akcent długi wznoszący przy pytaniach (na końcu) i akcent wznoszący przy użyciu partykuły trybu rozkazującego np. "buoc" w języku in)
- szyk SVO
« Ostatnia zmiana: Sierpień 09, 2012, 09:03:47 wysłana przez CookieMonster93 »