Autor Wątek: Zasięg negacji  (Przeczytany 1703 razy)

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 694
    • Zobacz profil
Zasięg negacji
« dnia: Styczeń 02, 2013, 10:54:01 »
Są jakieś języki, w których można odróżnić [nie umie się zachować] jak Klingon, i nie [umie się zachować jak Klingon] bez uciekania się do pomocy intonacji? Por. [nie zrobił tego] przez głupotę, nie [zrobił tego przez głupotę].

Btw, czy zasady pisowni polskiej dopuszczają rozróżnienie tego w jakiś sposób (przez postawienie przecinka)?

Jeżeli to powinno być w lingwistyce ogólnej czy gdzieś, przemieśćcie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 02, 2013, 10:57:35 wysłana przez Gubiert »
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Towarzysz Mauzer

  • Wiadomości: 1 978
    • Zobacz profil
    • Tłumaczenia serbsko-polskie, chorwacko-polskie, bośniacko-polskie
Odp: Zasięg negacji
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 02, 2013, 13:50:48 »
Zasady pisowni, zdaje się, nie dopuszczą przecinka, dopóki taka fraza nie będzie wtrąceniem, a intuicja podpowiada mi, że wtrąceniem stanie się dopiero kiedy ją poszerzymy np. o "zupełnie" czy "właśnie". Natomiast język polski - i w zasadzie mnóstwo innych, które pozwalają manipulować okolicznikami, z angielskim włącznie - umie odróżnić za pomocą szyku znaczenia "(1)" od znaczenia "(1) lub (2)":
(1) Jak Klingon nie umie się zachować.
(1) Przez głupotę nie zrobił tego.
(1)/(2) Nie umie się zachować jak Klingon.
(1)/(2) Nie zrobił tego przez głupotę.

Poza tym, nie wiem, czy przypadek zdania (a) jest czysty, bo "umieć się zachować" zachowuje się - nomen omen - trochę jak osobne hasło leksykonu, inne niż "umieć" + "zachować się". Hm.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 02, 2013, 14:09:20 wysłana przez Towarzysz Mauzer »
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 694
    • Zobacz profil
Odp: Zasięg negacji
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 02, 2013, 14:05:36 »
Zasady pisowni zdaje się nie dopuszczą przecinka, dopóki taka fraza nie będzie wtrąceniem, a intuicja podpowiada mi, że wtrąceniem stanie się dopiero kiedy ją poszerzymy np. o "zupełnie" czy "właśnie".

Tak myślałem, niepraktyczność polskiej interpunkcji jest doskonała.

Cytuj
Natomiast język polski - i w zasadzie mnóstwo innych, które pozwalają manipulować okolicznikami, z angielskim włącznie - umie odróżnić za pomocą szyku znaczenia "(1)" od znaczenia "(1) lub (2)":
(1) Jak Klingon nie umie się zachować.
(1) Przez głupotę nie zrobił tego.
(1)/(2) Nie umie się zachować jak Klingon.
(1)/(2) Nie zrobił tego przez głupotę.

Jak dla mnie dalej zachodzi ryzyko dwuznaczności (chociaż prawdopodobieństwo takiej a nie innej interpretacji się zmienia).

Cytuj
Poza tym, nie wiem, czy przypadek zdania (a) jest czysty, bo "umieć się zachować" zachowuje się - nomen omen - trochę jak osobne hasło leksykonu, inne niż "umieć" + "zachować się". Hm.

Te idiotyczne idiomy. Można wymienić na „nie żuje betelu jak tubylcy” czy coś.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 02, 2013, 14:10:50 wysłana przez Gubiert »
стань — обернися, глянь — задивися
 

Online Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 104
  • Thanked: 19 times
    • Zobacz profil
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Zasięg negacji
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 02, 2013, 17:37:32 »
Są jakieś języki, w których można odróżnić [nie umie się zachować] jak Klingon, i nie [umie się zachować jak Klingon] bez uciekania się do pomocy intonacji? Por. [nie zrobił tego] przez głupotę, nie [zrobił tego przez głupotę].

Btw, czy zasady pisowni polskiej dopuszczają rozróżnienie tego w jakiś sposób (przez postawienie przecinka)?
Ja bym w pierwszym dał myślnik (nie umie się zachować - jak Klingon), ewentualnie dał tam przecinek (i mam w dupie normy, jeśli twierdzą, że nie można; ja mam tam wyraźną pauzę).