Autor Wątek: Etymologijni szczerzedruhowie  (Przeczytany 129613 razy)

Offline Siemoród

Odp: Etymologijni szczerzedruhowie
« Odpowiedź #960 dnia: Czerwiec 21, 2022, 18:40:09 »
Trochę inni rodzaj szczerzedrużstwa:
rzecz miała pierwotnie znaczenie mowy (pochodzi od rzec). Oryginalnym określeniem było wiec(e), z prasłowiańskiego veťь, z praindoeuropejskiego rdzenia wekʷ- oznaczającego... mowę. Pojęcia zataczają piękne koła.
A kognatem polskiego wiecu jest rosyjska вещь, czeska věc, czy łużycka wěc 'rzecz'. Paralelą semantyczną polskiej rzeczy jest z kolei słoweńska reč 'rzecz'. Takie przejście znaczeniowe 'mowa' → 'rzecz' jest typowe, por. niem. Ding 'rzecz' i Thing 'wiec', z czego to drugie jest spółczesną pożyczką ze Skandynawji.
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline Grzybacz

Odp: Etymologijni szczerzedruhowie
« Odpowiedź #961 dnia: Czerwiec 21, 2022, 22:56:14 »
Trochę inni rodzaj szczerzedrużstwa:
rzecz miała pierwotnie znaczenie mowy (pochodzi od rzec). Oryginalnym określeniem było wiec(e), z prasłowiańskiego veťь, z praindoeuropejskiego rdzenia wekʷ- oznaczającego... mowę. Pojęcia zataczają piękne koła.
A kognatem polskiego wiecu jest rosyjska вещь, czeska věc, czy łużycka wěc 'rzecz'. Paralelą semantyczną polskiej rzeczy jest z kolei słoweńska reč 'rzecz'. Takie przejście znaczeniowe 'mowa' → 'rzecz' jest typowe, por. niem. Ding 'rzecz' i Thing 'wiec', z czego to drugie jest spółczesną pożyczką ze Skandynawji.
A racja, zapomniał jeśm o jermańskich przypadkach :P
Ciekawe, że wiec jako zgromadzenie nie jest powiązany z wekʷ-, a wydawało by się to całkiem logiczne...
Przy imek za dla czasu
 

Offline dziablonk

Odp: Etymologijni szczerzedruhowie
« Odpowiedź #962 dnia: Czerwiec 22, 2022, 10:19:20 »
Pojęcia zataczają piękne koła.
Ja powiedziałbym raczej, że postać słów przemija, ale sposób myślenia o danej rzeczy pozostaje. Wiadomo, na przykład, że dawne słowo ostrów 'wyspa', to oznacza teren opłynięty przez strugę, strumienie. Tymczasem zauważyłem, że w chorwackim co prawda samego ostrowa nie ma, natomiast jest otok, czyli jakby od ociec. Ciekaw jestem, czy ktoś zna inne przykłady i jakby fachowo nazwać takie zjawisko?
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
 

Offline Tolasz

  • Wiadomości: 543
  • Pochwalisze: 69 razy
  • Νημα δανια ναδ πηρογὶ α Μοχαμμαδ βὺλ ὶχ σμακοσ꙼εμ.
Odp: Etymologijni szczerzedruhowie
« Odpowiedź #963 dnia: Lipiec 11, 2022, 18:38:06 »
Bagdad (stolica Iraku) oraz Bogdan i Bożydar
Uwolnić szamana Gabyszewa!!!
 

Offline Ainigmos

Odp: Etymologijni szczerzedruhowie
« Odpowiedź #964 dnia: Lipiec 15, 2022, 21:37:33 »
Semito-chamicka (afroazjatycka) szczerzedrużba:

prasemicki *nahar(u) "rzeka" i staroegipski neher "ts."
« Ostatnia zmiana: Lipiec 15, 2022, 21:39:07 wysłana przez Ainigmos »
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Offline Ainigmos

Odp: Etymologijni szczerzedruhowie
« Odpowiedź #965 dnia: Lipiec 31, 2022, 18:47:09 »
polski dzwon(k)o i ormiański ձուկ dzuk "ryba", oba od pie. *dʰǵʰu- "ryba"
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 
Pochwalili: Tolasz

Offline Tolasz

  • Wiadomości: 543
  • Pochwalisze: 69 razy
  • Νημα δανια ναδ πηρογὶ α Μοχαμμαδ βὺλ ὶχ σμακοσ꙼εμ.
Odp: Etymologijni szczerzedruhowie
« Odpowiedź #966 dnia: Sierpień 06, 2022, 22:06:16 »
polski dzwon(k)o i ormiański ձուկ dzuk "ryba", oba od pie. *dʰǵʰu- "ryba"
Jeśli ta etymologja praindoeuropejska jest poprawna, to ciekawi mnie, skąd /dz/ na początku dzwon(k)o. Czyżby dʰ się tu zachowało i nie wystąpiła metateza z ǵʰ, co prowadziłoby do zbitki dz zamiast afrykaty? Ewolucja tego rdzenia aż do języka prasłowiańskiego podobno dałaby zy, a do polskiego - zeẃ. Czyli na pewnym etapie dʰ znika.
Uwolnić szamana Gabyszewa!!!
 

Offline Siemoród

Odp: Etymologijni szczerzedruhowie
« Odpowiedź #967 dnia: Sierpień 06, 2022, 22:18:27 »
polski dzwon(k)o i ormiański ձուկ dzuk "ryba", oba od pie. *dʰǵʰu- "ryba"
Jeśli ta etymologja praindoeuropejska jest poprawna, to ciekawi mnie, skąd /dz/ na początku dzwon(k)o. Czyżby dʰ się tu zachowało i nie wystąpiła metateza z ǵʰ, co prowadziłoby do zbitki dz zamiast afrykaty? Ewolucja tego rdzenia aż do języka prasłowiańskiego podobno dałaby zy, a do polskiego - zeẃ. Czyli na pewnym etapie dʰ znika.
Bo w okresie średniopolskim połączenie szczelinowa+w często dawało zwarto-szczelinowa+w, stąd ćwikła, dźwięk, ale też dzwon, no i dzwono. Inna sprawa, że kognacenie dzwona z greckim, ormiańskim czy żmudzkim słowem na rybę jest dość wątpliwe.
Niech żyje Wolny Syjam!
 
Pochwalili: Tolasz

Offline dziablonk

Odp: Etymologijni szczerzedruhowie
« Odpowiedź #968 dnia: Wrzesień 23, 2022, 15:40:48 »
łot. mala - rum. mal 'brzeg' :)
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
 

Offline Grzybacz

Odp: Etymologijni szczerzedruhowie
« Odpowiedź #969 dnia: Październik 14, 2022, 15:22:13 »
dźgać, pożoga, żagiew, zgliszcza, zgaga, dziegieć (nieźle się rozjechała ta rodzinka)
Przy imek za dla czasu
 

Offline Siemoród

Odp: Etymologijni szczerzedruhowie
« Odpowiedź #970 dnia: Październik 14, 2022, 20:03:29 »
Bardzo ładna kolekcja, chociaż nie przekonuje mnie dźgać.

Jako ciekawostkę dodam tylko, że dziegieć najpewniej jest bałtyzmem i to dość wczesnym (ale na tyle późnym, że nie trafił do południowosłowiańskich), bo bałtyckie nie przeprowadziły asymilacji w plackowym rdzeniu *dhegwh- do *geg-, jak słowiańskie.
« Ostatnia zmiana: Październik 15, 2022, 19:04:20 wysłana przez Siemoród »
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline Grzybacz

Odp: Etymologijni szczerzedruhowie
« Odpowiedź #971 dnia: Październik 14, 2022, 21:47:49 »
Teżem się z początku zdziwił co do tego dźgać, acz dawniej występowało też w postaci żgać, więc myślę że to z jakiegoś psł. žьgati. Rozwój znaczeniowy z 'palenia' do 'kłucia' nie jest szczególnie dziwien.

Nie widzę czemu dziegieć nie mógłby być po prostu wspólnym dziedzictwem bałtosłowiańskim, jeszcze zprzed rozpodkbnienie d-g > g-g. Jego absencja u jużnych rzeczywiście zastanawia, ale czy mógł tam po prostu zaniknąć?
« Ostatnia zmiana: Październik 14, 2022, 21:51:30 wysłana przez Grzybacz »
Przy imek za dla czasu
 

Offline dziablonk

Odp: Etymologijni szczerzedruhowie
« Odpowiedź #972 dnia: Październik 16, 2022, 16:45:36 »
Teżem się z początku zdziwił co do tego dźgać, acz dawniej występowało też w postaci żgać, więc myślę że to z jakiegoś psł. žьgati.
Może pod wpływem ćkać 'pchać, też o jedzeniu: wsuwać, wcinać'? U Konopnickiej: "Dźgało po sercu, jakgdyby ożogiem..." ;)
 
Cytuj
Jego absencja u jużnych rzeczywiście zastanawia, ale czy mógł tam po prostu zaniknąć?
Zastąpiony przez turecko-arabski katran i niemiecki ter. U Pleteršnika w słoweńskim jest deget, nie wiem tylko, czy nie pożyczka z czeskiego.  ???
« Ostatnia zmiana: Październik 16, 2022, 16:51:10 wysłana przez dziablonk »
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
 

Offline Siemoród

Odp: Etymologijni szczerzedruhowie
« Odpowiedź #973 dnia: Październik 16, 2022, 22:30:21 »
Jego absencja u jużnych rzeczywiście zastanawia, ale czy mógł tam po prostu zaniknąć?
Zastąpiony przez turecko-arabski katran i niemiecki ter. U Pleteršnika w słoweńskim jest deget, nie wiem tylko, czy nie pożyczka z czeskiego.  ???
Nawet jeżeli takie słowo występuje w słoweńskim, to tylko by to potwierdzało jego północnosłowiański charakter – w północno-zachodnich djalektach słoweńskich występuje bardzo wiele nawiązań do języków zachodniosłowiańskich. Jeśli jednak nie ma dowodu na występowanie tego słowa w djalektach, to jest to na pewno sztuczny bohemizm z czasów odrodzenia narodowego, jakich w literackim słoweńskim niemało.
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline dziablonk

Odp: Etymologijni szczerzedruhowie
« Odpowiedź #974 dnia: Październik 18, 2022, 16:39:32 »
pol. dzieża - ang. dough
piekło - pech
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.