Autor Wątek: Pytania różne (polszczyzna)  (Przeczytany 280723 razy)

Offline kolorowy

  • Wiadomości: 2
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #2655 dnia: Wrzesień 27, 2020, 14:28:18 »
Cześć mam pytanie, na które nie potrafiłem znaleźć odpowiedzi.

Czy popranym jest mówienie np. "samochód koloru niebieskiego", zamiast po prostu "niebieski samochód"? Czy obie formy są poprawne?

Wiem, że nie mówi się "tydzień czasu", bo to pleonazm. Niebieski, to zawsze barwa, więc czy "coś barwy niebieskiej" lub "coś koloru niebieskiego" też powinno być uznane za pleonazm i takie sformułowanie jest redundantnym połączeniem wyrazowym?
 

Offline Siemoród

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #2656 dnia: Wrzesień 27, 2020, 18:40:44 »
Czy popranym jest mówienie np. "samochód koloru niebieskiego", zamiast po prostu "niebieski samochód"? Czy obie formy są poprawne?
Tak.

Wiem, że nie mówi się "tydzień czasu", bo to pleonazm.
Nie jest to pleonazm. Zresztą nawet gdyby był to nie rozumiem czemu miałby być niedopuszczany przez normatywistów, wiele pleonazmów jest w języku literackim, jak choćby "dioda LED", "d*mokracja l*dowa" i "Kanał La Manche" a nikt się o to nie porze.

Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline zabojad

  • Ostatni wyznawca feleszyzmu
  • Wiadomości: 347
  • Pochwalisze: 7 razy
  • 吾生也有涯,而知也無涯
  • Konlangi: Proto-pirkirski
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #2657 dnia: Wrzesień 28, 2020, 12:17:44 »
Wiem, że nie mówi się "tydzień czasu", bo to pleonazm.
Nie jest to pleonazm. Zresztą nawet gdyby był to nie rozumiem czemu miałby być niedopuszczany przez normatywistów, wiele pleonazmów jest w języku literackim, jak choćby "dioda LED", "d*mokracja l*dowa" i "Kanał La Manche" a nikt się o to nie porze.
Jednak wymienione przez Ciebie "pleonazmy" są jednak innej klasy niż tydzień czasu, bo zawierają słowa zapożyczone, których znaczenie jest dla większości użytkowników polskiego niekoniecznie jasne.(pomijam już, że "demokracja ludowa" to jednak coś zupełnie innego niż bardziej ogólna "demokracja")
Mnie na przykład wkurzają określenia w stylu (określenie czasu)+czasu, bo to nie ma sensu tak jak i okropny dzień dzisiejszy zamiast zwykłego dzisiaj
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 28, 2020, 12:19:30 wysłana przez zabojad »
Feles [*]
Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis. Requiescant in pace. Amen.
 

Offline kolorowy

  • Wiadomości: 2
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #2658 dnia: Wrzesień 28, 2020, 16:44:34 »
Czy popranym jest mówienie np. "samochód koloru niebieskiego", zamiast po prostu "niebieski samochód"? Czy obie formy są poprawne?
Tak.

Wiem, że nie mówi się "tydzień czasu", bo to pleonazm.
Nie jest to pleonazm. Zresztą nawet gdyby był to nie rozumiem czemu miałby być niedopuszczany przez normatywistów, wiele pleonazmów jest w języku literackim, jak choćby "dioda LED", "d*mokracja l*dowa" i "Kanał La Manche" a nikt się o to nie porze.
Dlaczego "tydzień czasu" nie jest według Ciebie pleonazmem?

Chodzi mi o pedantyczną poprawność czy "kolor niebieski" jest poprawnym sformułowaniem.


Jednak wymienione przez Ciebie "pleonazmy" są jednak innej klasy niż tydzień czasu, bo zawierają słowa zapożyczone, których znaczenie jest dla większości użytkowników polskiego niekoniecznie jasne.(pomijam już, że "demokracja ludowa" to jednak coś zupełnie innego niż bardziej ogólna "demokracja")
Mnie na przykład wkurzają określenia w stylu (określenie czasu)+czasu, bo to nie ma sensu tak jak i okropny dzień dzisiejszy zamiast zwykłego dzisiaj
Prof. Bralczyk uważa że "demokracja ludowa" jest błędem i powinno być "demokracja".

 

Offline zabojad

  • Ostatni wyznawca feleszyzmu
  • Wiadomości: 347
  • Pochwalisze: 7 razy
  • 吾生也有涯,而知也無涯
  • Konlangi: Proto-pirkirski
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #2659 dnia: Wrzesień 28, 2020, 18:21:03 »
Jednak wymienione przez Ciebie "pleonazmy" są jednak innej klasy niż tydzień czasu, bo zawierają słowa zapożyczone, których znaczenie jest dla większości użytkowników polskiego niekoniecznie jasne.(pomijam już, że "demokracja ludowa" to jednak coś zupełnie innego niż bardziej ogólna "demokracja")
Mnie na przykład wkurzają określenia w stylu (określenie czasu)+czasu, bo to nie ma sensu tak jak i okropny dzień dzisiejszy zamiast zwykłego dzisiaj
Prof. Bralczyk uważa że "demokracja ludowa" jest błędem i powinno być "demokracja".
Pleonazm czy nie, nie ma chyba to większego znaczenia, bo "demokracja ludowa" to określenie bardzo specyficzne i (drastycznie) różne od demokracji bez dodatku z przodu.
Feles [*]
Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis. Requiescant in pace. Amen.
 

Offline spitygniew

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #2660 dnia: Wrzesień 28, 2020, 20:20:00 »
Tutaj lud ma pewnie znaczyć nie demos, tylko proletariat, więc to wcale nie pleonazm. Nie mówiąc o tym, że teraz używa się tego w sensie historycznym jako swoistej ironii (no, chyba że w środowisku jakichś dźwigów).
P.S. To prawda.
 
Pochwalili: zabojad

Offline Siemoród

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #2661 dnia: Wrzesień 28, 2020, 22:30:03 »
Ale nie ma nic złego w określeniu tydzień czasu, kiedy mówi ono o tygodniu jako o jednostce czasu, a nie o okresie od niedzieli do soboty. Czepianie się tego, szczególnie w zwykłej rozmowie, to zwykłe przemądrzalstwo.
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline mijero

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #2662 dnia: Październik 12, 2020, 15:44:52 »
Miałem zapytać czym jest uzasadnione podwójne n w piśmienny – czy tylko tym, że nie ma przymiotników zakończonych na -eny i się wyrównało, czy istnieniem w przeszłości słowa piśmień (jak płomień czy promień), albo istnieniem słowa piśmię (jak brzemię czy plemię), albo istnieniem słowa piśmiono (jak... no właśnie nie wiadomo co, bo takie słyszane to tu to tam strzemiono czy plemiono są zdaje się niepoprawnie i niepotrzebnie „odmnożone”: l. poj. strzemię, plemię > l. mn. strzemiona, plemiona > l. poj. strzemiono, plemiono), czy jeszcze czymś innym?

No i właśnie to piśmię istniało. I to chyba będzie z tego: przeszło w -en + -ny. Czy tak?

Czy w związku z tym nie należałoby uznać za prawidłowe zapisy słów brzemięny, piśmięny, plemięny, strzemięny oraz ciemięny, siemięny, ślemięny?

Sprawdzając w słownikach te i podobne słowa (jęczmień, kamień, krzemień, płomień, promień, rzemień, strumień) zauważyłem, że niezłe zamieszanie jest z dociekaniem ich początków.
 

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #2663 dnia: Październik 12, 2020, 18:54:16 »
Miałem zapytać czym jest uzasadnione podwójne n w piśmienny – czy tylko tym, że nie ma przymiotników zakończonych na -eny i się wyrównało, czy istnieniem w przeszłości słowa piśmień (jak płomień czy promień), albo istnieniem słowa piśmię (jak brzemię czy plemię), albo istnieniem słowa piśmiono (jak... no właśnie nie wiadomo co, bo takie słyszane to tu to tam strzemiono czy plemiono są zdaje się niepoprawnie i niepotrzebnie „odmnożone”: l. poj. strzemię, plemię > l. mn. strzemiona, plemiona > l. poj. strzemiono, plemiono), czy jeszcze czymś innym?

No i właśnie to piśmię istniało. I to chyba będzie z tego: przeszło w -en + -ny. Czy tak?

Czy w związku z tym nie należałoby uznać za prawidłowe zapisy słów brzemięny, piśmięny, plemięny, strzemięny oraz ciemięny, siemięny, ślemięny?

Sprawdzając w słownikach te i podobne słowa (jęczmień, kamień, krzemień, płomień, promień, rzemień, strumień) zauważyłem, że niezłe zamieszanie jest z dociekaniem ich początków.


Bańkowski pisał, że jak najbardziej trzeba piśmienny wywodzić od piśmię.


Podaje je jako zaświadczone we dwóch źródłach staro mazowieckich, w dopełniaczu l.mn. "piśmion" (1428) i w miejscowniku poj. "na piśmieniu" (= in scriptis, 1450).

Oraz "pismę"w Kodeksie Supraślskim, a także "pismenьce" i " pismenьnъ" w CS-ie.




 

Offline Boletto

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #2664 dnia: Marzec 09, 2021, 19:14:06 »
Przyuważyłem ostatnio w scsie przysłówek przekładający się na nasze mniej więcej "stromogłów" i znaczący 'z pochyloną głową'.
Na myśl od razu nasuwają mi się nasze "oburącz" i "obunóż", ale na tym moje skojarzenia się kończą.
Czy jest u nas więcej tego?
 

Offline mijero

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #2665 dnia: Marzec 17, 2021, 14:25:58 »
Czy te słowa są prawidłowo utworzone: bezlitosny, litosny, miłosny, radosny, zazdrosny, żałosny? Dlaczego -os-? Niektóre dawnej miały postać albo odpowiedniki z -ost-: miłostny, radostny, żałostny. Niemal wszystkie miały odpowiedniki z inną końcówką: litościwy, miłościwy, radościwy, zazdrościwy, żałościwy.

Dopisek.
Adam A. Kryński nazwał to zniknieniem spółgłoski https://shtg.uw.edu.pl/entry/view/667
Cytuj
§ 28. Zniknienie spółgłoski. Z grup spółgłosek: stn, stł, stl, dla dogodniejszego wymawiania usunięto spółgłoskę t; wskutek tego mówimy: własny (zamiast włastny), radosny, miłosny, szczęsny (zam. radostny, miłostny...).
« Ostatnia zmiana: Marzec 17, 2021, 21:13:54 wysłana przez JasiekChrusty »
 

Offline Siemoród

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #2666 dnia: Marzec 18, 2021, 22:58:36 »
Uproszczenie grupy spółgłoskowej, ogólnie -stn->-sn- zachodzi chyba we wszystkich językach słowiańskich, przynajmniej w wymowie. Jedyne wyjątki od tej reguły jak kostny czy ustny można tłumaczyć chyba tylko tym, że uproszczenie spowodowałoby tutaj zatarcie związku z podstawą słowotwórczą.

Czy w związku z tym nie należałoby uznać za prawidłowe zapisy słów brzemięny, piśmięny, plemięny, strzemięny oraz ciemięny, siemięny, ślemięny?
Absolutnie nie, przecież przy konstrukcji przymiotników brany jest pełny temat, a nie tylko forma mianownikowa. Zdrobnieniem od brzemienia byłoby brzemionko (dop. brzemionek) a nie **brzemiąko.
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #2667 dnia: Kwiecień 03, 2021, 13:41:00 »
Jakie są właściwie wyjaśnienia tego M  w imieniu "Nikołaj" w polskim i kilku sąsiednich językach, w których to występuje?

Jak w węgierskim Miklós czy litewskim Mikalojus, ukraińskim Микола?

Te formy są od siebie chyba zależne (węgierski -> polski -> ukraiński?) , bo raczej ciężko żeby taka zmiana zaszła przypadkowo kilkukrotnie?

 

Offline Siemoród

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #2668 dnia: Kwiecień 03, 2021, 16:34:48 »
Rzekłbym, że ogólnie w tej części Europy istnieje tendencja do zamiany nagłosowego N- w M- w imionach. O ile Mikołaja możemy wyjaśnić zmianą w jednym języku (stawiałbym na czeskie Mikuláš), która się szerzyła na inne, o tyle na Rusi tradycyjnymi odpowiednikami imion takich jak Nikodem czy Nicetas są odpowiednio Mikodym i Mikita. Pewnie w gwarach znalazłoby się jeszcze więcej podobnych.

Być może wynika to z tego, że w językach słowiańskich jest dużo więcej morfemów na mi- niż na ni-, ale to domysły.
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #2669 dnia: Kwiecień 03, 2021, 18:15:26 »
O Mikicie słyszałem, o Mikodymie nie, ale pewnie coś w tym jest, chociaż nie widzę, żeby było tego dużo więcej.

Z drugiej strony jest polskie minóg, zamiast nynóg z jakiegoś niemieckiego nejenoog(e).

Podobno mierzeja (czy raczej Mierzeja jako nazwa własna) występowała też jakiś czas w źródłach jako Nerzeja.

Więc może coś w tym jest.

A swoją drogą, to skąd właściwie pochodzą polska i ruska postacie Nikolaosa, bo czeska czy madziarska z etymologicznym s pewnie z jakiegoś niemieckiego, ale te postacie z i czy j na końcu?