Polskie Forum Językowe

Językotwórstwo (conlanging) i światy => Conworldy i althisty => Wątek zaczęty przez: Henryk Pruthenia w Luty 17, 2018, 01:18:31

Tytuł: Adnata
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Luty 17, 2018, 01:18:31
Adnata
Nowy Świat Fantastyczny HP!
TREŚĆ NIEAKTUALNA

Czym jest?
Jest to mój nowy projekt fantastyczny. Jego cechą główną ma być obecność magii w typowym fantastycznym tego słowa znaczeniu. Jak to u mnie wszystko będzie jakoś uporządkowane, no, jednak będzie tu duże pole do popisu. Kluczową rolę będzie odgrywać też mitologia, która ma być zbudowana na modłę tolkienowską. Będę jednak i obecne sapkowskie zamysły spod znaku mroku i plugastw, ale o tym w swoim czasie. Jako że ów projekt dla mnie będzie tworzony, a nie na rynki światowe, nie będę się bał ukraść czegokolwiek, co mi się po prostu spodoba.

Skąd pomysł?
Pomysł wziął się z tęsknoty za nieznanym, a także jest pewnym powrotem ku temu, czym Ziemlia (muszę tę nazwę koniecznie wreszcie zmienić!) miała na początku (nie, nie twierdzę, że nie podoba mi się to, jak ten świat wyewoluował, po prostu chcę coś nowego!) być. A więc Elfy, wiedźmy, klątwy, los i pieczęcie, pradawne miasta i całe światy obrócone w popiół, wielcy magowie i bohaterowie, a przeciwko nim - podłe monstra i czarodzieje!

Krótko o projekcie...
Tematem przewodnim projektu jest walka dobra ze złem. Tu, nazywam to walką Chaosu i Płomienia. Nie będzie żadnego ujawniającego się Demiurga, choć o ile Płomień będzie zawsze milczał, to Chaos czasem postara się pośredni wpłynąć na losy świata. Na świat wielki wpływ będzie miała magia, która będzie potrafiła spopielić całe światy, lub je też uratować. Będzie to świat nie tylko ludzi, elfów i innych ras, lecz także wielu magicznych istot, które też będą wpływać na losy światów. Wpływ magii będzie na tyle wielki, że historia będzie dzielona na ery, związane z wielkimi wydarzeniami, które mają swoje źródła w niej właśnie.

Bestiariusz: Kto zjada ludzi?
Świat będzie pełen pradawnych monstrów, bestyj przebrzydłych, plugawych istot, a także istot z żywej mocy stworzonej, hybryd, czy istot utworzonych rękoma ludzi. Będą one różnorodne, istoty krwi i kości, i istoty magiczne. Postanowiłem porzucić dogłębne opisy tych stworzeń, co bardzo ważne dla Ziemli było, i dać im życie chociażby zdawkowym jeno opisem. Będzie jednak dobrze rozwinięta ich systematyka. Jeden z moich zamysłów jest też taki, by hybrydy systematyzować według tego, jak się rozmnażają. Np. harpia (nie, ich akurat nie będzie), była by ptakiem.

Języki...?
No właśnie nie za bardzo!
Przy tworzeniu Ziemli starał się wszystko doopisać, dokreślić, uzupełnić do końca. O ile uważam, że takie dogłębne opisanie jest bardzo dobre, to muszę przyznać, że też pracochłonne. Na co się komu zda, że władcy sąsiednich państw mają bliskie sobie językowo imiona, że nazwy miejscowe mają etymologie? No nikt o tym nie przejrzy. A więc i tu się nie będę temu jakoś przyglądał. Ale mam parę pomysłów, jeden język, powiedzmy sobie adnacka lingua franca, będzie językiem wywodzącym się z praceltyckiego (bliski galijszzyźnie, ale znaczenie uproszczony, choć różnorodność w klasach fleksyjnych będzie zachowana, to wielkość fleksji już nie aż tak bardzo!), i będzie miał on wiele zapożyczeń z języków a to klasycznych, a to słowiańskich, a to zachodnich (tak, wzorowana na Starszej Mowie). Drugim językiem będzie język, który możemy nazwać adnacką łaciną - jest to łądnie brzmiący język elficki, w którym powstanie wiele dzieł o wiedzy tajemnej. Dziś już nieużywany oczywiście.
Na pomniejszych językach raczej nie będę się skupiał. Ot, pojedyncze nazwy własne, jakieś wspólne brzmienie, by się kupy trzymało. Tyle!

Co już jest?
Nad podstawami świata dopiero ruszam, ale mam w głowie już parę konkretnych pomysłów:
Mam pewne zamysły mitologiczne. Będą one rozwijane i "upiększane":

Z mitologii to chyba tylko na tyle, są jeszcze inne pomysły, ale to tylko pojedyncze słowa i frazy.

W bonusie jeszcze mapa Adnaty! Póki co jedynie granice z grubsza zarysowane lądów. Będzie na pewno edytowana i przerabiana:
(http://jezykotw.webd.pl/w/images/a/a6/Adnata.png)



Jakieś komentarze?
Tytuł: Odp: Adnata
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Luty 17, 2018, 11:27:37
Bardzo, bardzo fajne jak na wstęp! Mimo że oczywiście pomysły znane i wykorzystywane często. Płomień i Chaos kojarzą mi się trochę z Dark Souls, no a Iskry z Odpryskami ze świata cosmere Brandona Sandersona :D
Aż zachciewa mi się uruchomić swój drugi conworld, który chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu.
Tytuł: Odp: Adnata
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Luty 17, 2018, 11:58:20
Fajny początek. Jak ty to robisz, że tylko się za coś zabierzesz, a już masz tyle wymyślone? Chociaż nie przepadam za fantasy (mimo, że kiedyś sam tworzyłem taki świat) to ciekaw jestem jak to rozwiniesz.
Tytuł: Odp: Adnata
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Luty 17, 2018, 16:23:33
Bardzo, bardzo fajne jak na wstęp! Mimo że oczywiście pomysły znane i wykorzystywane często. Płomień i Chaos kojarzą mi się trochę z Dark Souls, no a Iskry z Odpryskami ze świata cosmere Brandona Sandersona :D
Aż zachciewa mi się uruchomić swój drugi conworld, który chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu.
Wybacz, ale pierwsze słyszę o tych książkach :P
Wbrew pozorom nie jestem wielkim fanem fantasy, lubię Tolkiena, ale i tak jeno jego dobrze zdobiony świat, a Sapkowskiego za świat i wspaniałą fabułę. A tak, to motyw dualizmu jest powszechny, więc jedynie go chcę ująć trochę inaczej :)))
To dobrze, zachęcam!
Fajny początek. Jak ty to robisz, że tylko się za coś zabierzesz, a już masz tyle wymyślone? Chociaż nie przepadam za fantasy (mimo, że kiedyś sam tworzyłem taki świat) to ciekaw jestem jak to rozwiniesz.

Dzięki!
A, widzisz, wszystko robię pod natchnieniem, lubię wszystko co poznałem "powtórzyć sobie" poprzez tworzenie, a to języka, by utrwalić jakaś ciekawą cechę z albo świata i historii, by utrwalić różne inne procesa :)
Tytuł: Odp: Adnata
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Luty 17, 2018, 17:16:19
Akurat Dark Souls (https://www.youtube.com/watch?v=ylFzJ3wRgHw) to gra :)
Tytuł: Odp: Adnata
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Luty 17, 2018, 21:32:29
Toto wiem, ale nie grałem.

Ktoś jakieś pytania ma jeszcze? Miszjo?
Tytuł: Odp: Adnata
Wiadomość wysłana przez: Ліцьвін w Luty 18, 2018, 19:27:21
Na razie za mało jest by o cokolwiek pytać. :p
Póki co całość wygląda jak wprowadzenie do tych książek typu - jeden bohater musi uratować świat przed złem. xd
Tytuł: Odp: Adnata
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Luty 24, 2018, 17:20:33
O Źródle Rzeczy
[close]
Tytuł: Odp: Adnata
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Marzec 09, 2018, 14:40:40
Co myślicie o, powiedzmy, takich listach z różnych czasów Adnaty? Dla większej immersji, oczywiście. Byłoby dobrze za takie coś się wziąć, czy raczej nudnawa forma?
A jak tak, to może macie jakieś pomysły w jaki sposób do tego przysiąść.

No i czekam na jakieś komentarze na temat wcześniejszego opisu. Rozbudowywuję go dalej, i postaram się, jak nie dziś, to jutro, o dalszy dokładny opis.
Tytuł: Odp: Adnata
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 29, 2018, 12:57:38
Jak wiecie ostatnio trochę zaniedbuję Kyon. I przy okazji tego, że Canis chciał się trochę dowiedzieć o Adancie, wrzucę to, co mu napisałem (pisałem to doń, więc nie dziwcie się formie), chciałbym trochę wyjaśnić czym się zajmuję.
Spoiler
[close]
Tytuł: Odp: Adnata
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 29, 2018, 17:20:49
Dawno o Adnacie nic nie mówiłem, więc dziś, gdy mam czas, co nie co opowiem:
Adanata się rozwija i ma dobrze, tworzona jest mapa w formacie svg, która to pozwoli mi na dokładne rozłożenie miast, państw, a przede wszystkim trzymanie wszystkich moich pomysłów w jakimś ładzie - oddzielnych wątków jest na tyle dużo, że bez spisanego planu wiele szczegółów po prostu bym pozapominał. Kiedy mapa wyjdzie? Pewnie nigdy. Stwierdziłem, że jest ona przede wszystkim na mój własny użytek, czasem może na użytek historyczny wewnątrz samej Adnaty.

Ale takie suche sprawozdanie to trochę za mało. Więc dziś, даром, dostaniecie bardzo wczesny szkic jednego z ważnych wydarzeń w historii Adnaty.
Zapraszam!

Wojny Krwi
Uwaga! Jest to zaledwie szkic, spisywane naprędce, potem będzie lepiej przeformatowany stylistycznie i językowo!
Jak wiecie, Adnata powstała w wyniku Upadku - katastrofy, która zniszczyła wiele światów, doprowadziła do deformacji dawnego kształtu planety oraz zlania się pewnym fragmentów innych światów z dawną Pre-Adnatą. A przede wszystkim też, wiąże się on z wytrzebieniem dużej części mieszkańców świata. Świat jednak szybko otrząsnął się z dotknąwszej go tragedii. Powstały nowe siły, powstało, albo dokładniej: odrodziło się, Cesarstwo Wandyjskie, rodziły się pomniejsze państewka ludzi na ciepłych nadmorskich wybrzeża Morza Południowego, Albowie wykorzystawszy pustkę świata ruszyli na zachód, gdzie jedno po drugim zakładali swoje państwa.

Czas ten wzmocnił nie tyko królestwa Ludzi i Albów, ale także Hibrów - potężnej rasy, która na Adnatę przedostała się zdziesiątkowana, bowiem w sile zaledwie 500 członków. Osiedli oni w Górach Ardelijskich, gdzie założyli oni miasto H̱älupir /ʕɜlʊˈpir/ (co dosłownie mogę przetłumaczyć jako Wyszogród). Była to potężna forteca, z każdej strony otoczona górami, jedynym wejściem do niej prowadzącym był przekuty przez górę tunel, tak zwane Żelazne Wrota. Hibrowie majaczyli w pamięci większości mieszkańców świata jako lud mityczny, powiązany oczywiście z katastrofą, tylko że sama już katastrofa była dość odległym czasowo wydarzeniem. Nawet wśród długowiecznych Albów nie żył już nikt, kto był świadkiem tamtych dni.

Inaczej niż przed erą Upadku, gdy Hibrowie byli licznym narodem zamieszkującym niezliczone miasta i władali potężnymi siłami, teraz byli garstką rozbitków pośród prawdziwego morza innych ludów. Sama ich siła nie mogła im pozwolić na odgrywanie jakiejkolwiek roli na świecie. Hibrowie zaczęli więc szukać pośród mieszkańców świata sojuszników. Szczodrze wynagradzani rzemieślnicy zaczęli wznosić co rusz to nowe miasta dla swoich władców z Wyszogrodu. Ci z kolei powoli odzyskiwali jakąś namiastkę swojej dawnej chwały. Zauroczeni wiedzą Hibrów zaczęli powoli przystawać do nich też niektórzy Albowie.

Doszło też do zmian politycznych. Na prowadzenie wśród nich wysunął się Miḫäs, który powoli odsuwał swoją siostrę, Turit, od władzy. Trzeba tu powiedzieć, że Turit zdawała się zrozumieć jak negatywną rolę odegrał jej ród w historii świata, oraz to, jak wielkie szkody wyrządzili Hibrowie dla swojego własnego narodu, podczas gdy Miḫäs widział w tym, co się wydarzyło, jedynie przestrogę na przyszłość, by w swoich działaniach być bardziej ostrożnym.

To, gdzie znajdował się sam Wyszogród nie było przypadkowe - był on położony w miejscu, gdzie znajdowały się Białe Kamienie, kryształy mocy, w których uwięzione były potężna siła. Hibrowie w swoim dawnym świecie mieli styczność z mocą, ale skupiona była ona w członkach Wielkich Rodów. Najpotężniejsi z Rodu przepadli, została tylko Turit wraz z młodszym bratem Miḫäsem i Tepenem - przedstawicielem innego Wielkiego Rodu. Posiadali oni relatywnie małą siłę swoich przodków, lecz i to dawało naprawdę wielką moc sprawczą w realiach młodej Adnaty. Nie zapominajmy też, że w ich sprawnych rękach Białe Kamienie mogły zwielokrotnić ich władzę wielokrotnie.

Nie mogli jednak wykorzystać pełni potencjału Białych Kamieni, bowiem nie były one kompletne. Wiele odprysków mocy było rozsianych de facto wszędzie. Były one trudno wykrywalne. Białe Kamienie, które były posiadane przez Hibrów, zaczęły blednąć od użyctku, a potem czernieć. Choć ich siła była potężna, Hibrowie zdecydowali się coraz mniej opierać się na nich, a coraz bardziej na sile Ludzi, Albów, a potem też i Kebrów, którzy zdecydowali się służyć. Tak o to H̱älupir stał wielkim miastem, w którym to Hibrowie stanowili mniejszość. Ich potęga wciąż rosła.

W tym samym czasie rozsiani po świecie Albowie założyli Pięć Wielkich Królestw. Znajdowały się one jak najbliżej różnych rodzai Kamieni, co pozwalało na wzrost ich siły. Obecność Hibrów bardzo ich trwożyła. Zaczęły się więc przygotowania do wyprawy przeciwko Hibrów. Jednak sprawom przyszło się potoczyć inną koleją. Jeden z władców Albów, Oidai ych Yd Doynyn Hynyn (Oidai z Starego Zamku), pod którego władztwem były potężne Złote Kamienie, zdecydował się wyruszyć na samotną wyprawę ze swoją armią na Wyszogród. Zdobycie tego miasta pozwoliłoby mu na przejęcie Białych Kamieni i wzmocniłoby jego rolę pośród innych Królestw.

Wyprawił się on ze świetnym wojskiem na H̱älupir. Wspomagały go też posiłki z Cesarstwa Wandyjskiego, ochotnicy z innych Królestw, a także wielu ludzi z przeróżnych ludów skuszonych bogactwem Wyszogrodu. Na terenie Państwa Hibrów wybuchło jednocześnie powstanie części niezadowolonych z władzy ludzi. Wszystko wydawało się iść dobrze. Oidai miał nadzieję, że Hibrowie zdecydują się na obronę miasta, co tez potwierdzali zwiadowcy, które meldowały brak obcych jednostek. Pod Aponuepep (Kamienną Górą) wojska Oidai spotkały się z siłami powstańczymi. Większość sił ruszyła pod przywództwem samego króla na Wyszogród, gdy Daen Ys Marchaeg (Daen Jeździec) wraz z odwodami pozostał pod Kamienną Górą.

Nieustraszone wojska ruszyły pod Wyszogród. Po drodze mijali kraj bogaty, lecz pusty. Wielu mieszkańców na wieść o zbliżających się wojskach uciekło do miast, z rzadka ktokolwiek witał uczestników wyprawy. Wojska ruszały dalej, w góry, wgłąb doliny rzecznej, w której położone było wejście do Doliny Wyszogrodu. Gdy wojska dotarły pod Żelazne Wrota zauważyły, że są one roztrzaskane, a tunel prowadzący do Doliny - zasypany. Oidai rozkazał rozłożyć obóz i przystąpić do prac inżynieryjnych mających na celu oczyścić tunel. Przewidział bowiem posunięcie Hibrów, i przyniósł ze sobą część Złotego Kamienie, którego moc chciał użyć dla oczyszczenia sobie drogi.

Tym czasem w Wyszogrodzie Turit, Miḫäs i Tepen przygotowywali się do odpowiedzi na działania Oidaia. Znali oni dobrze moc Kamieni, i zdecydowali się wykorzystać jedną z ich właściwości: dwa różne Kamienie, jeżeli były dostatecznie blisko siebie, pozwalały na użycie ich jak bramy i przejście z jednego punktu do drugiego. W czasie gdy Oidai oczyszczał sobie drogę naprzód, Miḫäs wraz z częścią doborowych hibryjskich, ludzkich kebryjskich i nawet albijskich oddziałów przygotował się do nagłego wypadu.

Oidai uważał, że znajduje się w dobrej sytuacji. Tunel powoli był oczyszczany, Daen zajmował się przejmowaniem kontroli nad resztą kraju, wszystko wskazywało na to, że uda mu się zdobyć miasto szturmem, i prędzej czy później moc Białych Kamieni będzie w jego ręku. Z taką myśl zasnął Oidai ych Yd Doynyn Hynyn, Oidai z Starego Zamku władca jednego z pradawnych Pięciu Królestw, w noc Shí Nothe Lluge.

W Czarną Noc.

W noc, w którą młode lata Adnaty zakończyły się, w noc, w którą los świata wszedł na nowe tory.


Co myślicie o takiej formie prezentacji? I jak to się czyta? Dalsza historia wydarzeń na pewno powstanie, pytaniem jest za to, czy będzie bardziej sucha i przeznaczona na mój użytek własny, czy przystosowana do wypuszczenia tutaj.
Tytuł: Odp: Adnata
Wiadomość wysłana przez: 커래얟쓰 w Grudzień 30, 2018, 04:36:05
No to tak:

1. Wow

2. Na twoim miejscu jednak wypuściłbym mapę. Opisujesz miasta, wyprawy zbrojne i bez mapy tego nie czuć. Przynajmniej ja tak mam nie wiem jak inni. Jak masz naszkicowaną nawet na kolanie pseudo-mapową pokrakę to i tak daje moim zdaniem taki efekt że wszystko nabiera kształtów i łatwiej sobie wyobrazić to czy to. Zawsze mnie bolało jak nie było map w książkach :P

3. Byłem pewien że pozbędziesz się hibrów jak najszybciej. Dalej tak myślę xD

4. Jest wojna, są szturmy. Ważą się losy. Dobrze!

5. Planujesz jakieś wewnątrz rodowe walki o władzę i spiski? Tak jakoś mi się wydaje że by to pasowało :P

6. W którą stronę idziesz aktualnie? W budowanie ogólnego rozwoju świata, budowania tego co było przed upadkiem (nazwijmy to a'la silmarilionowej mitologi) czy może losy poszczególnych bohaterów umiejscowionych w tym świecie?

7. Będą jakieś opisy poszczególnych ras w formie artykułu(artykułów) na wiki ? Bo tego jeszcze moim zdaniem brakuje.

8. Jeszcze raz wow. Podziwiam że znajdujesz na to wszystko czas siły pomysły i motywację. To i wiele więcej   8)
Tytuł: Odp: Adnata
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 30, 2018, 09:26:00
Dzięki za odzew!

1. Miło, że się podoba.

2. Mapy nigdy nie mam zamiaru opublikować. Jednak zrobię dokladniejsze opisy geograficzne, by dało się połapać.

3. Nie pozbędę się, dotrwają do końca.

4. A, to że w tak momencie się przerwało to przypadek, ale wyszło to na dobre!

5. U Hibrów? Zobaczymy :)

6. Wszystko po trochu. Mam opisane naprawdę wiele, i losy świata, i losy sprzed Upadku (ale tylko u Albów). Też zarysy opowiadań i czegoś większego. Staram się nie rzucać się na wszystko na raz, ja mam czas, niech wszystko będzie zgrane do końca.

7. Raczej nie. Albowie są posiedzmy Elfami, żyją około 500 lat, Hibrowie, choć dorastają, nie starzeją się. Można powiedzieć, że sa nieśmiertelni. Niektórzy z nich nie są nailszymi istotami, nie chciałbyś się z nimi spotkać.

8. Dzięki. Lubię robić takie rzeczy pp prostu! :)
Tytuł: Odp: Adnata
Wiadomość wysłana przez: 커래얟쓰 w Grudzień 30, 2018, 13:53:13

7. Raczej nie. Albowie są posiedzmy Elfami, żyją około 500 lat, Hibrowie, choć dorastają, nie starzeją się. Można powiedzieć, że sa nieśmiertelni. Niektórzy z nich nie są nailszymi istotami, nie chciałbyś się z nimi spotkać.


Hmm. Mógłbyś sprecyzować jak wyglądają ? Zarówno jedni jak i drudzy jak ludzie ? Czy mają jakieś charakterystyczne cechy ?
Tytuł: Odp: Adnata
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 03, 2019, 00:21:35
Hmm. Mógłbyś sprecyzować jak wyglądają ? Zarówno jedni jak i drudzy jak ludzie ? Czy mają jakieś charakterystyczne cechy ?
Nech sa páči!
W dodatku też wspomnę o paru ciekawostkach o rasach wcześniej nie wspominanych, żyjących gdzieś na obrzeżach świata.

Ludzie
Niby banalne, no ale! W Adnacie, inaczej niż w naszym świecie, różnorodność rasowa ma się dużo słabiej. Wynika to przede wszystkim z tego, że większość dawnego świata została zniszczona, ludność przetrzebiona, a ci, co żyją współcześnie, wywodzą się z populacji poddanych efektowi wąskiego gardła (ros. бутылочное горлышко). Co to znaczy? Masy ludzkie wywodzą się od dość małych grupek, którym z tych czy innych powodów udało się ocaleć w globalnym kataklizmie. Jeżeli chodzi o wygląd, to podzielmy z grubsza ludzi na dwa główne typy: zachodnią i wschodnią. Grupa zachodnia, to powiedzmy, typ słowiańsko-germańsko-eteorzymski, a grupa wschodnia to mieszanka semicko-kaukasko-anatolijska. Nie rozwinęły się żadne specyficzne cechy u żadnej z grup ludzi, nawet gdybym chciał, ograniczałyby  Czyli, podsumowując, ludzie Adnaty, tak jak w naszym świecie, mają tylko jeden kolor skóry. Biały.

Albowie
Albowie fizycznie są najbardziej podobni do ludzi. Jest jednak też masa szczegółów dzielących ludzi i albów. Główną cechą jest ich wiekowość. Potrafią żyć do pięciuset lat, ale powiedzmy sobie szczerze, zdarza się to tak często jak ludzie dożywający stu. Niektórzy albowie dożyją i sześciuset lat, ale są to nieliczni rekordziści, głównie też mityczni.

Czaszki mają bardziej wydłużone niż ludzie, zęby drobniejsze, w szczególności kły, takoż żuchwa i szczęka. Czoło nieco wyższe, ostro zarysowany wystający podbródek. Czaszka daje wrażenie delikatniejszej i lżej zbudowanej. Duże oczy. Występujące kolory oczu to błękit, zieleń, złoto, srebro, szarość. Włosy ciemne, blond, srebrzyste, złote, rude (inaczej niż u ludzi, jest to bardziej żywy odcień). Widać dalszą tendencję naszego rodzaju do nasilenia się tzw. dziecięcych cech osobniczych. Klatka piersiowa nieco węższa, ale nie jest to zasada. Średnia wzrostu większa, osobniki niskie rzadkie, będące objawem patologii. Uszu tez zaokrąglone. Owłosienie na ciele poza głową i pachwinami prawie nie widoczne. Proporcje kończyn do siebie jak u ludzi, lecz są nieco dłuższe niż u ludzi. Dzieci rodzą się rzadko, dojrzewanie jest rozciągnięte w czasie, dorosłość przypada na wiek około sześćdziesięciu lat. Starzenie też przebiega bardzo powoli. Albowie w wieku trzystu lat wciąż cieszą się pełnią siły, dożycie pięciuset lat nie jest rzadkie. Najbardziej długowieczni albowie dożywali nawet sześciuset lat, lecz takie postacie można zliczyć na palcach jednej ręki.

Hibrowie
Wyglądem bardzo podobni do ludzi. Rysy czaszki ostrzejsze, bardziej kanciaste. Oczy podobnie osadzone jak u ludzi. Lekko zarysowany łuk brwiowy. Żuchwa i szczęki jakby lekko wysunięte do przodu, lecz policzki podobne do ludzkich. Mózgoczaszka dłuższa, lekko okrągła. Hibrowie są nieśmiertelni, to jest po dojrzeniu przestają się biologicznie starzeć. Rasa niesamowicie rzadko spotykana na Adnacie.

Kebrowie
Kebrowie są obecnie prawie wymarłą rasą. Wzrost średnio dość wyrównany, około 1,6m. Czaszka węższa niż u ludzi, wydłużona, lecz kość jarzmowa większa, występująca. Podstawa czaszki mniej okrągła niż u ludzi. Nieco wystające łuki brwiowe. Najbardziej charakterystyczną cechą jest szarawa skóra, mająca w wieku starczym tendencję do pojawiania się ciemniejszych plam. Oczy rozstawione bliżej siebie, mniejsze niż u ludzi, nos większy. Twarzoczaszka nieco wystająca do przodu. Brak wystającego podbródka. Drobne zęby. Ogólną cechą jest smukłość. Wąskie klatki piersiowe. Palce u dłoni dłuższe niż u ludzi. Dożycie w zdrowiu wieku około stu lat nie jest niczym rzadkim, przy czym nie jest to wiek w pełni sił. Najstarsze osobniki mogą dożyć stu pięćdziesięciu lat.

Chnerowie
Chnerowie są rasą żyjącą najdalej od głównej, zachodniej, części Adnaty. Są niscy, około metra pięćdziesięciu, czterdziestu, rzadko jednak niżej. Klatka piersiowa masywna, szeroka, kończyny krótkie, masywne. Podbródek wystający lub nie, żuchwa i szczęka szeroka i masywna, mózgoczaszka wydłużona, ścięta u dołu. Zęby proporcjonalnie większe niż u ludzi. Wystające wały nadoczodołowe, czoło lekko skośne. Wysokość mózgoczaszki większa niż u nas. Dłoń szersza. Szyja dość krótka. Skłonność do tycia. Dożywają do wieku dwustu lat, dorastają w wieku około trzydziestu. Kobiety niższe, ale ogółem podobne do mężczyzn, też, jeżeli chodzi o zarost.

Stolemowie
Stolemowie są rasą północnych gigantów. Ich wzrost osiąga około pięciu metrów. Kończyny słupowate, palce u dłoni proporcjonalnie krótkie, ręce długie. Szyja bardzo krótka. Zęby duże, lecz żuchwa mniejsza, jeżeli chodzi o wysokość. Mózgoczaszka jakby spłaszczona, proporcjonalnie mała wobec twarzoczaszka, ścięta u dołu. Tył czaszki tępy, krótki. Wystające łuki brwiowe. Ogólnie mieszanka cech bardzo archaicznych oraz progresywnych, wyspecjalizowanych. Są długowieczni, dożywają trzystu, czterystu lat.


W przyszłości mam zamiar też opisy wyglądu uzupełnić o rzuty boczne, czołowe i tylne czaszek, dla lepszego zobrazowania różnic będzie gatunkami. Tu przedstawione rasy to główne rasy rozumne. Istnieje też parę ras półrozumnych, lecz nie mam jeszcze do końca sprecyzowanego przedstawienia o ich wyglądzie. Prędzej czy później jednak też zostaną opisane, lecz nie wiem, czy tutaj.

Czekam na komentarze! Jeżeli komentarzy nie będzie, to wrzucanie czegokolwiek tu nie będzie dalej kontynuowane, ale osoby ciekawe proszę o kontakt na priwie, gdzie mogę co jakiś czas wrzucać różne ciekawostki, np. kontynuację Wojny Krwi, która się spotkała z tylko jednoosobowym odzewem, będzie wrzucona najprawdopodobniej jutro, ale już dalsze jej części (najpewniej wszystko będzie składało się z pięciu, sześciu części) będą przesyłane już tylko do osób zainteresowanych.

Pozdrawiam, HP!
Tytuł: Odp: Adnata
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 05, 2019, 20:34:16
Państwo Hibrów
UWAGA! Tekst nie został sprawdzony, jego zformatowana, poprawiona wersja zostanie wydana wraz z całym tekstem.
   Państwo Hibrów przed kampanią Oidaia było silnym, dobrze zorganizowanym państwem, którego granice oparte były o granice naturalne. Północną granicę stanowiły ciągnące z zachodu na wschód Góry Ardelijskie, których to pasmo lekkim łukiem wyginało się na północ. Wschodnią granicę stanowiła rzeka Serch (hibr. Serḫ /ˈsɛrħ/). Jedynymi posiadłościami na wschód od Serchu było wybrzeże Erirupeḫer – Żelaznego Morza, rzeka Serch bowiem nim wpada do Żelaznego Morza, wygina się w stronę zachodnią, a dopiero następnie znów obraca się ku południu. Zachodnią granicę stanowi druga wielka rzeka – Riyen. Granica Państwa Hibrów nie opierała się jednak o Ryjenę na całej jej długości, bowiem duży pas ziemi za rzeką była pod kontrolą władcy Starego Zamku. W końcu Żelazne Morze zamykało granice państwa od południa.

   Władzę w Państwie dzielili między sobą członkowie dawnych Wielkich Rodów: Miḫäs, Turit, Tepen. Ze względów starszeństwa największym szacunkiem cieszyła się Turit, która była opiekunką kaplic Demiurga, mitycznego Stwórcę Światów. Władzę wojskową sprawował Miḫäs, a cywilną – Tepen. Miḫäs to organizował coraz dalsze wypady poza Wyszogród, początkowo chcąc ujarzmić sąsiednie plemiona Ordelów, którzy często przeciwstawiali się zbrojnie Hibrom, by z czasem wypadać coraz bardziej na południe, dążąc do zdobycia do źródeł kopalin i rud.

   Władcy H̱älupiru podzielili swój kraj na siedem prowincji, zwanych w mowie Hibrów yuẖurel. Były one zarządzane rzez hibryjskich namiestników z warownych miast, od których owe prowincje otrzymywały swoje nazwy.  Pierwszą powstała twierdza Aponuepep (z hibr. Kamienna Góra), znajdująca się na południe od Wyszogrodu. Dalej na wschodzie wzniesiono Otzkutzeḫen (z hibr. Czerwona Świątynia), miasto położone na południe od Gór Ardelijskich, niedaleko od źródeł Serchu. Na południowym zachodzie założono Isedem (z hibr. Twarz Ognia), który to spinał dalszą część rzeki Serch. Aby zabezpieczyć południową granicę oraz lewy brzeg rzeki powstał Serḫukinin (z hibr. Strażnica Serchu), miasto to znajdowało się na lewym brzegu rzeki I było jednocześnie portem na Żelazne Morze. Aby bronić zachodniej flanki powstało położone nad Ryjeną Aponukon (Czarny Kamień), oraz nieco na południu, zabezpieczające zachód przed władzą Pana Starego Zamku Kininuṭepeḫ (z hibr. Strzegąca Ręka). Południowy interior kontrolowany był z Erirupir (z hibr. Miasto Żelaza).

   Choć miasta kontrolowane były przez hibryjskich namiestników, zamieszkujący je ludzie cieszyli się szeroką autonomią oraz niezależnością praw własnych. Yuẖurel były zamieszkiwane przede wszystkim przez autochtonicznych dla tych ziem Ordelów, ale także przez pochodzących zza Żelaznego Morza Ossów i Kaprów. Miasta zamieszkiwali także kupcy z odległych krain, w tym też albowie i kebrowie. Jedynym ograniczeniem był zakaz budowania obwarowań wokół ordelijskich i innych tubylczych osiedli. Ten przywilej przypadał jedynie hibryjskim panom.

   W miastach rozwinęła się ludzka arystokracja, która przyjęła język hibryjski, lecz zniekształciła go nieco. Byli to potomkowie dawnych ordelijskich i ossyjskich rodów, jedni z pierwszych, którzy przeszli na stronę Hibrów. Posiadali oni licznych niewolników, których zdobywali albo drogą wymiany handlowej przez Osję z Imperium Wandyjskiego, bądź na łupieżczych wyprawach wymierzonych w sąsiednie ludy. 

   Za sąsiadów Hibrowie mieli od wschodu zorganizowane w plemiona ludy Samannów, które to były pokrewne Ordelom. Północną granicą stanowiły nie przebyty Góry Ardelijskie, za którymi żyły inne społeczności plemienne. Od południa granicę wytaczało morze, przez które sąsiadowali z Ossami i Kaprami, ujarzmionymi wtedy częściowo przez Imperium Wandyjskie. Na południowym zachodzie znajdowało się jedno z Pięciu Królestw Albów, a na północym – plemiona Teutonów.

   Niewolnictwo stanowiło fundament państwa. Wykonywali oni większą część prac dla arystokratów, którzy znowu część swoich dochodów musieli przeznaczać na Hibrów. Arystokraci zmuszeni byli też oddać swoich synów na służbę hibryjskim panom, by nie przyszło im nigdy na myśl wszczynać buntów. Synowie arystokratów służyli w doborowych oddziałach wojskowych, i dopiero po dziesięcioletniej, lub czasem piętnastoletniej służbie wojskowej wracali do swoich rodów. Byli oni przydzielani do innych prowincji, niż te, z których pochodzili.

   Jednym z fundamentów łączących wszystkich poddanych Hibrów była wspólna wiara w krawawego boga – Ilkarta. Był to bóg pochodzenia osyjskiego, jednak arystokracja osyjska zaszczepiła jego kult też pośród ordelijskich możnych. Był to bóg sroki, wymagał ofiar z ludzi, w tym ofiar dziecięcych. Od jego przychylności miała zależeć pomyślność zbiorów, jak i wyniki bitew. Najcenniejsze były ofiary z członków rodzin arystokratycznych. W większości przypadków ofiary zgłaszały się dobrowolnie, aby zapewnić pomyślność swojego rodu. Częste też składano ofiary z niewolników, lecz nie były one tak bardzo cenne. Biedniejsi ludzie składali w ofierze ptactwo, a kupcy – konie. Każde zwycięstwo wymagało, by przynajmniej co dziesiątego jeńca złożyć w ofierze w miejscu bitwy, aby wyprosić u bóstwa następnego zwycięstwa. Hibrowie tolerowali ten kult, a także często podsycali go – można było bowiem w bezpieczny sposób przerzedzić rozrastającą się arystokrację. Hibrom też zależało na utrzymaniu reputacji niebezpiecznych stworzeń.

   Innym ważnym bóstwem był Bandos, bóstwo życia pośmiertnego, opiekun poległych w bitwie. Bóstwem domowego ogniska była Anatika, opiekunka kobiet. Inijos był bóstwem opiekuńczym ognia, który był rozpalany w wielu kaplicach na terenie całego państwa. Miał on ochraniać podróżnych, w szczególności kupców, od wszelkiego złego. Viassa była opiekunką lasów, wód, i rozporządzała siłami przyrody. To do niej modlono się, by uspokoić szalejące żywioły. Prawie boską cześć oddawano też samej Turit. Hibryjska Pani była przychylnie nastawiona wobec ludzi zamieszkujący Jej państwo. Jako jedyna miała prawo odwołania ofiary przeznaczonej Ilkartowi. Tacy szczęśliwcy trafiali na Jej dwór, gdzie cieszyli się długim i dostatnim życiem. Za ziemskiego syna Ilkarta uważano Miḫäsa. To on przede wszystkim podtrzymywał tradycję ludzkich ofiar, sam często uczestniczył w ofiarowaniach, i to tez on podsycał wojenny zapał Ordelów i Osów. Miḫäs nie był jednak traktowany jak bóstwo, o co dbała Turit i Tepen, przeciwni deifikacji swoich postaci. Sam Tepen, który często występował w roli rozjemcy licznych sporów, traktowany był jako symbol surowej sprawiedliwości.

   Co do reszty Hibrów, pochodzących z pośledniejszych rodów, byli oni rozproszeni po całym państwie, a także poza nim. Budowali oni swoje siedziby w miastach prowincjalnych, a także luźne posiadłości. Hibrowie pozostali ledwie cieniem swojej dawnej potęgi, Upadek wyrył na woli ich ludu nieodwracalną skazę. Najbardziej odczuwali to ci, którzy pamiętali wciąż swoje dawne siedziby i liczbę swojego ludu. W nowym świecie zdołało się już urodzić parę nowych pokoleń, lecz były one jeszcze zbyt nieliczne, by móc w jakikolwiek sposób wpływać na państwo.

   Hibrowie często pełnili funkcje dowódcze w wojsku, rozegrali bowiem w swoim życiu wiele kampanii przeciwko różnym wrogom. Niektórzy oddawali się sztuce, inni pogłębiali wiedzę o Upadku, mając nadzieję na odwrócenie jego skutków. Wielu Hibrów pełniło też różnorodne funkcje namiestnicze, choć zdarzali się też ludzie w tej funkcji. Hibrowie bowiem w nowym świecie byli wciąż bardzo nieliczni.