Językoznawstwo > Polszczyzna

Zdrobnienia bez odmiany: polskie wyrażenia fatyczne

<< < (2/3) > >>

Mścisław Bożydar:
U nas się zdrabnia czasowniki, u was nie?
Dokąd idziemky? Co robiłkeś? Jadkem obiad. itp.

Henryk Pruthenia:
:O
Gdzie tak jest? Nigdy takich form nie słyszałem... Masakra...

Mścisław Bożydar:
Zapraszam do domu :D
(na mieście nigdy tego nie słyszałem, ale tak mawia czasam moja mama, ciocia do swojej małej córeczki itp)

BartekChom:
Używam takich słów jak jutkać, śpiutkać, gryziutkać, biegutkać. Świetnie pasują do chomiczków.

Mścisław Bożydar:
Schapyćkać :D

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej