Kyon > Kyon

KYON, EPIZOD VI: WIELBŁĄD I REKIN

<< < (3/6) > >>

Canis:

--- Cytat: Pluur w Wrzesień 21, 2020, 22:01:46 ---Zła postać linku tutaj jest.
--- Koniec cytatu ---
Poprawione!


--- Cytat: Borlach w Wrzesień 21, 2020, 23:07:27 ---I w sumie faktycznie lepiej byłoby przydzielić w tej tabeli jedno miejsce na jedno państwo, zamiast wymieniać je kilka razy pod rząd
--- Koniec cytatu ---
Tego nie zrozumiałem, mogę prosić o pojaśnienie?



--- Cytat: Pluur w Wrzesień 21, 2020, 22:01:46 ---2. Gdy już jesteśmy przy tej tabeli, to czy ludność Neszów nie jest zbyt dużo bacząc na obszar i klimat?[/url]
--- Koniec cytatu ---
Jest, ale HP chyba określił to, kiedy nikt nie podawał demografii, więc nie miał punktu odniesienia. Wydaje mi się, że powinien mieć ok. 20 milionów ludzi.


--- Cytat: Pluur w Wrzesień 21, 2020, 22:01:46 ---3. Zauważyłem, że zakładka {{Państwa Kyonu}} ma dużo czerwonych państw - uważam, że powinniśmy albo je usunąć (i zmienić nazwę zakładki na Opisane Państwa Kyonu), albo opisać chociaż podstawowe o nich informacje. Łatwiej chyba będzie zrobić wariant pierwszy, zaś kraje nieopisane dać do innej kategorii, albo w artykule zbiorczym.
--- Koniec cytatu ---
Jestem za.


--- Cytat: Pluur w Wrzesień 21, 2020, 22:01:46 ---4. Pytanie a propos Tsiqaxusa - czy to jest obszar tego kółka w Nuarii, na wschód od najbardziej wysuniętego na południe półwyspu tej krainy?
--- Koniec cytatu ---
Yup. Nie widziałem, by był objęty przez Ciebie na żadnej mapie (obszarów zainteresowań czy Olsenii), więc go ogarnąłem. Jeżeli budzi to Twoje wątpliwości, to pamiętaj, że Nuaria i tak przejdzie pod Twoje zarządzanie.


--- Cytat: Pluur w Wrzesień 21, 2020, 22:01:46 ---Ogólnie jestem za propozycją pośrednią pomiędzy Dynami Flora a Ancient Flora. Ciekawy, i raczej do zaakceptowania przeze mnie, jest pomysł Borlacha. Czy z tego pierwotnego kyońskiego życia mielibyśmy ropę? Nie ukrywam, że chciałbym utrzymać ideę, że przez brak surowców energetycznych bardzo szybko dochodzi do upowszechnienia alternatywnych źródeł energii i dużo wcześniejszego upowszechnienia się fotowoltaiki, czy energetyki wiatrowej.
--- Koniec cytatu ---

--- Cytat: Borlach w Wrzesień 21, 2020, 23:07:27 ---Tak, z tego pierwotnego życia mielibyśmy ropę i inne paliwa kopalne. Ale może po prostu byłoby go mniej niż na Ziemi, lub występowałby w różnych ilościach w różnych regionach Kyonu, tak że te mniej w nie bogate musiałyby zainwestować w alternatywne źródła energii. Choćby z tak protego powodu, że byłoby to tańsze i bardziej opłacalne niż sprowadzanie drogich/rzadkich paliw z zagranicy (np. z Tangii)
--- Koniec cytatu ---
Bardzo mi zależy na tym, żebyśmy mieli pełen industrial pack, ponieważ chcę, by moje kraje miały stuprocentowy przemysł: elektryfikacja, oświetlenie miejskie, telegram, fabryki, automobil, samoloty. Chcę zobaczyć jakie marki samochodów produkuje Ajdynir, Państwo Neszów czy Tangia, jak przebiegał przeskok z lotnictwa tłokowego na odrzutowe, chcę zobaczyć lądowanie na księżycu, chcę zobaczyć wyścig kosmiczny i zimną wojnę, chcę widzieć pociski międzykontynentalne tak zwykłe jak i typu MIRV.

Chcę zobaczyć, który kraj zaskoczy wszystkie nowatorskimi projektami takimi jak Horten Ho229, chcę widzieć linie kolejowe przecinające Wielką Pustynię, chcę zobaczyć jak wielkie i straszne maszyny spalinowe drążą tunele pod metro w Naratai i w Dyazhoarze!

Chcę od razu rozwiać wszelkie wątpliwości: żadnej z tych rzeczy nie zrobisz na fotowoltaice ani energii wiatrowej! Czemu? Bo jest niewydajna. Nie tylko bez prostych, tanich i szeroko dostępnych paliw kopalnych brutalnie hamujesz rozwój technologiczny tak bardzo, że do fotowoltaiki możesz dojść dużo później albo wcale do niej nie dojść, ale do tego po prostu te źródła energii są tak skrajnie niewydajne, że po dowód wystarczy się rozejrzeć: przy całym boomie technologicznym, który zawdzięczamy epoce węgla i epoce ropy naftowej, wszystkim wojnom mobilizującym wynalazczość, nadal jesteśmy po uszy w węglu i ropie. Samochody na fotowoltaikę nie jeżdżą po ulicach, a elektrownie wiatrowe są tylko wspomaganiem. Oczywiście, jest jeszcze energia jądrowa (rozszczepienia) do produkcji broni, ale jej dostarczenie wymaga tanich i powszechnych źródeł paliw kopalnych (szczególnie paliwo lotnicze + cały przemysł zw. z utrzymaniem infrastruktury), o tym, że kompletnie nierealne z gospodarczego punktu widzenia będzie zbudowanie elektrowni atomowej bez rewolucji węglowej i ropy naftowej nie wspominając.

Problem braku paliw kopalnych podkłada Kyonowi nogę nawet na znacznie wcześniejszym etapie. Nie mam wątpliwości, że niezależnie od modelu klimatycznego, nie da się robić imperiów kolonialnych bez tanich i wydajnych źródeł paliwa do napędu turbinowego. Nie da się regularnie przepływać takich odległości na żaglach i szczególnie nie pod prąd. Wszechocean a ocean atlantycki czy spokojny to jest przepastna różnica. Tak naprawdę, żeby takie pomysły jak kolonizacja Dewii przez Neszów czy Atirai przez Tangię mogły być realistyczne, to my najpierw potrzebujemy przemysłu spalinowego, a dopiero potem odkrycia Ameryki, ale już aż takiego realizmu nie wymagam, bo wywrócimy Kyon do góry nogami.

Stąd olbrzymi apel z mojej strony o niekastrowanie energetyczne Kyonu. Ktokolwiek chciałby zobaczyć ciekawą przyszłość, nie zobaczy jej przy braku węgla i ropy naftowej. Zobaczy ciekawy eksperyment z energią wiatrową/słoneczną/wodną, dzięki której uda się wprowadzić oświetlenie uliczne.

Borlach:

--- Cytuj ---Tego nie zrozumiałem, mogę prosić o pojaśnienie?
--- Koniec cytatu ---
Chodzi mi tak na prawdę o to, co napisał niedawno Pluur:

--- Cytuj ---Super pomysł, ale nie wiem czy nie lepiej by było, żeby jeden kraj Kyonu miał jeden rozbudowany wiersz, a nie kilka mniejszych.
--- Koniec cytatu ---

--- Cytuj ---Jestem za.
--- Koniec cytatu ---
Ja jestem przeciw. Zamieszam napisać przynajmniej podstawowe informacje o wszystkich moich państwach, a ich wymienienie w liście państw służy mi za przypomnienie. Jeśli bardzo wam przeszkadza to, że wciąż są puste to jak dokończę rozdział o religii w Imperium to mogę porobić szablony i napisać wstępy to artykułów o mniejszych krajach Ajdyniriany.

--- Cytuj ---Problem braku paliw kopalnych podkłada Kyonowi nogę nawet na znacznie wcześniejszym etapie. Nie mam wątpliwości, że niezależnie od modelu klimatycznego, nie da się robić imperiów kolonialnych bez tanich i wydajnych źródeł paliwa do napędu turbinowego. Nie da się regularnie przepływać takich odległości na żaglach i szczególnie nie pod prąd. Wszechocean a ocean atlantycki czy spokojny to jest przepastna różnica. Tak naprawdę, żeby takie pomysły jak kolonizacja Dewii przez Neszów czy Atirai przez Tangię mogły być realistyczne, to my najpierw potrzebujemy przemysłu spalinowego, a dopiero potem odkrycia Ameryki, ale już aż takiego realizmu nie wymagam, bo wywrócimy Kyon do góry nogami.
--- Koniec cytatu ---
Jak to się nie da? Da się!
Wystarczy nie pływać do wodzie na dalekie kontynenty, na jakichś śmiesznych żaglach, jak jakiś <niech Bogowie wybaczą mi to słowo> Nesz, tylko zdobywać barbarzyńskie ziemie krwią i metalem! Nieść cywilizację na skrzydłach chwalebnego podboju! Tak jak to robimy już teraz w Ajdynirze! Tworzyć lądowe imperia kolonialne w rosyjskim stylu. Z tym, że moja Syberia jest pustynią, nie tundrą XD

A na poważnie - tak jak już mówiłem, mnie przyszłość interesuje, ale znacznie mniej niż przeszłość i teraźniejszość (rok wspólny). Więc czy staniecie na paliwach kopalnych, na niewielkiej ich ilości czy na ich kompletnym braku - ja się dostosuję. 

Canis:
Zanim się wypowiem na powyższe zagadnienia, dodam, że znacznie rozwinąłem artykuł o państwach Kyonu:

https://jezykotw.webd.pl/wiki/Tabela_państw_Kyonu
Zwróćmy uwagę na to, że jest masa dość śmieciowych artykułów, które powstały w 2017 roku, są prawie bez treści, i miały tylko jedną edycję. Notorycznie zakładał je HP. Co z nimi będziemy robić? W większości są tak małe i tak bez znaczenia dla reszty z nas, że można ich nie tykać, ale dowiedziałbym się czegoś więcej o nich.

Pluur:

--- Cytat: Borlach ---Przede wszystkim jestem zainteresowany krewniakami Ajdyniriańczyków zamieszkującymi Olsenię i Surd (być może też jakieś odizolowane doliny w Górach Pochodzenia, poza olseskim panowaniem?). Choćby jakieś podstawowe informacje czy szkice, które mógłbym potem, jeśli będziesz chciał, rozwinąć w polach kultury czy religii. Jestem też ciekaw jakiś konkretniejszych informacji o ustroju i systemie rządów Surdu i, być może przede wszystkim, Szyszeni, z jej Królami-Słońcami. Poza tym, w SAzyszeni raczej mają własną religię, inną od olseskiej, nie?
--- Koniec cytatu ---
Pomyślę o tym. Z drugiej strony obecność tych krewniaków jest tak marginalna, że do kolejnego okresu raczej jej nie będzie.


--- Cytat: Borlach ---W dużym skrócie i uproszczeniu - mały lud wyspiarski, zamieszkujący nieznany lub mało znany archipelag. Wywodzą się z grupy ajniadzkich żeglarzy, którzy ponad 2000 lat ziemskich temu rozbili się na tych wyspach, niedługo przed Wojną Bogów. Żyją raczej w izolacji, ewentualnie bardzo rzadki handel. Prosta struktura plemienna. Silna inspiracja Hawajami i Polinezyjczykami.
--- Koniec cytatu ---
Nie podoba mi się ten koncept. Bardzo mocno ingeruje w zarysy Felży i okolic. Jak opiszesz wszystkie swoje państwa i ludy a ja do tego czasu nie zająłbym się tym obszarem to wtedy możemy się nad tym zastanowić, póki co mówię stanowcze nie.


--- Cytat: Canis ---Yup. Nie widziałem, by był objęty przez Ciebie na żadnej mapie (obszarów zainteresowań czy Olsenii), więc go ogarnąłem. Jeżeli budzi to Twoje wątpliwości, to pamiętaj, że Nuaria i tak przejdzie pod Twoje zarządzanie.
--- Koniec cytatu ---

Bardzo podoba mi się ta historia. Od początku się zastanawiałem skąd tam takie kółko, a to krater. Język nuaryjski i yupi kto obecnie ogarnia?


--- Cytat: Canis ---Stąd olbrzymi apel z mojej strony o niekastrowanie energetyczne Kyonu. Ktokolwiek chciałby zobaczyć ciekawą przyszłość, nie zobaczy jej przy braku węgla i ropy naftowej. Zobaczy ciekawy eksperyment z energią wiatrową/słoneczną/wodną, dzięki której uda się wprowadzić oświetlenie uliczne.
--- Koniec cytatu ---
Dalej jestem sceptyczny. Co z wielkimi elektrowniami wodnymi (w tym morskimi), co z wodorem? Nie dość wspomnieć o tym, albo o tym. Czy nie łatwiej założyć duże pokłady ciekłego wodoru na Kyonie? Temperatury w niektórych miejscach mamy dość niskie, wysokie ciśnienie chyba załatwiłoby sprawę? Zresztą możemy pokusić się o przyśpieszenie skroplenia wodoru na Kyonie do ziemskiego XVIII wieku. Nie wolno nam też zapominać o walorach silnika elektrycznego - tu owszem problemem jest magazynowanie wytworzonej już energii, jednak jeśli odkrycie różnych ogniw i stosów przesuniemy czasowo to problem magazynowania energii się zmniejsza.
Rozumiem, że przenoszenie alegorii ziemskich sporo upraszcza - możemy wtedy de facto przenosić popularne rozwiązania ziemskie na Kyon. Jednak nie o to w Kyonie chodziło - już sam nieboskłon miał nas zmuszać do wyszukiwania najdziwniejszych ziemskich rozwiązań, które na Kyonie byłby popularne i szeroko stosowane. Silnik parowy mamy wykorzystywany tutaj dużo wcześniej niż u nas - do małych prac bodaj wykorzystywany od jego wynalezienia w starożytności.


--- Cytat: Canis ---Zwróćmy uwagę na to, że jest masa dość śmieciowych artykułów, które powstały w 2017 roku, są prawie bez treści, i miały tylko jedną edycję. Notorycznie zakładał je HP. Co z nimi będziemy robić? W większości są tak małe i tak bez znaczenia dla reszty z nas, że można ich nie tykać, ale dowiedziałbym się czegoś więcej o nich.
--- Koniec cytatu ---
Osobiście bym je zostawił, jedynie nadał im jakieś ostrzeżenia w odpowiednich artykułach typu "artykuł niepełny" czy coś takiego. Dzięki Twojej pracy dowiedziałem się, że robiłem coś takiego jak Kǫl - szczerze mówiąc nie wiem co to jest, bo nie pamiętam tego bym ja to robił, mimo żem jest w edycji. Jak dla mnie do likwidacji.

Canis:

--- Cytat: Pluur w Wrzesień 22, 2020, 23:58:14 ---
--- Cytat: Canis ---Stąd olbrzymi apel z mojej strony o niekastrowanie energetyczne Kyonu. Ktokolwiek chciałby zobaczyć ciekawą przyszłość, nie zobaczy jej przy braku węgla i ropy naftowej. Zobaczy ciekawy eksperyment z energią wiatrową/słoneczną/wodną, dzięki której uda się wprowadzić oświetlenie uliczne.
--- Koniec cytatu ---
Dalej jestem sceptyczny. Co z wielkimi elektrowniami wodnymi (w tym morskimi), co z wodorem? Nie dość wspomnieć o tym, albo o tym. Czy nie łatwiej założyć duże pokłady ciekłego wodoru na Kyonie? Temperatury w niektórych miejscach mamy dość niskie, wysokie ciśnienie chyba załatwiłoby sprawę? Zresztą możemy pokusić się o przyśpieszenie skroplenia wodoru na Kyonie do ziemskiego XVIII wieku. Nie wolno nam też zapominać o walorach silnika elektrycznego - tu owszem problemem jest magazynowanie wytworzonej już energii, jednak jeśli odkrycie różnych ogniw i stosów przesuniemy czasowo to problem magazynowania energii się zmniejsza.
Rozumiem, że przenoszenie alegorii ziemskich sporo upraszcza - możemy wtedy de facto przenosić popularne rozwiązania ziemskie na Kyon. Jednak nie o to w Kyonie chodziło - już sam nieboskłon miał nas zmuszać do wyszukiwania najdziwniejszych ziemskich rozwiązań, które na Kyonie byłby popularne i szeroko stosowane. Silnik parowy mamy wykorzystywany tutaj dużo wcześniej niż u nas - do małych prac bodaj wykorzystywany od jego wynalezienia w starożytności.
--- Koniec cytatu ---
Sam pozostaję sceptyczny do tych argumentów. Oczywiście zgadzam się co do pewnej asymetrii w wynalazczości, Kyon stosuje szerzej silnik parowy, który u nas zaprzepaszczono w starożytności, a Tangia ma gumę dużo wcześniej niż u nas. Tyle że jedno i drugie opiera się przecież na węglu, jak prowizorycznie ustalono, drzewnym (charcoal). Kyoński silnik parowy funkcjonuje przez podgrzewanie wody spalanym węglem. Kyońska guma jest wulkanizowana w formach, gdzie żar doprowadzany jest z pieców węglowych. Trzeba też poddać krytyce tak silnik De Rivaza, jak i Hippomobile:

* Silnik wodorowy De Rivaza był bardzo ciężki i przechowywał wodór w balonach(1), poza tym skąd weźmiesz wodór? Z elektrolizy pewnie, a tą czym zasilisz? Prądem, oczywiście. A prąd skąd? Z węgla... proces jest tak energetycznie niewydajny, a końcowe urządzenie tak wielkie, że nie ma szans na rewolucję przemysłową w tym zakresie.
* Co do Hippomobilu, nie znalazłem za dużo konkretnych danych, ale czy on nie był czasem i tak zasilany organicznym paliwem chemicznym typu ropa, gaz ziemny czy węgiel?Odniosę się też do tych słów: "Nie wolno nam też zapominać o walorach silnika elektrycznego - tu owszem problemem jest magazynowanie wytworzonej już energii, jednak jeśli odkrycie różnych ogniw i stosów przesuniemy czasowo to problem magazynowania energii się zmniejsza." Pluurze, przecież silnik elektryczny zazwyczaj działa na wodorze, parze albo na bateriach, które to kompletnie wszystkie sprowadzają się ostatecznie do paliw organicznych. Wodór musisz stworzyć, co argumentowałem, parę musisz wytworzyć w sposób szeroki, wydajny i kontrolowany (zapomnij o skorzystaniu z wulkanów), a baterie - to tylko pojemniki na energię, która pochodzi w miażdżącej większości z paliw organicznych.

Owszem, jest kilka alternatyw:
1. Elektrownie wodne. Na pewno jest wiele miejsce na Kyonie, które dałoby się zasilić z tego w jakimś stopniu.
2. Elektrownia jądrowa. Z tym, jak sobie sam wyobrażasz, jest kaskada problemów.
Jedno i drugie jest niemożliwe na większą skalę bez rewolucji przemysłowej. Co prawda, dam się przekonać do tego, że jakiś zdolny naród ogarnie hydrogeneratory, ale tym nie zasilisz samochodów ani samolotów czy wielkich fabryk. Poza tym to skrajnie ogranicza geograficznie miejsca, gdzie takie coś może się pojawić. Kyon pewnie na to wpadł, ale wiadomo. Elektrownię atomową bym raczej wykluczał, bo znowu nie da nam przemysłu, a da broń jądrową, a nad takimi czasami jeszcze bym się nie koncentrował.

Odniosę się też do tych słow: "Czy nie łatwiej założyć duże pokłady ciekłego wodoru na Kyonie? Temperatury w niektórych miejscach mamy dość niskie, wysokie ciśnienie chyba załatwiłoby sprawę?" Czy istnieją takie na Ziemi? Wodór na Ziemi chyba jest skrajnie rzadki. Jeżeli nawet jest coś takiego (nie badałem tego, pozostaję sceptyczny), to chyba w zbyt małych ilościach, by nam pomogło. O fotowoltaice już się wypowiadałem, jest bardzo trudna w opracowaniu (wymaga kilku przemysłowych rewolucji), a potem i tak niewydajna, co udowadnia Ziemia 2020. Nie wyobrażam sobie zasilania maszyn górniczych panelami słonecznymi.


--- Cytat: Pluur w Wrzesień 22, 2020, 23:58:14 ---Jednak nie o to w Kyonie chodziło - już sam nieboskłon miał nas zmuszać do wyszukiwania najdziwniejszych ziemskich rozwiązań, które na Kyonie byłby popularne i szeroko stosowane
--- Koniec cytatu ---
Oczywiście z szacunkiem podchodzę do takiej interpretacji, i po części się z nią zgadzam. Jednak tak daleko bym nie wychodził, pierwotne założenie zdecydowanie dotyczyło kształtowania się mitologii, wierzeń i kultur, nie zaś technologii. Energetyczna kastracja projektu po prostu doprowadzi do jego zahamowania w przyszłości, a tego bardzo, bardzo mocno chciałbym uniknąć. Rzucę więc zdecydowaną tezę: bez rewolucji węglowej i potem ropy naftowej/gazu ziemnego, a potem plastiku, nie dochodzi do żadnej rewolucji przemysłowej, pozostajemy w XVIII wieku. Kyon się blokuje. Czasy XVIII wieku masz swobodnie do dyspozycji w Kyonie (zapraszam na rok 9509 EK - dla mnie fundamentalny), po prostu tracisz czasy późniejsze.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej