Językoznawstwo > Języki naturalne

Ciekawe zjawisko semantyczne

(1/2) > >>

spitygniew:
No elo, wracam do udzielania się na forum. Jako pierwszy po paruzji chcę poruszyć temat pewnego zjawiska, które zaciekawiło mnie już jakiś czas temu, ale nie wiem jak się nazywa ani czy nawet ktoś kiedyś spróbował je nazwać i choć skrótowo opracować. Chodzi o sytuacje, gdy jakieś słowo zmienia swoje znaczenie przez błędne zrozumienie jego użycia w jakimś popularnym kontekście, zwykle tytule czy nawie własnej. Udało mi się uzbierać trochę przykładów:



* historia - pierwotnie greckie ἱστορία znaczyło głównie "dociekanie", (stąd użycie w takich znaczeniach jak "historia naturalna") i z tego co wiem to w założeniu miało być znaczenie tytułu dzieła Herodota, który stało się najbardziej klasycznym dziełem historiografii, i co za tym idzie sam tytuł zrozumiany został właśnie jako "dzieje" (tak jest tłumaczony w polskich wydaniach).   

* doom - w staroangielskim dо̄m znaczyło jeszcze tylko "prawo, sprawiedliwość", obecny złoworogi sens tego słowa jako "zguba", "fatum" wziął się z użycia w słowie doomsday.

* sielski - jako że etymologicznie to po prostu przymiotnik od sioło, mam wrażenie że obecne znaczenie pochodzi od mylnego zrozumienia mickiewiczowskiego "dzieciństwo sielskie, anielskie", jakoby synonimu tego drugiego epitetu. Jestem pewna, że wieszczowi chodziło tu jeszcze tylko o "dzieciństwo na wsi", tym bardziej że wiersz z którego to pochodzi, Polały się łzy..., jest wyjątkowo krótki a treściwy, więc raczej Mickiewicz w pięciu linijkach w których chciał zawrzeć cały swój żywot uniknąłby powtórzenia tego samego. No, chyba że to przez osiemnastowieczny arkadyjski cottagecore i tamtą wizję sielskiej wsi?

* super - w łacinie to oczywiście "ponad", jako przymiotnik w angielskim znaczący "doskonały" wziął się ponoć "from prefix in superfine (1680s), denoting highest grade of goods" (etymonline.com).

* incepcja - nie wiem czy istniało wcześniej w polskim (słownik wyrazów obcych PWN go nie podaje), ale w każdym razie angielskie inception od czasu filmu Nolana często występuje jako określenie rekurencji w stylu matrioszki, pewnie od kulminacyjnej sceny o szkatułkowej konstrucji, gdzie bohaterowie znajdują się w śnie, który śni się komuś kto też jest w śnie.

* wight - oryginalnie "living being, creature, person; something, anything" (znowu etymonline), to zapomniane angielskie słowo zostało odkurzone przez Tolkiena, który nazwał tak we Władcy Pierścieni istoty nawiedzające Kurhany - "Barrow wights" miało znaczyć po prostu "istoty z Kurhanów", ale zostało źle zrozumiane i tak wight stało się określeniem upiora, widma itp., w póżniejszym kanonie fantasy współwystępującym z wraith, innym słowem wskrzeszonym przez Tolkiena w nazwie Ringwraiths.

* bliźni - mam wrażenie, że pierwotnie oznaczało sąsiada, bo w innych językach nowotestamentowe przykazanie jest tłumaczone właśnie jako "miłuj sąsiada swego" ("love thy neighbour", "ama a tu vecino" itp.), a kiedy skądinąd zniknęło z języka i ostało się jeno w kontekście biblijnym, przeinaczono jego znaczenie i tak powstało pojęcie specyficzne chyba dla naszego języka. Ale chciałabym się upewnić, poprawcie mnie jeśli się mylę.

Znacie jeszcze inne takie przykłady? Czy to zjawisko doczekało się jakiegoś naukowego opracowania?

dziablonk:
Bliźni oznacza po prostu bliskiego w sensie uczuciowym (krewny, przyjaciel, rodak), zob. Ewangelia św. Łukasza 10:30–37.
Zapewne pierwotnie mógł oznaczać kogoś bliskiego fizycznie, ale nie wygląda mi to na znaczenie biblijne.
BTW, przypuszczam, że pochodzi od niepotwierdzonego rzeczownika typu *blizień; na dodatek mamy jeszcze nijakie bliźnięta (jedno *bliźnię?). :P

Todsmer:
Na pewno byłoby to też angielskie weird, które to za czasów Szekspira istniało tylko w Szkocji i w oryginalnym znaczeniu "fatum" (ze staroangielskiego wyrd). Szekspir użył tego słowa w Makbecie, prawdopodobnie żeby oddać w jakiś sposób szkocki klimat historii, nazywając czarownice Weird Sisters. I od Makbeta (i niezrozumienia znaczenia, w jakim weird użył Szekspir) poszło znaczenie "nadnaturalny", a potem "dziwny".

dziablonk:
Na pewno apokalipsa znaczyła kiedyś coś innego niż kollaps. :P

Siemoród:
Trochę nad tym myślałem i wkońcu znalazłem dobry przykład

Słowo vintage (zresztą o wprost winnej etymologji) pierwotnie umieszczano na butelkach wina, które było oznaczone co do miejsca pochodzenia, gatunku winogron i roku zbioru, a do tego najczęściej było przeznaczone do leżakowania, jednak samo mogło być butelkowane od razu po zakończeniu fermentacji, więc jego wiek nie musiał przekraczać nawet roku. Stąd najpewniej, przez niezrozumienie terminu, przybrało znaczenie ‘leżakowane przez wiele lat wino’, czyli starego wina, a stąd już przez proste rozszerzenie znaczenia zaczęło oznaczać ‘antyk o dużej wartości', a w spółczesnym markieciągu powszechnie używane jest do reklamowania dowolnego rupiecia czy mieszkania o niezmienionym od czasów tow. Gierka wyposażeniu xD

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej