Językoznawstwo > Polszczyzna

Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski

(1/324) > >>

Henryk Pruthenia:
OK :)
Temat bumerang.
Ostatnio mój idiolekt ustalił się nieco:
 - bezokolicznik kończy się zazwyczaj na -ci (ale akcent nie zmienia się, uciekaci)
 - wyrazy kończące się na ia/ja typu Francja, liposukcja mają ija/yja (bez zmiany akcnetu oczywista :D)
 - chaotyczne akanie :D

A u was jakieś nowsze dziwactwa się pojawiają? :D

Canis:
Zaczynam ğammić nawet w polskim, zwłaszcza przed akcentowaną samogłoską...

Mścisław Bożydar:
A ja mam takie cuś, że niemal każdy układ samogłoska+n+spółgłoska zaminia się w samogłoska nosowa+spółgłoska.
/piosęka/, /hǫg kǫg/, /na rysųku/

Feles:
Ja bym powiedział raczej, że to upodobnienie /nk ng/ > [ŋk ŋɡ].

Henryk Pruthenia:
Raczej chodziło mu o nasalizację...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej