Językotwórstwo (conlanging) i światy > Inspiracje

Koncepty Kreoli

(1/1)

Ghoster:
[...........]

Hapana Mtu:
Slavlang z trybem ściętym, to jest to! 
Albo coś w stylu i ja widzę dywan i on leci na lotnisko zamiast widzę dywan lecący na lotnisko.
Dopełniacz po wszystkich przyimkach (jak II przypadek arabski) albo całkiem zanik przypadków.
No i oczywiście zapis ala bośniacki, czyli używający arabskiego abdżadu jak alfabetu.
Zanik dualu w arabskim lub przetrwanie u Słowian (zakładając, że kreol byłby dość wczesny lub tworzyłby się z udziałem Jank Słoweńców albo Łużyczan).
Cuda na kiju byleby uniknąć ajnu.
Zlanie się obu arabskich ty w jedno.
I dużo innych możliwości.

Hel enta branzoletkatun nanogatun gorącatun? La, ena jajkun zielonun i delikatnun bardzan.

Towarzysz Mauzer:
Bośniaccy muzułmanie mieli sporo kontaktu z arabskim, tyle że nie żywo mówionym, a jako liturgiczny język Księgi. Dzięki temu w ich dialektach dobrze utrzymał się potomek psł. *x wymawiany jako /h/, dzięki orientalizmom doszło też szybciej do sfonologizowania /dž/. No i do dziś w standardzie serbsko-chorwackim taki dosyć podstawowy termin jak `godzina` jest arabskiego pochodzenia: sat (a u Boszniaków: sahat), więc możemy sobie wyobrazić jak rzecz byłaby zwielokrotniona w kreolu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej