Autor Wątek: Narzecze wysokopolskie  (Przeczytany 277803 razy)

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 898
  • Pochwalisze: 220 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2070 dnia: Grudzień 21, 2020, 12:54:06 »
Ale jaka gwara tak realizuje jery?

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2071 dnia: Grudzień 21, 2020, 16:03:56 »
Mój z kucharstwa:
brûlée - palonka
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 
Pochwalili: Siemoród

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2072 dnia: Grudzień 22, 2020, 02:02:41 »
Cytuj
Ale jaka gwara tak realizuje jery?
Tam nie było jeru (*sъrebro), to /e/ wstawne. No ale -brko- jest możliwe w polskich fonotaktykach, bo Dobrko. Pytanie, czy jakieś jeszcze nazwy pospolite?

EDIT: Ja tylko zanotuję, że według mnie używanie fonotaktyk marginalnych we współczesnej polszczyźnie to zły pomysł.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 23, 2020, 13:00:37 wysłana przez Towarzysz Mauzer »
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 898
  • Pochwalisze: 220 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2073 dnia: Grudzień 22, 2020, 11:56:11 »
Nie rozumiem, dlaczego srebro + ko daje sreberko, ale pa + srebro + ko miało by dać pasrebrko. Wygląda to mi na po prostu broniony błąd w sztuce. I teraz można przywieść masę argumentów za, ale nie zmienia to faktu, że wygląda to dziwnie i niekonsekwentnie.

Offline mijero

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2074 dnia: Grudzień 22, 2020, 19:07:07 »
Ale tak po prawdzie to pasrebrko brzmi lepiej, co nie? Słowo jest bardziej zwarte bez tej dodatkowej samogłoski. Pasreberko brzmi jakoś tak guzdrowato. Mnie i samo srebrko brzmi lepiej. Tak będę od teraz mówił, aby było posobnie i zbornie :) Nie może się zmienić? Oczywiście, że może. Dziś mówi się jąderko, a dawniej mówiono jądrkohttps://spxvi.edu.pl/indeks/haslo/55797 O! Zdaje się, że i żebrko było w użyciu – https://spxvi.edu.pl/indeks/szukaj/?page=6&q=%C5%BC
« Ostatnia zmiana: Grudzień 22, 2020, 19:18:20 wysłana przez JasiekChrusty »
Bociem trzeba mi prawdę powiedzieć: przez obcy język w obce ręce państwa zachodziły.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 898
  • Pochwalisze: 220 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2075 dnia: Grudzień 22, 2020, 22:21:34 »
To tworzysz konlang na bazie polskiego XD.

Offline mijero

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2076 dnia: Grudzień 23, 2020, 05:15:26 »
To tworzysz konlang na bazie polskiego XD.
Jasna sprawa. Podpatruję jak słowa rozwinęły się w polskim, aby ustalić postaci słów, które mogłyby się rozwinąć z rodzimych rdzeni, gdyby na ich miejsce nie wchodziły słowa obce. Twoje przedłożenia nie podpadają pod tę zasadę: „pelń – butelka, wielosłowie – leksem; może krajowód, ziemiowód, krajowidz, światowidz, światowód? – mapa; natrętnica – nerwica; bielniec?, bielec? – papier”?
Bociem trzeba mi prawdę powiedzieć: przez obcy język w obce ręce państwa zachodziły.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 898
  • Pochwalisze: 220 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2077 dnia: Grudzień 23, 2020, 10:15:10 »
To tak ujmę, słowo "pasrebrko" zostało ustalone hmmm
... Z małą skutecznością?

Offline mijero

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2078 dnia: Grudzień 23, 2020, 11:31:39 »
Podałem ci przykłady słów z wcześniejszym -rko na miejsce współczesnego -erko. Dodatkowo słów z przyrostkiem pa- nie ma wiele, wszystkie są wcześnie poświadczone (XIII–XV w.), poza paszcza z XVII w., które uznaje się za skrócenie od XIV-wiecznego paszczeka. Można uznać, że powstanie słowa pasrebrko przypadłoby na wcześniejszy czas rozwoju języka, a później zostałoby przeniesione na współczesną folię aluminiową. Czy taka posobność cię zadowala?

Nieco nudne robi się rozwodzenie się nad jednym słówkiem. Stanąłeś do boju o sreberko jakby świat miał się bez niego zawalić, jakby wrzucanie pomysłów na tę stronę miało od razu odmieniać mowę i słowniki. To przecież wciąż tylko zabawa bez wpływu na rzeczywistość. Czy tak naprawdę coś innego cię boli?
Bociem trzeba mi prawdę powiedzieć: przez obcy język w obce ręce państwa zachodziły.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 898
  • Pochwalisze: 220 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2079 dnia: Grudzień 23, 2020, 13:42:56 »
Nie, nie zadowala. Ponieważ z tego co wiem, folia aluminiowa to wymysł ostatnich czasów. Jeżeli chcesz wymyślić słowo na folię aluminiową dla średniopolskiego, to proszę XD, co nie zmienia faktu, że w współczesnej polszczyźnie i tak było by to pasreberko.

Mam ten projekt gdzieś, po prostu po raz kolejny tworzycie słowa morfologicznie błędne (tak, pasrebrko jest błędne z punktu widzenia polszczyzny) i tworzycie jakieś germańskie złożenia, albo dodajecie nieistniejące do siebie morfemy, albo omijacie fakt, że morfemy nie są niezmienne. Pasrebrko ma tyle sensu co potokny, jako przymiotnik od potok XD. Przecież gdyby w PIE zamienić *i na *u, to w PSie byłby twardy jer, i nie doszło by do palatalizacji, nie? Nie?

I też widzę w tym co robisz jeden z błędów logicznych: dorabianie pseudoaposteriori teorii. Nie lubię tego po prostu, ot, moje zboczenie. Ta forma z punktu widzenia współczesnej polszczyzny jest błędna i tyle. Dorabiania jakiejś pokrętnej formy tylko dlatego, że chcemy stworzyć słowo z pseudosonornym /r/ jest hehehe hahaha hihihi huehuehue jajaja. XD

Offline mijero

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2080 dnia: Grudzień 23, 2020, 15:26:51 »
Ponieważ z tego co wiem, folia aluminiowa to wymysł ostatnich czasów. Jeżeli chcesz wymyślić słowo na folię aluminiową dla średniopolskiego, to proszę XD.
Niczego takiego nie napisałem. We wpisie wcześniejszym stoi wyraźnie o możliwości przeniesienia znaczenia na współczesny przedmiot. Czytaj uważniej. Dawniej sam się upominałeś o rozszerzanie pola znaczeniowego słów – https://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=137.msg91666#msg91666 Tak w ogóle, ciekawe, że wówczas "tworzenie konlangu na bazie polskiego" nie budziło śmieszności, ale wręcz było zalecane.

Mam ten projekt gdzieś
Ale coś bardzo przeżywasz, nie po raz pierwszy.

po prostu po raz kolejny tworzycie słowa morfologicznie błędne (tak, pasrebrko jest błędne z punktu widzenia polszczyzny)
Nie jestem przekonany. Poświadczone jądrko czy żebrko są błędne? Jak byś miał zdrobnić dobro to bez żadnego ale dobrko uznałbyś za błędne, a doberko za poprawne? Jeszcze wczoraj uznawałeś, że „można przywieść masę argumentów za” taką postacią. Chyba bardzo chcesz, abym przyznał się do błędu, ale ja zupełnie świadomie wybrałem prasrebrko, wiedząc, że zdrobnienie od srebro brzmi sreberko.

Pasrebrko ma tyle sensu co potokny, jako przymiotnik od potok XD. Przecież gdyby w PIE zamienić *i na *u, to w PSie byłby twardy jer, i nie doszło by do palatalizacji, nie? Nie?
Nie wiem co ma do tego praindoeuropejski, skoro nie widzę, aby gdziekolwiek odtwarzano praindoeuropejską postać dla srebra, bo słowo uchodzi za zapożyczenie z „jakiegoś nieindoeuropejskiego języka Bliskiego Wschodu”. Nie myli ci się coś, jak wcześniej z tym jerem?

I też widzę w tym co robisz jeden z błędów logicznych: dorabianie pseudoaposteriori teorii. Nie lubię tego po prostu, ot, moje zboczenie.
Cała zabawa w wysokopolski opiera się na co by było, gdyby polski rozwijał się bez obcych wpływów. Cóż to jest jak nie pseaudo a posteriori? Ja nie odbiegam od ducha języka polskiego, sięgając po inną, możliwą końcówkę. Jedynie współczesny zwyczaj przemawia za -erko. Nie najlepszy powód sobie znalazłeś, aby się poprzypieprzać. Spożytkuj ten zapał na mieszanie maku czy ścięcie choinki. Wesołych!
Bociem trzeba mi prawdę powiedzieć: przez obcy język w obce ręce państwa zachodziły.
 

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2081 dnia: Grudzień 24, 2020, 05:44:05 »
Moje:
fakt - dzieja (liczba pojedyncza dla pozornego plurale tantum dzieje )
faktyczność - dziejność
faktyczny - dziejny
faktycznie - dziejnie
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2082 dnia: Styczeń 16, 2021, 14:08:19 »
Mój:
budżet - rozczet (od staropolskiego czet "liczba" wzorem poczet, który wciąż jawi mi się zrostem przedrostkowym, a więc wyrazem rozkładalnym na rdzeń i przedrostek, a nie jak u większości rodzimomówców jednoskładnikowym wyrazem, w którym przedrostek po- wzrósł się z rdzeniem czet, utraciwszy samodzielność znaczeniową; za czeskim rozpočet)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2021, 14:22:36 wysłana przez Ainigmos »
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2083 dnia: Styczeń 16, 2021, 15:29:18 »
Nie lepszy byłby po prostu skarb? Jest już „skarbnik” jako urzędowe określenie osoby zajmującej się budżetem.


Przy okazji ode mnie:
hamulec – brzda („rz” wymawiane jako osobne głoski; wskrzeszony dawnosłów);
ambasada – poselstwo (wskrzeszone dawne użycie pod nieco rozszerzonym znaczeniem, stosowane w j. rosyjskim);
sekretarz – tajemnik (wskrzeszony dawnosłów).

Od „tajemnika” można urobić:
sekretarka – tajemniczka;
sekretarzyk – tajemniczek;
sekretariat – tajemnicownia.

Rodzime odpowiedniki na słowo „bilet”, ubogacające język bo od razu wskazujące na szczegółowe znaczenie:
bilet wejścia – wejściówka (obecnie potocyzm);
bilet wstępu – wstępówka (urobienie);
bilet wjazdu – wjazdówka (obecnie potocyzm);
bilet wlotu – wlotówka (urobienie);
bilet przejazdu – przejazdówka (obecnie potocyzm);
bilet przelotu – przelotówka (urobienie);
bilet na miejsce – miejscówka (już występuje).
« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2021, 15:30:49 wysłana przez Mariusz W. »
 
Pochwalili: SchwarzVogel

Offline Torkan

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2084 dnia: Styczeń 16, 2021, 16:50:09 »
Cytuj
sekretariat – tajemnicownia.
Nie ładniej by brzmiało tajemnia?