Językoznawstwo > Polszczyzna

Polskie (słowa)/syłaby bez samogłosków

<< < (16/16)

ZBronk:
A wracając do polskiego słowa bez samogłoski - jaką formę ma D. lm. rzeczownika krzta? 

Boletto:
Z jakiegoś powodu najlogiczniejszej formy krzet próżno szukać, oprócz takich mało rzetelnych słowników jak sjp.pl...

ZBronk:
W całym SGJP krzta jest bodaj jedynym rzeczownikiem z takim defektem w odmianie (bez formy D. lm; SGJP nawet w wypadku typowych singularia tantum podaje pełne paradygmaty odmiany z potencjalnymi formami mnogimi).
Nie zdziwiłbym się słysząc (żartobliwe): brakuje mi jeszcze krzty albo dwóch krzt.

spitygniew:
Śmiem twierdzić, że ten rzeczownik nie ma też żadnych innych przypadków liczby mnogiej, bo zwyczajnie jest używany tylko w pojedynczej - zwyczajnie wielkość krzty jest tak niezdefiniowana, że nie ma potrzeby mówić o dwóch czy trzech. Zresztą rzadko kiedy używa się to poza idiomem
ani krzty.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej