Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 183764 razy)

Offline Canis

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 19, 2011, 14:10:08 »
W ogóle, chyba w polskim jest jakieś przetasowanie nosowych samogłosek...
 

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 19, 2011, 21:16:15 »
Bo nasi przodkowie byli dziwni :D
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
 

Offline Ghoster

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 20, 2011, 18:34:17 »
Jak to ktoś określił niegdyś na starym forum - Polacy mieszają się między ł, m oraz n oraz nosowymi ą i ę.
 

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 20, 2011, 19:25:46 »
Temat był setki razy wałkowany.
Polski nie ma fonemicznych samogłosek nosowych.
To co zapisujemy "ą ę" to w istocie połączenia samogłosek z "glajdem nosowym" - /ɔɰ̃ ɛɰ̃/. Przy czym ów "glajd" upodabnia się do następnej spółgłoski, stąd "kępa" /kɛmpa/, "pęta" /pɛnta/, "pięć" /pʲɛɲtɕ/.

Przed nosową spółgłoską samogłoska może się unosowić, jednak ma to rolę drugorzędną - tj. słuchając wrzucamy [ɔ ɔ̃] do jednego worka, ale [ɔ ɔn] do różnych.

W załączniku wrzucam plik dźwiękowy, który chcę byście odsłuchali i postarali się zapisać padające cztery słowa.
[close]
anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Vilén

  • Gość
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 20, 2011, 19:29:52 »
W załączniku wrzucam plik dźwiękowy, który chcę byście odsłuchali i postarali się zapisać padające cztery słowa.
[close]
Właśnie pokazałeś tym dobry dowód, że w polskim nie ma samogłosek nosowych, a jedynie coś, co nazywam „pseudonosowymi”.
 

Offline Canis

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 20, 2011, 19:39:54 »
Ja nie mogę się wypowiedzieć. Słyszę 4 różne rzeczy i ciężko mi je dopasować do czegokolwiek w polskim. Winę za to w moim przypadku pewnie ponosi za długie ślęczenie nad fonologią...
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 898
  • Pochwalisze: 220 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 20, 2011, 19:43:07 »
Jak i u mnie za dużo fonologji.
Zauważyłem, że polacy nie potrafię za nic rozróżnić "ńi" i "ni" (ń jest zawsze, więc traktują do jak alofon). Nie słyszą tego. Kiedyś koleżanka opowiadała mi jakiś żart z grą słowną, której powtórzyć już nie zdołam. I co? Nie zrozumiałem od razu, bowiem rozwalila słowo z "ńi" na z wygłosowym "n".
Za dużó...

Offline BartekChom

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 20, 2011, 20:37:24 »
Powiedziałbym, że słyszę kolejno
polskie "kot"
"kɒ̃t" z obcym dźwiękiem nosowym podobnym do o z odcieniem a
wyraźne "kont"
"kʰąt" różniące się od polskiego hiperpoprawnego głównie wyraźnym przydechem
 

Offline lehoslav

  • Wiadomości: 188
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 20, 2011, 20:48:45 »
Odmiana czasownika "chować" w moim idjolekcie:
Ja chowię, ty chowiesz, on/ona/ono chowie, my chowiemy, wy chowiecie, oni/one chowią, chów!, chówmy!, chówcie!

Dobrze, że nie po analogii do czasowników na -ować: chuję, chujesz, chuje...

Może mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego, mimo że zawsze wymawiam -ą jak tego chcą preskryptywiści, regularnie zdarza mi się powiedzieć "tym kobietą", a czasem nawet "tỹ kobietą"? oO

To się nazywa hiperpoprawność. Przykład mógłby trafić do podręcznika.

To co zapisujemy "ą ę" to w istocie połączenia samogłosek z "glajdem nosowym" - /ɔɰ̃ ɛɰ̃/. Przy czym ów "glajd" upodabnia się do następnej spółgłoski, stąd "kępa" /kɛmpa/, "pęta" /pɛnta/, "pięć" /pʲɛɲtɕ/.

Dziwaczne to objaśnienie. Bo wg. niego kępa to jednocześnie /kɛmpa/ i /kɛɰ̃pa/, chyba że pisząc "to co zapisujemy.../ɔɰ̃ ɛɰ̃/" masz na myśli wymowę izolowanych liter...
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2011, 22:42:08 wysłana przez lehoslav »
 

Offline Pingǐno

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 20, 2011, 21:06:39 »
Pomijając przydechy słyszę: [kɔt kɔ̃  t kont kɔ̃ nt] kot kąt (a raczej o z nazalizacją) kont kąnt (tu też)
 

Offline tob ris tob

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 20, 2011, 22:05:11 »
A mi się nie chce otworzyć... >:-(
Dzień dobry :-)
 

Offline Ghoster

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 21, 2011, 12:25:01 »
[...........]
« Ostatnia zmiana: Październik 24, 2020, 10:53:58 wysłana przez Ghoster »
 

zavadzky

  • Gość
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 21, 2011, 12:55:23 »
-ci, zdecydowanie. Tak jak bronie to małe Bronisławy, a nie karabiny.
 

Offline tob ris tob

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 21, 2011, 13:15:07 »
A jak już to ja mam pytanie odnośnie tych rzeczowników w wołaczu (czy tam wokatywie, nieważne). Czy tam jest -ć czy -ci albo może coś innego? Ja zawsze mówiłem "śmierci", "miłości", "postaci".
Dzień dobry :-)
 

Offline Pingǐno

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 21, 2011, 13:20:54 »
-ci, zdecydowanie. Tak jak bronie to małe Bronisławy, a nie karabiny.

Cytat: Wikisłownik
liczba mnoga „postaci” jest formą historyczną, obecnie częściej spotyka się w użyciu formę „postacie”; obie są poprawne, jednak niektórzy językoznawcy, np. Jan Miodek, wyraźnie preferują formę „postacie”

Ja mówię akurat postacie, choć zdarza mi się powiedzieć także drugą opcję.

A jak już to ja mam pytanie odnośnie tych rzeczowników w wołaczu (czy tam wokatywie, nieważne). Czy tam jest -ć czy -ci albo może coś innego? Ja zawsze mówiłem "śmierci", "miłości", "postaci".

Ja mówię czasem "postacio", "śmiercio", "miłościo". xD
« Ostatnia zmiana: Sierpień 21, 2011, 13:24:04 wysłana przez Pingijno »