Autor Wątek: Język arbastyjski / Locucê Arbastian  (Przeczytany 23020 razy)

Offline Ghoster

Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
« Odpowiedź #90 dnia: Wrzesień 14, 2012, 20:33:36 »
[...........]
« Ostatnia zmiana: Listopad 01, 2020, 14:14:42 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Aureliusz Chmielewski

  • Wiadomości: 436
  • BBNG ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
« Odpowiedź #91 dnia: Wrzesień 14, 2012, 20:35:57 »
Na tym forum po prostu nie można publikować romlangów francuskiego po kilku renowacjach :D
The n-word
 

Offline Widsið

Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
« Odpowiedź #92 dnia: Wrzesień 15, 2012, 00:00:24 »
Na tym forum mało co, zdaje się, można publikować. Trudno jest wyciągnąć od kogokolwiek cokolwiek, poza komentarzem:
a) "fajne",
b) "nooblang".
 

Offline Canis

Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
« Odpowiedź #93 dnia: Wrzesień 15, 2012, 08:43:25 »
Na tym forum mało co, zdaje się, można publikować. Trudno jest wyciągnąć od kogokolwiek cokolwiek, poza komentarzem:
a) "fajne",
b) "nooblang".
Miło, że nie jestem jedynym, który zwrócił na to uwagę. Największego wkurwa na PFJ miałem po publikacji aswy. O tym, co jest nie tak, każdy umiałby napisać epopeję, ale jeśli jest okej lub z takich czy innych względów przyczepić się nie można, to procedura reakcji wygląda tak:
a) fajne,
b) offtopujemy.
A jak to jest język a priori, to już w ogóle klękajcie narody, lepiej w ogóle nie odpowiadać.
 

Offline Noqa

Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
« Odpowiedź #94 dnia: Wrzesień 15, 2012, 10:00:40 »
Ale to jest po troszę wewnętrzny problem kąlężenia. Można napisać, że coś ciekawie brzmi, można zwrócić uwagę na jakieś oryginalne rozwiązania, ale poza tym niewiele zostaje. Twórca naturalnie widzi w swym projekcie więcej, przez cały proces tworzenia, ale postronni już nie i nie wiedzą do czego mają się odnieść, nie widzą z czym sie twórca wahał i takie tam.

A znaleźć rzeczy, które nie pasują można łatwiej. Choć też nie wiem w czym tak cię ta krytyka boli - to też jest w miarę interesujące, a rzadko kiedy się nawet na to trafia. Ten język w ogóle miał dużo szczęścia - mimo offtopu i innych, wagowo więcej tu konkretów niż w wielu innych.

No a chyba nie spodziewasz się komentarzy wymieniających wszystko, co nie jest złe.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Ghoster

Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
« Odpowiedź #95 dnia: Wrzesień 15, 2012, 10:16:37 »
[...........]
« Ostatnia zmiana: Listopad 01, 2020, 14:14:31 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Rémo

Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
« Odpowiedź #96 dnia: Wrzesień 15, 2012, 10:27:27 »
choćby na siłę.

Na siłę to czytam "Quo Vadis" i robię zadania z fizyki. : D
Pozdrawiam! :)
 

Offline Ghoster

Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
« Odpowiedź #97 dnia: Wrzesień 15, 2012, 10:32:22 »
[...........]
« Ostatnia zmiana: Listopad 01, 2020, 14:14:21 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Pingǐno

Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
« Odpowiedź #98 dnia: Wrzesień 15, 2012, 10:34:51 »
Ghoster, moje uszy oczy więdną. ;P

Ja obiecuję, że jak będzie okazja, będę opiniować języki bardziej obszernie.

choćby na siłę.

Na siłę to czytam "Quo Vadis" i robię zadania z fizyki. : D

I ty się dziwisz, że dostajesz ostrzeżenia. xd
 

Offline Aureliusz Chmielewski

  • Wiadomości: 436
  • BBNG ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
« Odpowiedź #99 dnia: Wrzesień 15, 2012, 11:19:07 »
A morał jest krótki i niektórym znany - nie wkurwiaj Ghostera bo zostaniesz zjechany :D

Osobiście zawsze starałem się wnieść coś do tematów związanych z językami (ale to za starych czasów, kiedy offtop był legendą xD), lecz zazwyczaj nie rozumiałem połowy rzeczy i mogłem napisać "ładnie brzmi", "podoba mi się", lub "fajny alfabet". Teraz już u mnie troszkie lepiej, to nikt nic nie publikuje. Jak ktoś coś publikuje, to wtedy jest to a priori, gdzie również nie da się za dużo napisać. :P
The n-word
 

Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
« Odpowiedź #100 dnia: Wrzesień 15, 2012, 12:20:01 »
Jak dla mnie z taką ilością zapożyczeń jest to po prostu nooblang, więc nie ma co się nad tym rozwodzić.
To zwnioskujmy, że to celowy nóblang.
Tak, sam bym powiedział, że arbastyjski, według kryteriów tego forum, jest nublangiem, ale widać się dość dobrze maskuje, skoro te słowa padły tak późno.
Kiedyś powiedziałem Kwadracikowi, że uważam arb. za nublang, ale on nie zgodził się ze mną; precyzując - nie był ani na tak ani na nie.
Dostałem też komplement od Jana van Steenbergena, który napisał, że język ma "przyjemny look and feel".
Zresztą - na poprzednim forum jednym z pierwszych języków był, genialnie opisany, język ferrincki, który, moim zdaniem, również tak naprawdę był nublangiem, ale wtedy wszyscy piali z zachwytu (żeby nie było - mnie też przypadł do gustu).
Gratuluję, to forum ma nie tylko dużą skłonność do zniechęcania nowych użytkowników, ale także i starych…
No, nie nasłuchałem się tu zbyt wielu miłych słów, ale widać wybitne jednostki już tak mają ;)
Był tylko jeden komentarz, który sprawił mi przykrość, ale został już usunięty (nie na mój wniosek, dodam. Widać niósł ze sobą wyjątkowo negatywny stosunek emocjonalny).
***
Co do innych komentarzy - z każdym się po części zgadzam, po części też nie.
Ja arb. tworzę dla przyjemności i na pewno się nie zniechęcę. W końcu nieważne jak o języku mówią, ważne, żeby w ogóle mówili :)
EDIT: A tak BTW, wczoraj myślałem o tym, że jeszcze nikt mnie nie oskarżył o bycie czyimś multikontem, a tu proszę :P moje myśli mają moc sprawczą! :)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 15, 2012, 12:31:50 wysłana przez Mônsterior »
 

Offline Todsmer

Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
« Odpowiedź #101 dnia: Wrzesień 15, 2012, 17:09:02 »
No skoro już była... Ale nie wiem, czy język może zapożyczyć liczebniki, bo są pierwotne.
Oczywiście że może, patrz angielskie "second".
 

Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
« Odpowiedź #102 dnia: Wrzesień 15, 2012, 17:12:31 »
Zaraz znowu zostanę zjechany za to, że nabijam posty, ale nie chcę edytować mojego poprzedniego tekstu, bo może to przejść niezauważone, a chciałbym się podzielić moimi przemyśleniami dotyczącymi tworzenia języka, które mogę rzucić nowe światło na arbastyjski.
Po pierwsze trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, po co w ogóle tworzyć język. Czy do książki czy dla frajdy czy jako swoisty szyfr w jakiejś grupie itd. itp.
Kiedy się już na to pytanie odpowie, można przyjąć kryteria tworzenia - stopień trudności nauki języka, fonologię, prawdopodobieństwo jego istnienia w takiej a nie innej formie w kontekście naszej wiedzy o językach naturalnych. Można zapożyczać, bądź bazować tylko na swoich pomysłach.
Arbastyjski nie ma ambicji bycia językiem zbudowanym prawidłowo - on ma uchodzić za nietypowy język europejski, realizując moje zachcianki. Chcę, to zapożyczam, chcę, to wymyślam i nie troszczę się o to, czy dany dźwięk wziął się stąd czy stamtąd, a więc przez wielu faktycznie może być nazwany nublagiem.
Ale teraz - jakiż to język nim nie jest? Przecież sama idea tworzenia języka narodziła się z tego, że jakieś języki już na świecie są! I układanie zasad, którymi nasz język ma się kierować, aby być językiem 'dobrym', jest też inspirowane procesami z języków naturalnych.
Może więc, by się od tego uwolnić, dobrze jest tworzyć coś chaotycznego, nublangerskiego? Może nublanger to własnie dobry konlanger*? Myślę, że jedynym ważnym kryterium w ocenie danego języka, jest świadomość (lub jej brak) jego autora.

*Nie mówię oczywiście o stylu pracy Jasnegosfinksa i jemu podobnych.
 

Offline Todsmer

Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
« Odpowiedź #103 dnia: Wrzesień 15, 2012, 17:26:45 »
Zaraz znowu zostanę zjechany za to, że nabijam posty (...)
Nie, Ty nie nabijasz w tym przypadku.

kurwa
Gdzie? : D
Natomiast tutaj już tak.

Arbastyjski nie ma ambicji bycia językiem zbudowanym prawidłowo - on ma uchodzić za nietypowy język europejski, realizując moje zachcianki. Chcę, to zapożyczam, chcę, to wymyślam i nie troszczę się o to, czy dany dźwięk wziął się stąd czy stamtąd, a więc przez wielu faktycznie może być nazwany nublagiem.
Akurat Ty prezentujesz ten język w miarę profesjonalnie, więc ja na przykład nie bardzo mam się do czego doczepić - po prostu nie chce mi się czytać tabelek, a żeby zrozumieć gramatykę itp. z tekstu, musiałbym mieć o wiele większą wiedzę lingwistyczną, niż mam teraz. Zwłaszcza jeśli chodzi o języki nieindoeuropejskie.

Cytuj
Ale teraz - jakiż to język nim nie jest? Przecież sama idea tworzenia języka narodziła się z tego, że jakieś języki już na świecie są! I układanie zasad, którymi nasz język ma się kierować, aby być językiem 'dobrym', jest też inspirowane procesami z języków naturalnych.
Ale wiesz, moim zdaniem różnica sprowadza się do tego, czy język może być "prawdopobny", czy nie.

Cytuj
Może więc, by się od tego uwolnić, dobrze jest tworzyć coś chaotycznego, nublangerskiego? Może nublanger to własnie dobry konlanger*? Myślę, że jedynym ważnym kryterium w ocenie danego języka, jest świadomość (lub jej brak) jego autora.
W sumie już kilka osób na forum powtarzało, że największymi nublangami są natlangi, więc coś może w tym być.
 

Offline Widsið

Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
« Odpowiedź #104 dnia: Wrzesień 15, 2012, 18:07:32 »
No skoro już była... Ale nie wiem, czy język może zapożyczyć liczebniki, bo są pierwotne.
Oczywiście że może, patrz angielskie "second".
Albo rumuńskie "sută" zamiast spodziewanego "*cint" w znaczeniu 100.