Twórczość w użyciu > Opowiadania

ueham - historia

<< < (2/8) > >>

BartekChom:
Zdaje się, że jako jedyny piszę w tym dziale, a na dodatek w tych fragmentach mam problemy ze stylem. Tak czy inaczej prezentuję kolejne kawałki historii.

Okresy czasu
Najstarszy kamień umrze w wieku 62 lat najstarszego kamienia, czyli 182 lat księżyca.
Elfy żyją przeciętnie 700 lat (pierwszym pokoleniem, które osiągnęło taką długość życia, było to, które narodziło się po najstarszym kamieniu), a pierwotnie żyły przeciętnie 80 lat (kamienie 90 lat, a ludzie 70 lat). Taki sam przelicznik dotyczy dorastania kamieni i życia ostatnich śmiertelnych kamieni.
-125 lat - rodzi się ojciec prałopaty
-107 - rodzi się ostatni śmiertelny kamień
-20 - rodzi się najstarszy kamień
-19 - rodzi się Álénua
0 - rodzi się Księżyc
11 - najstarszy kamień widzi starożytnego
108 - bitwa
Era Ziemi trwa już ok. 5 tys. lat. Złoty wiek trwał ok. 200 lat. Czasy zanim kamienie zaczęły świecić trwały ok. 12 tys. lat. Pokolenie prałopaty ma ok. 5 lat kamieni i oczywiście ok. 17 tys. lat. Kamienie wymrą za ok. 240 lat kamieni (mniej więcej wtedy, kiedy pierwsze skończą 80 lat, dotrze do nich, że są śmiertelne i się załamią) czyli ok. 50 lat Księżyca. Księżyc umrze w wieku 109 lat Księżyca. Niziołki pojawią się przy początku czwartego rozdziału.
62=48*90/70
130*80/700=14,86 - ~"pełnoletniość" nieśmiertelnych kamieni

Pierwsze nieśmiertelna kamienie
1. Naóébuy, czyli pierwszy nieśmiertelny kamień, dziś najstarszy kamień
2. Leómai, czyli niosący ulgę, Księżyc
3. Łopata, dziś Prałopata
4. Troskliwy Słoń, mąż...
5. starsza siostra Prostej Sosnowej Deski, żona ... Deski
- córka Lśniącej Strugi, dziś Prałopatowa
- młodszy Troskliwy Słoń
- młodsza siostra Prostej Sosnowej Deski, żona ...
- Prosta Sosnowa Deska, mąż siostry ... Deski

Daleka przyszłość
Nie licząc najstarszego kamienia, pierwszą rasą, która dotrwa prawie do końca ery er flisaków, będzie trzecia (po starożytnych i kyrgostarożytnych) w pełni nieśmiertelna. Przed smokami będą większe niebezpieczeństwa, ale w czasach smoków nawet epiccy rzeźnicy nie będą tacy, jak kiedyś, a najstarszy kamień będzie już tak mały, że również nie da rady wiele dokonać. Najszlachetniejszą rasą elfopodobną będą eldariny, niepodobne szczególnie ani do elfów i ludzi, ani do małp, ani nawet do pafputów. Ostatni epicki rzeźnik będzie zły i zabije przedostatniego, a sam zginie próbując wykorzystać smoki do swoich celów. Potem zginie najstarszy kamień.

Koniec pierwszego rozdziału
Czasy ludzi na ziemi potrwają jeszcze najwyżej 1 tys. lat, czasy małp na ziemi - 4 tys. lat. Chlebowa era - ok. 1 tys. lat. Era burz i era zaszczucia - razem 10 tys. lat. Razem ok. 11 tys. lat. W erze burz powróci niesamowitość, pojawią się syreny, potem wampiry i białe małpy, wymrą obłoczki, wymrą znani ludzie. W erze zaszczucia wymrą elfy, krasnoludy i orangutany, potem goryle i pokyrgi, potem ludzie (którzy żyli w ostatniej erze ludzi i których ślady zostaną odkryte w czasie babiego lata szympansów (podobną nazwę ma babie lato centaurów, ale nie będzie to w pełni analogiczny okres)). Zginą też znane trzecie kyrgi. Drugi rozdział zacznie się erą całkowitego zaszczucia. Kolejne rozdziały będą trwały przeciętnie 50 tys. lat.

BartekChom:
Babie lato centaurów
Kiedy pojawią się centaury, nastanie babie lato centaurów. Krótko po tym, jak ono się skończy, wymrą niziołki. Centaury przetrwają jeszcze kilka er.

Eldariny
Eldariny mają błyszczącą zieloną skórę, okrągłe usta ze stożkowatymi niewyłamywalnymi zębami, oczy poniżej nich, dwa łokcie na każdej ręce i dwa kolana na każdej nodze oraz dwa kciuki i od dwóch do czterech zwykłych palców na każdej dłoni. Nie mają szyi, chodzą jakby na palcach i ogólnie są gładkie. Ręce trzymają w bok, w górę, w przód i dłonie w górę, a nogi mają w górnych kolanach odchylone lekko na bok. Widzą poza światłem widzialnym również w nadfiolecie. Są prawie tak szlachetne jak starożytni. Nibyeldariny są podobne, ale: niektóre mają srebrną (nieodbijającą ultrafioletu) skórę (pozostałe również błyszczącą na zielono), mają zęby w kształcie pryzm, a szlachetnością mieszczą się między elfami a kamieniami.

Rzeźnicy mocy
Jasna strona mocy nie znosi uczuć takich jak gniew, natomiast są one podstawą dla rzeźników. Dlatego rzeźnicy mocy muszą być źli. Jeszcze groźniejsi są legendarni rzeźnicy mocy i epiccy rzeźnicy mocy. Straszni są też rzeźnicy mocy, które gryzą niewyłamywalnymi zębami i gotują żywcem na zimno. Ale ostatni epicki rzeźnik nie będzie rzeźnikiem mocy.

Ostatnie istoty elfopodobne
Ostatnimi istotami elfopodobnymi będzie dwoje pafputopodobnych dzieci z wioski, którą zniszczy jakieś zło. Ich rasę ("ostatnie pafputy") najstarszy kamień odkryje dopiero znajdując te dzieci. Będą głupsze od ludzi, ale mądrzejsze od obłoczków, a najstarszy kamień będzie je uczyć a elfach, nibyelfach (ludziach), małpach, krasnoludach i ogólnie początkach istot elfopodobnych. Dziewczynkę dopadnie zło, które zniszczyło wioskę, a chłopiec zostanie epickim rzeźnikiem.

Balrogi
Balrogi będą najgorszą złą rasą. Z natury będą legendarnymi rzeźnikami, a ten, kto je pokona będzie pierwszym epickim rzeźnikiem. Dopiero potem pojawią się eldariny.

Trikit
Najgorszym rzeźnikiem mocy będzie Trikik (takie imię sam sobie nada) - ryba C, epicki rzeźnik mocy, który będzie gotować żywcem na zimno i wszczepi sobie zęby eldarina. Z poziomu kamienia i długowieczności dojdzie do jakiejś formy nieśmiertelności. Będzie wegetarianinem. Będzie starał się odtworzyć balrogi, a wynik będzie wyglądał podobnie, ale będzie mu daleko do prawdziwych balrogów. Rozważy też odtworzenie alchemii, ale uzna, że to już zapomniana wiedza, chyba że odebrałby ją najstarszemu kamieniowi. Po jego śmierci jego czciciele będą śpiewać "Trikiku, czy ci nie żal, Trikiku, wracaj do hal." Z tą pieśnią na ustach umrze też ostatni epicki rzeźnik.

DOPISANE:
W pierwszej wiadomości przetłumaczyłem jeszcze dwa fragmenty (cztery zdania (hi, hi)) na dialekt obłoczków.

Feles:
Trochę "encyklopedyczne" te legendy.  :-\

Nie wiem nawet, na ile to pasuje do Opowiadań.

Noqa:
Nie narzekaj, mnie to zachwyca :D Bez tej encyklopedyczności straciłyby urok.

BartekChom:
III wcielenie flisaków i smoki
Trzecim wcieleniem flisaków będą nadobłoczki zwane też wodnymi obłoczkami. Będą prawie tak mądre, jak elfy.

Smoki mają coś wspólnego z niesamowitością.

Potęga ziemi i potęga absurdu
Duch absurdu towarzyszy zawsze najgłupszym rasom, takim jak obłoczki. Wzmocnił się, kiedy niewiarygodnie głupie obłoczki wzięły udział w robieniu niewiarygodnie głupiej ziemi. Dzięki niemu ziemia nie wpadła na to, żeby zniszczyć wszystkich ludzi albo najstarszy kamień. Zamiast tego ziemia myli ludzi, zakrzywia obraz świata i tworzy iluzje, np. zmieniając szczegóły księżyca na swoje najbardziej wrogie miejsca itp. Skierowała tam też astronautów lecących na Księżyc. Gwiazdy itp. aby nie dostać się pod jej wpływ nie mogą lądować, a zwykłe kamienie, jako podlegające najsilniejszym wpływom alchemii są na ziemi bezsilne. Przy tym, jak każdy beton, lubi ogień i dlatego w dzisiejszych czasów pożary wybuchają same z siebie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej