Językoznawstwo > Polszczyzna

Etymologie w polskim

<< < (200/201) > >>

dziablonk:
Interesuje mnie postać chrześcijanin; rozumiem, że powstała od chrzest, ale dlaczego -st nie przeszło w szcz, jak miasto - mieszczanin?

Todsmer:
Zakładam, że pożyczka może być po prostu późniejsza niż ostatnia palatalizacja PSł :P Zwłaszcza, że doszukiwanie się tam końcówki -(j)anin to trochę oszustwo, bo to słowo pochodzi z łacińskiego christianus, a końcówka odmiejscowa powstała tam przez analogię.

dziablonk:
Zapewne pożyczka późniejsza od ostatniej palatalizacji, dziedziczymy jednak mechanizm po klasach, Zawichost - zawichoszczanin. ;)
Chociaż chyba racja z tą nakładką na łac. christianus: po bożemu od chrztu byłby raczej chrzczanin (jak w chorwackim kršćanin; słoweński ma z kolei przymiotnik krščanski 'chrześcijański')
BTW, kilka polskich miejscowości nosi nazwę Krzczanów vel Krzczonów, też Chrzanowice (sic!) ponoć od Krzczana / Chrzczana, czyli Krystiana (wg Brücknera: "u nas nowochrzceńcy umyślnie nazwę Krystyjan lub Chrystyjan przybierali.")

dziablonk:
Interesuje mnie postać mistrz i rycerz, konkretnie chodzi mi o końcowe -rz w obu rzeczownikach oraz skąd -c- w rycerzu?

mijero:
Słowo zapalczywy posiada podstawę słowotwórczą, czy zostało stworzone na wzór jakiegoś jinego? Nie widzę czegoś na -czywy, nadającego się na wzór (dopisek – może natarczywy?). Zapałka? On jest jak zapałka – wystatczy go legko potrzeć i cały płonie. Coś by grało, ale zapałka z XIX wieku (Boryś), a zapalczywy jest u Krasickiego, z tym że chyba w nieco jinym znaczeniu: „bitwa sroga i zapalczywa” (1798). Rutenizm?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej