Językoznawstwo > Polszczyzna

Polska cyrylica a kwestia nosówek urojonych

(1/21) > >>

Dynozaur:
[[ Wydzielone z tematu Praktyczne Ortografie Cyryliczne Viléna dla języka polskiego -- Vilén ]]

Czy jestem jedynym, dla którego "rozbijanie" nosówek to tylko niepotrzebne utrudnienie, a nie żadne uproszczenie?

Todsmer:
Nie, nie jesteś jedyną osobą. Mi się osobiście nie podobają jusy jako znaki (nie pasują do grażdanki), ale ą, ę, ją, ję używane jest bardzo często w polszczyźnie, i z braku lepszej alternatywy używam ich. I nie podoba mi się ć poprzez zmiękczone ц. No i nie bardzo rozumiem, po co jest tam ten apostrof.

varpho :Ɔ(X)И4M::

--- Cytat: tqr w Czerwiec 27, 2012, 18:00:44 ---Mi się osobiście nie podobają jusy jako znaki (nie pasują do grażdanki),
--- Koniec cytatu ---

trzeba by po prostu opracować jakieś dopasowane stylistycznie [unowocześnione wyglądowo] czcionki, ewentualnie zapisywać mały jus poprzez я [tylko co wtedy zrobić z /ja/?].

Todsmer:
Też myślałem o zapisie tego jusa przez я, no ale nie pasuje on do ѫ (chyba najpaskudniejszy znak cyryllicy), no i faktycznie zmusza do zmiany zapisu /ja/.

Очывисьте уважам, жё моя цырылица ест найлепша  ;-)

Vilène:

--- Cytat: tqr w Czerwiec 27, 2012, 18:25:27 ---Też myślałem o zapisie tego jusa przez я, no ale nie pasuje on do ѫ (chyba najpaskudniejszy znak cyryllicy), no i faktycznie zmusza do zmiany zapisu /ja/.

--- Koniec cytatu ---
Dlatego lepiej już dać sobie sposób z majstrowaniem z jusami, których i tak żaden normalny Polak nie zrozumie i nie zaakceptuje, i zapisywać pseudonosowe tak, jak to transkrybują ludy używające cyrylicy na codzień.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej