Językoznawstwo > Polszczyzna

Pytania różne (polszczyzna)

<< < (537/540) > >>

dziablonk:
Oto, co na szybko znalazłem:
a) "klepka":


--- Cytat: Muzeum Etnograficzne w Rzeszowie ---Najbardziej znanym, a zarazem najprostszym z wyrobów bednarza była klepka, czyli krótka dębowa deska wygięta w łuk. To właśnie z klepek powstawały wszystkie ścianki naczyń produkowanych przez bednarzy.
Najbardziej utrwalonym we frazeologii stwierdzeniem jest, że „brak komuś piątej klepki”, które określa osobę niespełna rozumu, nierozsądną. Jest to wyrażenie bardzo metaforyczne, które odwołuje się do obrazu głowy jako naczynia mieszczącego rozum. Naczynie takie spełnia swą funkcję jedynie kiedy jest pełne i nieuszkodzone, gdy jednak brak w nim klepki (co stanowi naruszenie jego konstrukcji) to jego funkcjonowanie zostaje zaburzone.
--- Koniec cytatu ---

b) "piąta"


--- Cytat: Jerzy Vetulani: Pamięć - wewnętrzny zmysł duszy ---Cztery z pięciu zmysłów wewnętrznych określają naszą osobowość: osąd, wyobraźnia, fantazja i pamięć. Piąty nazwano zmysłem wspólnym. Zarządza on i reguluje funkcje pozostałych. Te średniowieczne poglądy na zmysły duszy przetrwały do dziś w powiedzeniu, że komuś brakuje piątej klepki. Brak piątej klepki to niedostatek któregoś ze zmysłów wewnętrznych, a pociąga to za sobą upośledzenie osobowości.
--- Koniec cytatu ---

EDIT: Okazuje się, że obok klepki mogła być też klapka, albo krokiewka.
U Potockiego stale piąta krokwa:
Piątej w rozumie krokwy nie dostaje (Argenida)
Jakby mu w głowie spadła krokwa piąta (Syloret)

Ciekawostka ze słownika niem.-pol. Troca: "mieć balki (!) połamane w głowie". ;D

Siemoród:

--- Cytat: Dynozaur w Wrzesień 09, 2022, 22:22:46 ---Zkąd właściwie wzięła się piąta klepka (najczęściej w wyrażeniu: komuś brakuje piątej klepki)?

Domyślam się, że to nawiązuje do jakichś starodawnych, przednaukowych przekonań dot. ludzkiego mózgu, ale chciałbym znać szczegóły, bo w sumie do niczego satysfakcjonującego się nie dokopałem.

--- Koniec cytatu ---
Przeczytawszy o piątej klepce w beczkach stwierdziłem, że chyba żadnej głębi w tym nie ma, ale teraz przypomniałem sobie serbsko-chorwacki frazeologizm fali (nekome) daska u glavi. Może tutaj te deski / klepki są przenośnią dla kości mózgoczaszki, których na chłopski rozum też może być pięć?

dziablonk:
Apropos 'kości', u x. Gaudencyusza Pikulskiego ("Sukcess świata czyli historya uniwersalna krótko napisana") czytamy:

--- Cytuj ---Znać że BÓG Wſzechmogący miał reſpekt ná Męſzczyznę, że mu niechciał z iego głowy wyimować kości, á żeby mu znać kto z boku nie przymowił kiedy, że mu krokiewki w głowie nieſtaie.
--- Koniec cytatu ---
  :)

mijero:
Czy zwroty proszę panią i proszę pana są tego samego rodzaju? Chodzi o ten zwrot niezwiązany z proszeniem do pląsów. Pierwy jest ganiony – ma być proszę pani. Drugi chyba nie – nie słyszę, aby ktoś upominał się o proszę panie.

dziablonk:
Tak - są tego samego rodzaju, tzn. przypadka, tyle że to dopełniacz (kogo / czego), a nie biernik (kogo / co).
W zwracaniu się do kogoś jest to skrót od:
proszę (łaski / miłosierdzia / litości / posłuchania*) pana / pani / taty / mamy / cioci / Wysokiego Sądu / Wysokiego Sejmu / Wysokiej Izby (*niepotrzebne skreślić)!  :P

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej