Kyon > Kyon

Marność i doniosłość: cywilizacja olseska

(1/16) > >>

Pluur:
Z dawnych czasów z popiołów i czeluści wielkiego morza powstał Lud. Lud, który dzięki sprytnej polityce dynastycznej, a zdarzało się, że i wojskowej zawładnął Królestwami Wschodu. Lud pobożny, ułożony, małomówny, awanturniczy i ambitny. Stworzyli wspaniałą cywilizację, która rozbłysła i zajaśniała od północy po południe. Ich kultura oddziałuje na wszelkie ludy, z którymi bodzy dają jej się zetknąć.
Cywilizacja olseska
Rozdział pierwszy, czyli o terenie:
—Olsekom przyszło żyć na terenach żyznych, które prócz obfitych plonów dają także inne bogactwa: góry dają wszelakie metale, od tych szlachetnych, jak złoto, czy srebro, przez te, które ostatnimi czasy upodobali sobie architekci, artyści i wszelacy producenci ze względu na swą lekkość, jak skand, itr, abo tytan, czy glin. Lasy dają drewno i źwierzynę. Równiny węgiel i wodę. Im głębiej w kontynent tym odkrywcy przywożą coraz to dziwniejsze dla wszystkich kamienie; rubiny, szmaragdy, diamenty.
—Olsecy wyrośli na produkcji, wydobywnictwie, obróbce oraz produkcji rolnej
—Ukształtowanie terenu: równinny, z przewagą wyżyn. Często można napotkać na wzniesienia, wzgórza i wysokie góry, które mimo, że z dala od wybrzeża, są widoczne nawet w stolicy (Kozon)
—Klimat jest dość zbliżony do tego, jaki znamy w Europie Środkowej, z małą różnicą - lata są mimo wszystko chłodniejsze (maksymalne temperatury osiągalne na wybrzeżu to około 25 stopni, wewnątrz terytorium sięgają do 30). Im dalej na południe tym chłodniej, im dalej na północ tym cieplej. Śnieg spada obficie w centrum kraju, na północy bardzo rzadko, a na południu zdarzają się terytoria z pokryte śniegiem przez cały rok. Oczywiście w wyższych partiach gór śnieg także utrzymuje się cały rok.
—W tym terenie występują elementy megafauny. Na południu występują olbrzymie mamuty włochate, nosorożce włochate, piżmowoły. Nieco dalej na północ (w miarę cieplejszych strefach - dominujących) grasują po lasach i łąkach jelenie olbrzymie, fororaki (dwumetrowe drapieżne ptaki), bobry olbrzymie (castoroides ohioensis), diprotodony (wielkości nosorożców, żyją głównie w głębi kontynentu), słonie leśne, hippidiony i konie (oba udomowione, jak i dzikie). Na samej północy (najcieplejsze terytoria) żyją dziobaki olbrzymie (ornithorhynchus maximus), ich mniejsze wersje (ornithorhynchus anatinus), lwy workowate (thylacoleo carnifex), wielbłądozwierz (makrauchenia) oraz siwateria (z żyrafowatych). Na wybrzeżu z koleji żyją doedicurus clavicaudatus z ichniejszymi keratynowymi pancerzami, czy glyptodony.
—flora: najbardziej rozpoznawalną rośliną Olsenii jest tak zwana herbata południa, która rośnie albo w wysokich partiach gór, albo na przemarzniętej ziemi południowej, charakteryzuje się wspaniałym smakiem oraz efektami pobudzającymi. W Olsenii znane są pomidory, kukurydza, zboże, ryż, na północy rosną banany i cytrusy. Drzewa liściaste i iglaste - jedynie stare drzewa są bardzo wysokie, reszta raczej zwyczajna. Ważną rośliną tego kręgu kulturowego jest niebieska róża i niebieska malina, którym przypisuje się magiczne oraz lecznice właściwości.


nosorożec włochaty - zwana południową bestią (2 na 5 metrów, ~3.5 tony)

hippidion - mały koń ~1.5 metra wysokości - udomowiony, częściowo stosowany do pracy na roli, a wśród bogaczy także jako pupil domowy

fororak (udomowiony częściowo) - w dawnych czasach wykorzystywany do walki, obecnie zastąpiły go konie (które są w tym świecie nieco większe od naszych) a on pełni funkcje reprezentacyjne w wojsku

diprotodon - niegroźny roślinożerca, posiadający smaczne mięso, jednak narosło o nim wiele legend, w końcu mierzy 2 metry wysokości i 3 metry długości


wielbłądozwierz - wysoki zwierz północy, osiąga 3 metry

doedicurus - przysmak wybrzeża, mięsa co niemiara! 1,5 metra wysokości, 4 długości, waga do 2 ton!
PS: trzeba go dość długo gotować, by zmiękczyć i dosmakować mięso - najlepiej na wolnym ogniu, przez cały tydzień
źródła fotografii: internet

Todsmer:

--- Cytat: Pluur w Wrzesień 19, 2016, 23:00:12 ---—fauna: (...) rośliną (...)
--- Koniec cytatu ---
Chyba flora.

Pluur:

--- Cytuj ---Chyba flora.
--- Koniec cytatu ---
No tak, dziękuję!

Canis:
Padłem z wielbłądozwierza.
Coś z nieziemskiej fauny też się pojawia?

Pluur:
Nie podoba ci się wielbłądozwierz? Poczekamy, jak twój lud będzie spieprzał na ich widok! :P
Z tego co pamiętam mieliśmy jeno nieziemską florę ustanawiać, a zwierzątka ziemskie, te które kiedyś hen żyły - no ale skoro i tu mamy pole do popisu... To anóż może coś się pojawi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej