Językoznawstwo > Polszczyzna

Wahania rodzajowe

<< < (4/4)

Towarzysz Mauzer:

--- Cytuj ---Wy też, spotykając mniej lub bardziej popularne w języku literackim formy obce waszemu idiolekowi (typu rzeczonego "pufa" albo "pidżamy") macie wrażenie, jakoby tak mówiono w Warszawce?
--- Koniec cytatu ---
O, "pidżama" też mnie razi, jakby mówiono nią w jakimś dzikim kraju albo Warszawie :D. Właśnie tak to odczuwam, ale - szczęśliwie - tego typu dziwności są głównie w książkach młodzieżowych, których ostatnio jakby nie czytam.

varpho :Ɔ(X)И4M::

--- Cytat: Towarzysz Mauzer w Marzec 04, 2012, 14:28:57 ---O, "pidżama" też mnie razi, jakby mówiono nią w jakimś dzikim kraju albo Warszawie :D.
--- Koniec cytatu ---

pidżama i pucle - brrr....

co do wahań rodzajowych - dla mnie "rodzynki" są rodzaju żeńskiego, dlatego zawsze dziwiło mnie użycie tego wyrazu w kontekście jedynego mężczyzny w grupie kobiet.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej