Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 221031 razy)

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #930 dnia: Styczeń 11, 2014, 18:06:40 »
Normalna, prasłowiańska alternacja samogłoskowa przy tworzeniu pewnego typu czasowników niedokonanych. No ale częstokroć прескриптивизма i jego problemów умом не понять, аршином не измерить, в прескриптивизм можно только верить.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline ArturJD

  • Piewca tabel
  • Wiadomości: 434
  • Baroque
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #931 dnia: Styczeń 12, 2014, 17:50:54 »
Mówię "śpieszyć się", "pośpiesz się". Naprawdę, bez ś wydaje mi się to aż nienaturalne...
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #932 dnia: Styczeń 12, 2014, 18:02:54 »
Nie wiem, co w tym dziwnego/nienormatywnego.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #933 dnia: Styczeń 12, 2014, 18:24:36 »
Szczególnie, że nawet PWN podaje wersję z <ś> jako pierwszą: http://sjp.pwn.pl/slownik/2527999/%C5%9Bpieszy%C4%87_si%C4%99
 

Offline ArturJD

  • Piewca tabel
  • Wiadomości: 434
  • Baroque
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #934 dnia: Styczeń 12, 2014, 18:28:13 »
O, w takim razie się cieszę, zawsze myślałem, że to błąd językowy.
 

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #935 dnia: Styczeń 12, 2014, 19:11:25 »
Pamiętaj. Za każdym razem, gdy na tym forum wystukujesz słowa „błąd językowy”, bóg preskryptywizmu Squarożyc zabija jednego praindoeuropejskiego kotka.
anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline ArturJD

  • Piewca tabel
  • Wiadomości: 434
  • Baroque
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #936 dnia: Styczeń 12, 2014, 19:39:14 »
A, no tak RJP i te sprawy... Nawet nie zaczynam dyskusji, ale jednak jak ostatnio usłyszałem od kelnerki "nie mamy klusków", to zorientowałem się, że tych kotków musi być już mało.
 

Offline Ghoster

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #937 dnia: Styczeń 12, 2014, 19:47:19 »
[...........]
« Ostatnia zmiana: Październik 27, 2020, 11:47:54 wysłana przez Ghoster »
 

Offline ArturJD

  • Piewca tabel
  • Wiadomości: 434
  • Baroque
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #938 dnia: Styczeń 12, 2014, 20:05:28 »
Ghosterze, ja się tylko droczę :) chodziło mi o to, że wiem, że są pewne przypadki, które świadczą o niestaranności w mowie, choćby pomylenie końcówek deklinacyjnych. Jakbym po łacinie napisał silva, -is, uznane by to zostało za moje nieuctwo i błąd, a nie ewolucja. Nie mam nic przeciwko zmianom fonetycznym czy gramatycznym (nawet to lubię), ale czasami są pewne... odchylenia od standardu, które rażą.
 

Offline Todsmer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #939 dnia: Styczeń 12, 2014, 21:16:53 »
Oczywiście że byłoby to uznane jako błąd, bo nie jesteś rodzimym użytkownikiem łaciny :)

PS: Klusków to standardowa forma w niektórych dialektach.
 

Offline Ghoster

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #940 dnia: Styczeń 13, 2014, 09:23:13 »
[...........]
« Ostatnia zmiana: Październik 27, 2020, 11:47:33 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #941 dnia: Styczeń 13, 2014, 15:37:54 »
Nader jest mniej polskie (bohemizm); nie słyszałem go jeszcze w roli przyimka.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline ShookTea

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #942 dnia: Styczeń 14, 2014, 16:43:08 »
nie ma czegoś takiego jak "błąd językowy" [...] języki ewoluują na wszelkie możliwe sposoby

Inny nie w słów też szyk zdaniu błędem jest? (Inny szyk słów w zdaniu też nie jest błędem?)

Rozumiem - ewolucja językowa polega najczęściej na uproszczaniu języka jako całości (szłem), jak również bardziej skomplikowanych reguł gramatycznych, bądź też wprowadzanie innych zastosowań do już istniejących słów (podane przeze mnie "zniknąłem kurtkę"). Co by jednak było, gdyby doszło do takiej dość sporej zmiany, jak zmiana szyku? To też może podlegać pod ewolucję?

Takie np. Yoda'owe OSV - piękne zielone jabłko szybko ja zjadłem, które bardzo dziko brzmi dla przyzwyczajonych do SVO Polacków - czy gdyby przyjęło się wśród mniej-więcej 5% społeczeństwa w ciągu powiedzmy 5 lat, stawałoby się to coraz popularniejsze i dostrzegliby to jaśnie wielmożni Miodek i RJP, to co wtedy? Bo wydaje mi się, że z czymś takim jeszcze do czynienia nie mieli. Były drobne "błędy", jak "szłem" czy "włanczałem", ale przerzucenia dopełnienia z końca zdania na początek to jeszcze nie widzieli.
 

Offline Ciacho23

  • Wiadomości: 77
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #943 dnia: Styczeń 14, 2014, 17:39:24 »
Może mówić tak zaczniemy. xP Szczerze to chciał bym sobie z taki Yoda-om pogadać. Jak by nie patrzeć to z kumplami sobie w ten sposób "jaja" robimy.
Coś ala zjarany Zbyszek z szykiem zdania.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2014, 17:41:30 wysłana przez Ciacho23 »
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 830
  • Pochwalisze: 432 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #944 dnia: Styczeń 14, 2014, 17:48:27 »
\nie ma czegoś takiego jak "błąd językowy"

Ach, czyli imigrant z Kambodży mówiący "Ja pcijechać do Polska zeby karmić polska bogata ćłowiek smaćny ściury" ma rację i powinienem przestawić się na jego sposób mówienia?
СЛАВА РОССІИ! ГЕРОЯМЪ СЛАВА!