Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 220746 razy)

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #975 dnia: Luty 01, 2014, 13:34:41 »
Cytat: Gubiert
Btw jakiś radopolec by uznał z pewnością Ghosterze, że mówisz o ścinaniu zboża — twój czas przyszły jest innowacyjny.
Mój "czas przyszły"?
Ale fakt, "wyżynać" i "żnąć" w formach odmienionych stanowią u mnie homofony; u was jest inaczej?

Pierwotna/słownikowa odmiana to wyżmę (szmatę)wyżnę (zboże), z derywatami wyżymać, żniwa. Przekształcenia w odmianie tematów nosowych to nic nowego, wystarczy wspomnieć jakże pospolite weznę, klnąć. Co do mnie, nie przypominam sobie, żebym regularnie używał tych wyrazów na codzień, więc trudno mi mówić o jakimś ich kontrastowaniu bądź nie w moim idiolekcie: jeśli już, powiedziałbym po słownikowemu. Prędzej powiedziałbym wycisnę/odcisnę/wykręcę.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Qrczak

  • Wiadomości: 34
    • Sylabica
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #976 dnia: Luty 01, 2014, 13:43:21 »
Wyżnij, wyżnąłem, wyżnęłaś, wyżnął, wyżnęła, odmiana taka sama jak w "wyrżnąć" jak dla mnie, nie widzę w tym nic nienaturalnego. Tak czy inaczej wydawało mi się, że wszyscy jednak mimo wszystko mówią "wycisnąć".
Niekoniecznie. Np. w moich okolicach, słowa „wyżąć” nadal się powszechnie używa, choć głównie w formie rozkaźnika 2. os. l.p., który brzmi „wyzmij” (sic, z mazurzeniem).
Ten z -n- i ten z -m- to dwa różne czasowniki o takim samym bezokoliczniku.
 

Offline tob ris tob

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #977 dnia: Luty 02, 2014, 12:26:22 »
Ostatnio zauważyłem dość nagminnie u siebie skąd/stąd w znaczeniu dlaczego/dlatego.
Dzień dobry :-)
 

Offline Spiritus

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #978 dnia: Luty 02, 2014, 22:39:58 »
Z ostatniej rozmowy;
straciliłyście o_O...
 

Offline Widsið

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #979 dnia: Luty 02, 2014, 22:41:02 »
straciliłyście o_O...
Mnie też to się zdarza z rozpędu. Nawet ładnie brzmi na twoim przykładzie!
 

Offline Spodnie

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #980 dnia: Luty 06, 2014, 16:54:08 »
Chciałem dzisiaj kupić książkę pt. "Absurdy [uɲɪɝɒpɛjscɛj]".
ChWDChRL
 

Offline Ghoster

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #981 dnia: Luty 17, 2014, 20:37:50 »
[...........]
« Ostatnia zmiana: Październik 27, 2020, 11:25:04 wysłana przez Ghoster »
 

Offline BartekChom

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #982 dnia: Luty 20, 2014, 15:15:05 »
Chciałem dzisiaj kupić książkę pt. "Absurdy [uɲɪɝɒpɛjscɛj]".
ieråpejskiej? Przestawiłaś się na jakiś nibyangielski w okolicach granicy sklejonych słów?
 

Offline Spodnie

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #983 dnia: Luty 20, 2014, 15:59:29 »
Chciałem dzisiaj kupić książkę pt. "Absurdy [uɲɪɝɒpɛjscɛj]".
ieråpejskiej? Przestawiłaś się na jakiś nibyangielski w okolicach granicy sklejonych słów?

Nie. Zdarza mi się tak mówić, kiedy chcę jak najszybciej wymówić jakiś tytuł, by słuchacz nie zwracał uwagi na jego poszczególne cząstki. Do tego dochodzi moje niewymawianie "r".
ChWDChRL
 

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #984 dnia: Luty 24, 2014, 22:22:53 »
Całe życie "gąsienica" była dla mnie gąsiennicą. Całkiem niedawno się zorientowałem.
 

Offline Ghoster

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #985 dnia: Luty 24, 2014, 22:29:15 »
[...........]
« Ostatnia zmiana: Październik 27, 2020, 11:20:41 wysłana przez Ghoster »
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #986 dnia: Luty 24, 2014, 22:53:45 »
A ja „piepski” zamiast „kiepski”, dopiero jak kiedyś przeczytałem tytuł „Świat wg Kiepskich” w programie telewizyjnym to przeżyłem szok i w końcu się nawróciłem.
 

Offline Noqa

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #987 dnia: Luty 24, 2014, 23:01:49 »
Ja wciąż mówię "gąsiennica".
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline CookieMonster93

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #988 dnia: Luty 24, 2014, 23:48:27 »
zaćmnienie
Wynika to z hiperpoprawności, bo w moim mieście wszystkie mń wymawiane są mj.
English C1/2 Nederlands B2/C1 中文 B1 Čeština A2/B1
 

Offline Toivo

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #989 dnia: Luty 25, 2014, 10:55:36 »
Zamiast perspektywa (wyjątkowo trudne słowo jak dla mnie) zdarza mi się powiedzieć albo przynajmniej pomyśleć porespektywa.