Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 220747 razy)

Offline Siemoród

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1140 dnia: Kwiecień 12, 2016, 18:08:06 »
Stworzyłem czas pół-przyszły - <być w cz. przysz.> + <czasownik ndk. w cz. teraź.>. Przykład:
My tutaj będziemy mamy takę mapę tego miejsca.
Zaraz będę robię to.
Czasem tym wyrażam bardzo blizką przyszłość.

Prócz tego zmutował mi się czas przeszły - w 3. os. l. mn. dodaję słówno posiłkowe "są" na serbski način. Przykład:
Oni tam są byli i im się podobało.

Ciekawe kiedy na grunt polski przeniosę serbski Futur Prvi...

И ещё одно - coraz częściéj łapię się na używaniu znać zamiast wiedzieć.

Tak oto serbski i rosyjski mutują mój polski...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 12, 2016, 18:15:41 wysłana przez Siemoród »
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline Noqa

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1141 dnia: Maj 01, 2016, 02:08:27 »
Używa się w mojej rodzinie piszczeć, w znaczeniu narzekać na coś, niekoniecznie słownie, ale dawać do zrozumienia, że się coś nie podoba.
Zastanwiam się, czy to ogólnopolskie.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline spitygniew

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1142 dnia: Maj 01, 2016, 13:23:38 »
Nie.
P.S. To prawda.
 

Offline Todsmer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1143 dnia: Maj 01, 2016, 22:09:37 »
Mimo że chyba faktycznie nie używam tego konkretnego słowa, rozumiem i znam koncept :) Nie jestem jednak w stanie sobie przypomnieć konkretnego słowa.
 

Offline Siemoród

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1144 dnia: Maj 02, 2016, 21:43:11 »
Używa się w mojej rodzinie piszczeć, w znaczeniu narzekać na coś, niekoniecznie słownie, ale dawać do zrozumienia, że się coś nie podoba.
Zastanwiam się, czy to ogólnopolskie.
Mnie się wydaje, że używam piszczeć w znaczeniu piszczeć o coś (jak stękać o coś), tak więc nie jesteś sam.

Dzisiaj się dowiedziałem, że nie istnieje scyzorek, a scyzoryk. Czy ktoś mówi "scyzorek"?

I jeszcze inne pytanie. Czy tylko ja używam stroić w znaczeniu budować?
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 829
  • Pochwalisze: 430 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1145 dnia: Maj 02, 2016, 22:01:06 »
I jeszcze inne pytanie. Czy tylko ja używam stroić w znaczeniu budować?

Nie. Cały naród rosyjski tak robi.
СЛАВА РОССІИ! ГЕРОЯМЪ СЛАВА!
 

Offline spitygniew

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1146 dnia: Maj 02, 2016, 22:19:46 »
A z polskiego pewnie Pogus.
P.S. To prawda.
 

Offline Siemoród

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1147 dnia: Maj 02, 2016, 22:24:33 »
Właśnie u mnie to pod wpływem rosyjskiego powstało. Powinienem był zapytać: Czy ktoś poza mną i Pogusem tak mówi po polsku?

I zdarzyło mi się powiedzieć w smyśle w znaczeniu w sensie
« Ostatnia zmiana: Maj 02, 2016, 22:57:39 wysłana przez Siemoród »
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline Obcy

  • Chwała Semienowi i Hordenowi!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Pochwalisze: 33 razy
  • Zarządca Kontynentu Istanbudzkiego
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1148 dnia: Maj 02, 2016, 23:17:15 »
Zdarzyło mi się powiedzieć: [nie lubię tego] telewizoru, słoneczniku, rowera, punkta, a nawet i chlebu, papierosu, zębu. Ach, ten nasz nieszczęsny dopełniacz… Może i wy często nagminnie mylicie jakieś dopełniacze?

BTW wiecie, że presktyptole niepotrzebnie mają ból dupy o tych meczy, bo w radopolskim tę formę akceptuje m.in. prof. Miodek? xDDDDDDDDDD
« Ostatnia zmiana: Maj 02, 2016, 23:38:15 wysłana przez Obcy »
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1149 dnia: Maj 02, 2016, 23:41:08 »
A z polskiego pewnie Pogus.

I Misza Pater...

@up: właśnie, mylimy, czy radopolski nadokreśla?
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Siemoród

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1150 dnia: Maj 02, 2016, 23:51:28 »
Zdarzyło mi się powiedzieć: [nie lubię tego] telewizoru, słoneczniku, rowera, punkta, a nawet i chlebu, papierosu, zębu. Ach, ten nasz nieszczęsny dopełniacz… Może i wy często nagminnie mylicie jakieś dopełniacze?

BTW wiecie, że presktyptole niepotrzebnie mają ból dupy o tych meczy, bo w radopolskim tę formę akceptuje m.in. prof. Miodek? xDDDDDDDDDD

Język polski swego czasu rozchwiał dopełniacz i jak widać wciąż się z tego nie otrząsnął. Jak się czyta Mickiewicza to to dobrze widać - albo mówił po polsku jak Kali, albo wtedy były powszechne zupełnie inne formy dopełniacza typu stoła, fotelów...

Ja też się czesto łapię na tém, że nie wiem czy użyć końcówki -a czy -u

Chociaż w célowniku téż - strachu czy strachowi? kotu czy kotowi?

W ogóle ciekawe - ile "błędów" by wychwycili preskryptole czytając, dopuśćmy, takiego Pana Tadeusza?
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline Obcy

  • Chwała Semienowi i Hordenowi!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Pochwalisze: 33 razy
  • Zarządca Kontynentu Istanbudzkiego
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1151 dnia: Maj 03, 2016, 00:01:25 »
Dołączam do listy liśćmi, gęśmi, kośćmi itd.
Poza tym nie wyobrażam sobie mówić o tym skurwysynu czy też z końmi trojańskimi (na komputerze)…
Na (nie)szczęście nazwy własne rządzą się własnymi zasadami, np. Tarnobrzega, ale: (Koło)brzegu, kluczy, ale: Klucz, zęba, ale: Zębu, hełmu, ale: Chełma, brandenburczyk, ale: petersburżanin.

Cytuj
(...) dopuśćmy (...)
Jeśli dobrze myślę, to dopuśćmy to kalka sensu przypuśćmy z rosyjskiego допустим?
« Ostatnia zmiana: Maj 03, 2016, 00:07:05 wysłana przez Obcy »
 

Offline Siemoród

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1152 dnia: Maj 03, 2016, 00:28:52 »
Dołączam do listy liśćmi, gęśmi, kośćmi itd.
Poza tym nie wyobrażam sobie mówić o tym skurwysynu czy też z końmi trojańskimi (na komputerze)…
Na (nie)szczęście nazwy własne rządzą się własnymi zasadami, np. Tarnobrzega, ale: (Koło)brzegu, kluczy, ale: Klucz, zęba, ale: Zębu, hełmu, ale: Chełma, brandenburczyk, ale: petersburżanin.
Z narzędnikiem to chyba jest to kwestja tego, żeby temat kończył się na ś(ć) - gośćmi, kośćmi, gęśmi, liśćmi, miłośćmi* - nawet w miarę regularnie.
Za to z synem i domem to faktycznie jakieś jajca są (jak dla mnie). Nie wiem dlaczego, ale mi się zdaje cholernie naturalnym mówić:
o, na domie
w domu
o, na synie
w synu
Nawet to skopiowałem do jecieńskiego.

A co do skurwysyna - tu faktycznie coś dziwnego się stało - w wołaczu też:
o! synie
o ty skurwysynie/-nu!

O dopełniaczu nazw własnych można książki pisać. W ogóle o dopełniaczu.
pies Żurka, ale talerz żurku (partitiv?)
nié ma Baracka, ale nié ma baraku

I jeszcze te podwójne formie typu króli/królów, rodzai/rodzajów.
Języku polski! Coś ty do cholery zrobił z dopełniaczem?

*EDIT: chociaż teraz widzę, że po radopolsku jest miłościami. W takim razie i to jest pochrzanione.

Cytuj
(...) dopuśćmy (...)
Jeśli dobrze myślę, to dopuśćmy to kalka sensu przypuśćmy z rosyjskiego допустим?
W sumie to bardziej sensu "przyjmijmy".

Jak tak s'e czytam ten temat to odnoszę wrażenié, że językoznawcy (nawet amatorzy) na ogół nie umieją mówić.
« Ostatnia zmiana: Maj 03, 2016, 00:39:05 wysłana przez Siemoród »
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline Obcy

  • Chwała Semienowi i Hordenowi!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Pochwalisze: 33 razy
  • Zarządca Kontynentu Istanbudzkiego
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1153 dnia: Maj 03, 2016, 00:37:30 »
I jeszcze te podwójne formie typu króli/królów, rodzai/rodzajów.

Króli to współcześnie jest niedorzeczownik, bo zawsze się mówi królów, ale wyjątkiem jest Trzech Króli, ot takie cóś :)

I drugim cóś jest to, że z liczebniki z miesiącami zawsze tworzą w radopolskim związek rządu, jedynym wyjątkiem jest pieśń Trzeci Maj.

Cytuj
pies Żurka, ale talerz żurku (partitiv?)
nié ma Baracka, ale nié ma baraku
No i przyglądam się mojemu kotu, ale: Tomaszowi Kotowi

Cytuj
o! synie
o ty skurwysynie/-nu!
Radopolski mówi „niet” dla synie.

Cytuj
o, na domie
w domu
A dla mnie strasznie dziwne jest mówienie o domu publicznym, aż mi się nasuwa domie. Co ciekawe, w litanii mamy wyłącznie: Domie złoty, módl się za nami!
« Ostatnia zmiana: Maj 03, 2016, 00:49:52 wysłana przez Obcy »
 

Offline Siemoród

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1154 dnia: Maj 03, 2016, 01:05:57 »
(kontynuujemy meandry polskiéj deklinacyi)
Radopolski mówi „niet” dla synie.
Faktycznie, "synu złoty" - coś mi się pochrzaniło.
Króli to współcześnie jest niedorzeczownik, bo zawsze się mówi królów, ale wyjątkiem jest Trzech Króli, ot takie cóś :)

I drugim cóś jest to, że z liczebniki z miesiącami zawsze tworzą w radopolskim związek rządu, jedynym wyjątkiem jest pieśń Trzeci Maj.
O ile w przypadku Trzeciego Maja można to pod pewną poetyzacyę podpiąć, o tyle króli to faktycznie niedorzeczownik.

A dla mnie strasznie dziwne jest mówienie o domu publicznym, aż mi się nasuwa domie. Co ciekawe, w litanii mamy wyłącznie: Domie złoty, módl się za nami!
O, świetnie! Ktoś jeszcze tak mówi? Po radopolsku miejscownikowe i wołaczowe domie to archaizm, ale widocznie jeszcze tak się mówi.
Niech żyje Wolny Syjam!