Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 221028 razy)

Offline elslovako

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1185 dnia: Maj 26, 2016, 18:00:25 »
Notabene, chyba najmniej relatable meme kiedykolwiek.
 

Offline tgz

  • Wiadomości: 24
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1186 dnia: Maj 27, 2016, 16:04:44 »
Coraz częściéj słyszę te w miejsce to i one w miejsce ono. Co się dzieje?

U mnie w domu często mówi się „cze” jako „co” w liczbie mnogiej. :-X
Na przykład:
*niewyraźnie słychać*
–„kup ziemniaki!!!”
–„mam kupić cze?!”
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2016, 16:07:57 wysłana przez tgz »
 

Offline spitygniew

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1187 dnia: Maj 27, 2016, 16:46:10 »
Skąd ty kurwa jesteś?
Coraz częściéj słyszę te w miejsce to i one w miejsce ono. Co się dzieje?
Zwykła analogia do większości, w końcu tylko wymienione przez ciebie (plus owo) zachowały do dzisiaj końcówke odmiany twardej, za to arakcyjność -e jest potęgowana przez przymiotnik.
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2016, 17:02:51 wysłana przez spitygniew »
P.S. To prawda.
 

Offline tgz

  • Wiadomości: 24
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1188 dnia: Maj 27, 2016, 16:52:35 »
Z Bydgoszczy ;-;. Głównie mamy standardową polszczyznę z domieszkami gwary poznańskiej czy pałuckiej oraz odrobinę wyrażeń specyficznie bydgoskich. Naprawdę jest regionalizmów baardzo mało. Ale to całe „cze” tylko raczej w moim domu jakoś funkcjonuje, nie słyszałam chyba tego nigdzie indziej. Z tamtym „wziąć” jednak się często spotykam dość. Nie wiem, może mam dziwnych znajomych.
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2016, 16:59:29 wysłana przez tgz »
 

Offline Icefał

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1189 dnia: Maj 27, 2016, 17:29:01 »
Coraz częściéj słyszę te w miejsce to i one w miejsce ono. Co się dzieje?

–„mam kupić cze?!”
U mojej rodziny występuje to, choć też w formie żeńskiej pojedyńczej cza
 

Offline tgz

  • Wiadomości: 24
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1190 dnia: Maj 27, 2016, 17:54:41 »
Heh, u mnie też czasem mówi się „cza”, a także „czen” lub nawet „czo”, tylko to całe „cze” jakoś tak stosuje się konsekwentniej. Nie wiem tylko czy to zaczęło jako jakiś żart, przejęzyczenie czy cokolwiek.
 

Offline Siemoród

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1191 dnia: Maj 27, 2016, 22:25:06 »
Heh, u mnie też czasem mówi się „cza”, a także „czen” lub nawet „czo”, tylko to całe „cze” jakoś tak stosuje się konsekwentniej. Nie wiem tylko czy to zaczęło jako jakiś żart, przejęzyczenie czy cokolwiek.
Czyżby co zaczęło się odmieniać przez osoby i liczby?

Swoją drogą - czy czo pochodzi od co czy bezpośrednio od *čьso (jak słowackie čo)?
Coraz częściéj słyszę te w miejsce to i one w miejsce ono. Co się dzieje?

–„mam kupić cze?!”
U mojej rodziny występuje to, choć też w formie żeńskiej pojedyńczej cza
To nawet niegłupie.

czen cza czo
czego czej czego
czemu czej czemu
czen czę czo
i t. d.

Albo krzyżówka z przypadkami zależnymi i оnъ(?), jak ten czy djal. którén.

Choć wciąż nie rozumiem sensu rodzaju gramatycznego dla co.
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline Icefał

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1192 dnia: Maj 27, 2016, 22:55:33 »
Cytuj
Swoją drogą - czy czo pochodzi od co czy bezpośrednio od *čьso (jak słowackie čo)?
Raczej poprostu od słowa "co" w D., C., N. i Ms.

Cytuj
Choć wciąż nie rozumiem sensu rodzaju gramatycznego dla co.
;)
Ale to samo zjawisko daje nam "co" w liczbie mnogiej (cze), więc chyba nie ma co narzekać
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2016, 22:58:13 wysłana przez Maorycy »
 

Offline Todsmer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1193 dnia: Maj 27, 2016, 23:22:01 »
Choć wciąż nie rozumiem sensu rodzaju gramatycznego dla co.
Nie, póki nie przejmie funkcji zaimka kto, co już się często zdarza :)

Skąd ty kurwa jesteś?
Łagodniej proszę :P
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2016, 23:24:49 wysłana przez Todsmer »
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1194 dnia: Maj 28, 2016, 10:49:44 »
W łacinie zaimek pytajny odmieniał się przez liczbę i rodzaj (w l.mn. męskie qui, żeńskie quae), ale szczegółów nie znam. Presuponowanie „to musiała być kobieta, ale jaka?” w z. p. wydaje mi się trochę dziwne, nieporęczne, i jakiś default by musiał funkcjonować (po polsku się czasem używa zaimka który w z grubsza takim sensie; która to zrobiła?Ale jednak znaczeniowo obojętne kto jest częstsze.). Może w kulturze, gdzie płcie mieszkają osobno? Jak wiadomo, wcześni Rzymianie się wyprawiali na Sabinki...

„Czen” znam/stosuję w kontekście typu:

– Ten.
– Czen?

Raczej sporadycznie i żartobliwie.
« Ostatnia zmiana: Maj 28, 2016, 11:00:16 wysłana przez Wedyowisz »
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 830
  • Pochwalisze: 432 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1195 dnia: Maj 28, 2016, 18:18:19 »
Kurwa, dawny język zna coś tak pięknego jak ki - kiego, kiemu it.d. (zresztą, używane w wielu wyrażeniach), a wy musicie takie potworki tworzyć...

Chociaż inna sprawa, że liczby mnogiej od kto/co mi czasem brakuje. Bardzo często używam wyrażeń typu "kto to są?".
СЛАВА РОССІИ! ГЕРОЯМЪ СЛАВА!
 

Offline Obcy

  • Chwała Semienowi i Hordenowi!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Pochwalisze: 33 razy
  • Zarządca Kontynentu Istanbudzkiego
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1196 dnia: Czerwiec 07, 2016, 15:43:20 »
Ach, te potyczki fleksyjne… zdarza mi się czasem powiedzieć o Elvisu Presleyu i o Johnu Travolcie, a także to jest Fredra, to jest Kościuszka, to jest Matejka i dałem koniu jeść i dałem misiu buzi. Do tego mnie denerwują pary Zakopane – zakopiański (absolutnie do wytępienia!!!!), Leszno – leszczyński, Mazowsze – mazowiecki, w wyniku czego zdarzyły mi się formy zakopański i mazowski / mazowieski, a nawet płocczański, gdańszczański zamiast płocki, gdański. Na pocieszenie: od Nysy wielu ludzi mówi nysanin, a nie nysianin.

Poza tym jest jeszcze inny język na świecie oprócz polskiego, w którym wyjątki od danej reguły gramatycznej (nie pisownia!) występują wyłącznie w nazwach własnych, i to tylko wybranym ich zbiorze, np. wyjątkami od końcówki -ach w rzeczowniku Ms.lm. są Niemczech, Węgrzech, Włoszech, a wyjątkami od końcówki -ym w przymiotniku N.lp. i Ms.lp. są o Zakopanem, o Mazowieckiem, o Lindem.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 07, 2016, 15:55:47 wysłana przez Obcy »
 

Offline Icefał

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1197 dnia: Czerwiec 07, 2016, 17:31:55 »
Najgorszy jest zalesiański zamiast zaleskiego
 

Offline Siemoród

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1198 dnia: Czerwiec 07, 2016, 18:38:42 »
Serbizm na dziś - kraj w znaczeniu koniec.
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 830
  • Pochwalisze: 432 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1199 dnia: Czerwiec 07, 2016, 19:34:30 »
deptaszek - zdrobnienie od "deptak" xD
СЛАВА РОССІИ! ГЕРОЯМЪ СЛАВА!