Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 221031 razy)

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1200 dnia: Czerwiec 08, 2016, 17:06:27 »
Zamiast "w Niemczech" mówię "w Niemcach", "na Węgrzech" mówię "w Węgrach"

W po niecmiecku "taras" jest "Terasse". Dlatego nauczyłem się mówić na "taras" "teras".

Zamiast "oni jedzą" to mówię "oni ją", albo "oni powiedzą" to mówię "oni powią"
 

Offline Siemoród

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1201 dnia: Czerwiec 09, 2016, 15:17:57 »
Z jakiegoś powodu zaczynam zwężać [ɔ] w sylabach akcentowanych i w nagłosie do
  • , tzn. wolno - ['volnɔ], ono - ['(w)onɔ], moja - ['moja] i t. d.
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline Obcy

  • Chwała Semienowi i Hordenowi!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Pochwalisze: 33 razy
  • Zarządca Kontynentu Istanbudzkiego
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1202 dnia: Czerwiec 09, 2016, 15:23:21 »
Zamiast "w Niemczech" mówię "w Niemcach", "na Węgrzech" mówię "w Węgrach"

W po niecmiecku "taras" jest "Terasse". Dlatego nauczyłem się mówić na "taras" "teras".

Zamiast "oni jedzą" to mówię "oni ją", albo "oni powiedzą" to mówię "oni powią"

Dobry mój przykład pasujący do tej grupy: ja znalezę zamiast ja znajdę (BTW dlaczego do cholery jeszcze się nie wyrównały te tematy?)
I mój jeszcze jeden fajny przykład: oni dawają zamiast oni dają – ale to podobno jest trochę polskich ludzisk (EDIT: LUDZISKÓW, to jest prawidłowa radopolska forma, WTF!) mieszających tematy -dawa- i -da-.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2016, 15:26:22 wysłana przez Obcy »
 

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1203 dnia: Czerwiec 09, 2016, 16:32:05 »
Też mi podobnie idzie

Też mówię "oni dawają"

Zamiast "oni pływają" mówię "oni pływią", "oni śpiewają" mówię "oni śpiewią", przyszło mi jeszcze do głowy. Jeszcze legendarne "ja szłem" zamiast "ja szedłem".

Dopełniacz używam we formie mnogowej żle:

Zamiast "To jest dom braci" mówię "To jest dom bratów".

Też używam wołacz zamiast celownika w niektórych przypadkach:

Zamiast "Pomagam dziadkowi" mówię "Pomagam dziadku". Ogólnie wołacza sam nie używam jakoś.

EDIT: Jeszcze mi się wpadło do głowy, że mówię "Pobawiam się z bratem" zamiast "Pobawię się z bratem".

EDIT2: Zamiast "zarobić" to "zarabić"
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2016, 16:43:40 wysłana przez poloniok »
 

Offline spitygniew

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1204 dnia: Czerwiec 09, 2016, 18:28:35 »
Nie jestem pewien, ale u mnie chyba "dają" to teraźnejszość, a "dawają" iteratyw.
P.S. To prawda.
 

Offline Siemoród

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1205 dnia: Czerwiec 09, 2016, 19:34:34 »
Ja formy dawają nie znam.

Za to powiedziałem dzisiaj przygotowię (zdaje się kalka приготовлю).
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 830
  • Pochwalisze: 432 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1206 dnia: Czerwiec 09, 2016, 20:14:25 »
Coś mi się przypomniało,
Jak byłem w domu ostatnio, to był taki moment, że moja matka z pełną powagą i przekonaniem użyła wyrażenia "(ktoś) spadł z rowerka".

I w tym momencie poczułem ostre wyrzuty sumienia... Cóżem kurwa narobił!

PS to prawda
СЛАВА РОССІИ! ГЕРОЯМЪ СЛАВА!
 

Offline Obcy

  • Chwała Semienowi i Hordenowi!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Pochwalisze: 33 razy
  • Zarządca Kontynentu Istanbudzkiego
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1207 dnia: Czerwiec 09, 2016, 21:40:07 »
Ja formy dawają nie znam.

Za to powiedziałem dzisiaj przygotowię (zdaje się kalka приготовлю).

A u mnie z kolei dawają wzięło mi się prawdopodobnie z czeskiego dávají (dają). Tak samo z powodu czeskich wpływów zdarzył mi się syr zamiast sera (tu rosyjski wpływ też wchodzi w grę) no i pomarańcz zamiast pomarańczy (właśnie z czeszczyzny, a nie z naszego potocznego), a także żałoba zamiast skargi.

EDIT: Ostatnio też zauważyłem, że chcę na wzór czeszczyzny odróżniać drogę kołową (silnica, od czes. silnice) od drogi np. do domu.

EDIT 2: Dla odmiany powiem o moich germanizmach: Jak stoi gra~mecz? (od Wie steht das Spiel?), To ubranie stoi ci świetnie (niem. Dieses Kleid steht dir gut), Co kosztuje to? (niem. Was kostet das?) i Jestem nauczycielem z zawodu (inny szyk zdania, por. Ich bin Lehrer von Beruf)
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2016, 21:54:58 wysłana przez Obcy »
 

Offline Todsmer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1208 dnia: Czerwiec 09, 2016, 21:52:13 »
Mieszkasz w Czechach?
 

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1209 dnia: Czerwiec 10, 2016, 13:58:55 »
Sam używam konstrukcje "napadnąć" zamiast "wpadnąć do głowy". Po prostu do mnie brzmi "Napadł mi pomysł" logiczniej, może przez niemieckiego "eingefallen".

@Obcy właśnie te same germanistyczne formy używam też (ale tylko dlatego że mieszkam w Niemcach)

Sam też zauważyłem że mówię zamiast "dlatego" "latego", do tego bardzo często wymawiam "g" jako [ɣ]:
 

Offline Obcy

  • Chwała Semienowi i Hordenowi!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Pochwalisze: 33 razy
  • Zarządca Kontynentu Istanbudzkiego
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1210 dnia: Czerwiec 10, 2016, 16:22:16 »
Mieszkasz w Czechach?

10 km od Czech, ale od dawna miałem kontakty z Czechami i kiedyś często oglądałem czeską telewizję, gdy w polskiej były nudy :D

BTW napad zamiast pomysł też mi się zdarza, zapewne w ogóle czeski nápad ma wiele wspólnego z niemieckim Einfall. Polski wpływ i czeski vliv zapewne też są związane z niemieckim Einfluss. Czeszczyzna też zna inny ciekawy germanizm – widzieć kogoś/coś coś robić, nie mówiąc już o niemiecko-czesko-śląskiej jeździe na kole.

Teraz kilka bohemizmów we fleksji – Londyna zamiast Londynu, Rzyma zamiast Rzymu, pięć tysiąc zamiast pięć tysięcy i listopadu zamiast listopada. Wspomniane przeze mnie Elvisu Presleyu chyba też z czeszczyzny rodem. Bohemizmy w fonetyce to głównie typu dóm i kóń.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 10, 2016, 16:35:47 wysłana przez Obcy »
 

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1211 dnia: Czerwiec 10, 2016, 16:54:03 »
Cytuj
widzieć kogoś/coś coś robić

Co jest w tym niepoprawne  ???

Cytuj
jeździe na kole

Ja zawsze mówię "Jadę na roweru".

Cytuj
Teraz kilka bohemizmów we fleksji – Londyna zamiast Londynu, Rzyma zamiast Rzymu, pięć tysiąc zamiast pięć tysięcy i listopadu zamiast listopada. Wspomniane przeze mnie Elvisu Presleyu chyba też z czeszczyzny rodem.

Też tak bym flektował

Cytuj
Bohemizmy w fonetyce to głównie typu dóm i kóń.

Ostatnio też mi się zdarzyło, że właśnie tak powiedziałem

"i" wymawiam jako [ɪ], tak jak w Czechach. Ogólnie jakoś wymawiam dziwnie, dzisiaj koledzy myśleli, że ja Góralem jestem, mimo tego, że nie pochodzę z gór.

 

Offline Obcy

  • Chwała Semienowi i Hordenowi!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Pochwalisze: 33 razy
  • Zarządca Kontynentu Istanbudzkiego
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1212 dnia: Czerwiec 10, 2016, 17:00:52 »
Cytuj
widzieć kogoś/coś coś robić

Co jest w tym niepoprawne  ???

Ta wielce popularna konstrukcja w językach germańskich nie przejdzie w polskim, trzeba używać imiesłowowego równoważnika lub zdania złożonego – widzieć kogoś/coś robiącego coś (rzadziej: widzieć kogoś/coś, który robi coś) lub widzieć, jak ktoś/coś robi coś, lub potocznie (tzn. nie "po radopolskiemu"): widzieć kogoś/coś, jak robi coś.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 10, 2016, 17:05:51 wysłana przez Obcy »
 

Offline Widsið

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1213 dnia: Czerwiec 10, 2016, 17:08:36 »
Ta wielce popularna konstrukcja w językach germańskich nie przejdzie w polskim, trzeba używać imiesłowowego równoważnika lub zdania złożonego – widzieć kogoś/coś robiącego coś (rzadziej: widzieć kogoś/coś, który robi coś) lub widzieć, jak ktoś/coś robi coś, lub potocznie (tzn. nie "po radopolskiemu"): widzieć kogoś/coś, jak robi coś.
No nie powiedziałbym, że tak rzadziej.
 

Offline spitygniew

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1214 dnia: Czerwiec 10, 2016, 20:04:52 »
Najnaturalniej w obu rejestrach po prostu widzę, że ktoś/coś robi coś...
P.S. To prawda.