Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 221031 razy)

Offline Todsmer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1260 dnia: Lipiec 01, 2016, 17:30:39 »
(…)Dla mnie to absolutnie nie błąd i żadni preskryptywiści nie powinni tego za błąd uznawać.
Raczej żadni preskryptywiści nie powinni istnieć, bowiem w ich naturze leży uznawanie czegoś za błąd. A na drzewach, zamiast liści…  ;-)
 

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1261 dnia: Lipiec 01, 2016, 18:23:43 »
sięgać > sięgn

W sensie "Gwary podlaskie sięgniały aż pod Wołyń"
 

Offline spitygniew

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1262 dnia: Lipiec 02, 2016, 10:50:43 »
Ja pomijam że, żeby:
Myślę, pójdę tam jutro.
Mam nadzieję, będzie słonecznie.

Ja mam tak tylko z widzę, ale u mnie to jest powszechny czasownik posiłkowy jakiegoś niestandartowego trybu.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2016, 12:37:35 wysłana przez spitygniew »
P.S. To prawda.
 

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1263 dnia: Lipiec 02, 2016, 12:29:04 »
w kościołu > w kościełu
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 830
  • Pochwalisze: 432 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1264 dnia: Lipiec 02, 2016, 12:37:11 »
Przestań już...
СЛАВА РОССІИ! ГЕРОЯМЪ СЛАВА!
 

Offline Caraig

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1265 dnia: Lipiec 02, 2016, 12:57:48 »
Legko się uśmiałem z poloniokowego tworzenia nowego djalektu :P
 

Offline spitygniew

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1266 dnia: Lipiec 02, 2016, 12:59:17 »
Gdy nawet Dynozaur ma dość dziwactwa twojego idiolektu, wiedz, że coś się dzieje.
P.S. To prawda.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1267 dnia: Lipiec 02, 2016, 14:44:35 »
Ja pomijam że, żeby:
Myślę, pójdę tam jutro.
Mam nadzieję, będzie słonecznie.

Ja mam tak tylko z widzę, ale u mnie to jest powszechny czasownik posiłkowy jakiegoś niestandartowego trybu.

To się chyba wiąże z częstością użycia jako wstawki:
 
np.

Już jesteś, widzę, całkiem zdrowy.
Już jesteś całkiem zdrowy, widzę.


skąd już niedaleko do

Widzę, już jesteś całkiem zdrowy.

стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Todsmer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1268 dnia: Lipiec 02, 2016, 15:05:30 »
w kościołu > w kościełu
Ani jedna, ani druga forma nie występuje w polszczyźnie (a przynajmniej się nie spotkałem), mamy bowiem w kościele.

To po pierwsze, a po drugie każdy Twój post zawiera przykłady "co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski". Naprawdę nie musisz tu pisać każdego przykładu po kolei.
 

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1269 dnia: Lipiec 02, 2016, 16:32:49 »
Cytuj
Przestań już...

Dobra...

Cytuj
Gdy nawet Dynozaur ma dość dziwactwa twojego idiolektu, wiedz, że coś się dzieje.

Pomysł mi wszedł: Dlaczego nie zrobić język a posteriori nad zasadach naszych dziwact idiolektowych?
 

Offline Icefał

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1270 dnia: Lipiec 02, 2016, 17:45:33 »
Tczew wymawiam jako Czczew... Prawidłowo(?) wgl nie potrafię
 

Offline elslovako

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1271 dnia: Lipiec 02, 2016, 21:54:55 »
Moja matka zamiast schowaj często mówi schow. Nawet nie macie pojęcia, jak mnie to wkurwia.
 

Offline Caraig

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1272 dnia: Lipiec 02, 2016, 22:01:57 »
Przypomina mi się moja wychowawczyni z podstawówki, która zawsze mówiła wyciąg dzienniczek albo obciąg roletę.
 

Offline Siemoród

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1273 dnia: Lipiec 02, 2016, 23:03:51 »
Przypomina mi się moja wychowawczyni z podstawówki, która zawsze mówiła wyciąg dzienniczek albo obciąg roletę.
Ja mówię czasami zdejm to albo ściąg buty (takie skostniałe wyrażenia odziedziczne po babci)

W ogóle to obcinanie końcówki -nǫ- wydaje się ciekawe, że przez tyle lat to istnieje i nadal nie sfaworyzowano jednej z form. Coś jak zniknął/znikł czy na poły legendarne wybuchł/wybuchnął.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2016, 23:06:59 wysłana przez Siemoród »
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 830
  • Pochwalisze: 432 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1274 dnia: Lipiec 02, 2016, 23:10:08 »
Moja matka zamiast schowaj często mówi schow. Nawet nie macie pojęcia, jak mnie to wkurwia.

Schów master race!
СЛАВА РОССІИ! ГЕРОЯМЪ СЛАВА!