Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 220746 razy)

Offline CookieMonster93

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1395 dnia: Lipiec 21, 2017, 13:17:35 »
Tak, tak. Już poprawiłem. :)
English C1/2 Nederlands B2/C1 中文 B1 Čeština A2/B1
 

Offline Siemoród

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1396 dnia: Lipiec 21, 2017, 13:50:05 »
Ostatnio lubuję się w zaznaczaniu dawnej długości w miejscach mniej lub bardziej spodziewanych. Przykładowo: gąb, miąs (te dwa są archaiczne, prawda), synagóg, tabór, majór, motór...
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline Kazimierz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1397 dnia: Lipiec 21, 2017, 14:16:03 »
U mnie w D. lm. r.ż., o prawie zawsze wymienia się na ó. Np. dioda : diód.
 

Offline Obcy

  • Chwała Semienowi i Hordenowi!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Pochwalisze: 33 razy
  • Zarządca Kontynentu Istanbudzkiego
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1398 dnia: Lipiec 21, 2017, 16:21:16 »
Przykładowo: gąb

To nie archaizm, tylko alternatywna forma w radopolskim od gęba.
 

Offline Todsmer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1399 dnia: Lipiec 21, 2017, 16:55:44 »
W dalszym ciągu archaizm.
 

Offline Icefał

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1400 dnia: Lipiec 21, 2017, 17:37:45 »
Największą porażką Rady jest arbitrarne uznawanie co tak naprawdę jest archaizmem, a co nie.
A także branie tego wgl pod uwagę.
 

Offline Siemoród

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1401 dnia: Lipiec 22, 2017, 13:08:59 »
I byłbym zapomniał. ŻŁÓBEk. W żadnem wypadku nie żłobek. Żłobek mi nawet przez gardło nie przechodzi.
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline Obcy

  • Chwała Semienowi i Hordenowi!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Pochwalisze: 33 razy
  • Zarządca Kontynentu Istanbudzkiego
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1402 dnia: Lipiec 22, 2017, 14:24:39 »
Żłobek mi nawet przez gardło nie przechodzi.

A 99,99 procentom Polaków to przejdzie przez gardło. Normictwo?
 

Offline Siemoród

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1403 dnia: Lipiec 22, 2017, 15:55:14 »
Żłobek mi nawet przez gardło nie przechodzi.

A 99,99 procentom Polaków to przejdzie przez gardło. Normictwo?
Według Gógla (najlepsze narzędzie do badania częstości leksykalnej, tak) proporcja to 9:200, więc bez przesady. Szkoda, że polski tak leci w kulki z obocznościami o:ó i ę:ą, bo skoro jest od Lwowa Lwówek, to czemu nie ma od żłobka żłóbku? (wiem, od Boga jest bożek, ale to tylko pokazuje, jakim dziwactwem to jest)
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline Kazimierz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1404 dnia: Lipiec 22, 2017, 16:14:15 »
A mnie się wydaje, że słyszę formę żłóbek równie często co żłobek, ale już w dopełniaczu zawsze żłobka.
 

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1405 dnia: Lipiec 24, 2017, 23:07:46 »
Czas na Poloniokizmy!

1. Zauważyłem ude mnie, że zapewne mówię w języku praktycznym, nie literackim, zapewnie, ale to chyba yno wpływ od słówka pewnie

2. Słowo nagle mówię, nie wiem czemu, naglet. Tak się jakoś nauczyłem, no cóż

3. Żylaki ude mnie są żelakami, coś czuję, że tutaj było kiedyś pochylone e...

 

Offline Todsmer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1406 dnia: Lipiec 25, 2017, 10:58:40 »
3. Żylaki ude mnie są żelakami, coś czuję, że tutaj było kiedyś pochylone e...
A ja coś czuję, że to kontaminacja z żelem.
 

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1407 dnia: Lipiec 25, 2017, 11:05:08 »
3. Żylaki ude mnie są żelakami, coś czuję, że tutaj było kiedyś pochylone e...
A ja coś czuję, że to kontaminacja z żelem.

No ja nie mam racji, bo korzeń jest *žila, więc żadne pochylone e. Żeby być szczerzy to ja to zawsze w ten sposób akustycznie zrozumiałem, jak babcie i stare ciocie mojej rodziny przy kawcę narzekali na swe "żelaki". Tutaj jest ale waszne że ta część rodziny nie pochodzi ze Śląska, ale z Małopolski, a dokładnie ziemia Częstochowska (jestem więc Pół-Ślązak i Pół-Małopolanin), może rzeczywiście to jest gwarowo (albo źle słyszałem)
 

Offline Kazimierz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1408 dnia: Lipiec 25, 2017, 11:10:39 »
3. Żylaki ude mnie są żelakami, coś czuję, że tutaj było kiedyś pochylone e...
A ja coś czuję, że to kontaminacja z żelem.

No ja nie mam racji, bo korzeń jest *žila, więc żadne pochylone e. Żeby być szczerzy to ja to zawsze w ten sposób akustycznie zrozumiałem, jak babcie i stare ciocie mojej rodziny przy kawcę narzekali na swe "żelaki". Tutaj jest ale waszne że ta część rodziny nie pochodzi ze Śląska, ale z Małopolski, a dokładnie ziemia Częstochowska (jestem więc Pół-Ślązak i Pół-Małopolanin), może rzeczywiście to jest gwarowo (albo źle słyszałem)
Moja babcia wymawia słowo żylaki właśnie jako żelaki. Ogólnie moja babcia wiele słów wymawia inaczej, np. mówi okieć zamiast łokieć, albo jjeść. Jakby co, to pochodzi z Lubelszczyzny i mówi, że tam wszyscy tak mówią.
 

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1409 dnia: Lipiec 25, 2017, 11:27:59 »
Jeszcze zapomniałem mianować że mówię wiedług zamiast według, tak samo (to już ale chyba jest wpływ Śląskiego) mówię żadny zamiast żaden, np. "Żadny człowiek jeszcze nie był na Marsie"