Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 221028 razy)

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1440 dnia: Lipiec 27, 2017, 20:10:39 »
Mieszanie takich rzeczy i upraszczanie jest typowe dla znikających języków,  lub osób odizolowanych.

Znaczy że poloniokizm
 

Offline Spiritus

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1441 dnia: Lipiec 27, 2017, 22:57:41 »
Ale uregularyzowana odmiana dawać, tak jakby był to zwykły czasownik a-tematowy jest bardzo popularne w dialektach (w tym w śląskim, więc to nie poloniokizm), a nawet, w ograniczonym co prawda zakresie, w potocznej polszczyźnie. Osobiście np., forma nadawają jest dla mnie równie naturalna, co nadają i jestem pewien, że gdzieś już taką formę słyszałem i sam używałem (no może niekoniecznie z tym czasownikiem - trudno powiedzieć - ale na pewno z jakimś derywatem dawać, których jest przecież od groma.).

Zahaczając trochę o ten temat, często mi się zdarza (ale też zdarzyło mi się to już słyszeć w moim otoczeniu) "bezsensowna" odmiana czasowników na -owywać: np. wybudowywują.
 

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1442 dnia: Lipiec 27, 2017, 23:16:07 »
Cytuj
Ale uregularyzowana odmiana dawać, tak jakby był to zwykły czasownik a-tematowy jest bardzo popularne w dialektach (w tym w śląskim, więc to nie poloniokizm), a nawet, w ograniczonym co prawda zakresie, w potocznej polszczyźnie. Osobiście np., forma nadawają jest dla mnie równie naturalna, co nadają i jestem pewien, że gdzieś już taką formę słyszałem i sam używałem (no może niekoniecznie z tym czasownikiem - trudno powiedzieć - ale na pewno z jakimś derywatem dawać, których jest przecież od groma.).

Według mnie nadają brzmi nienaturalne nawet...

Cytuj
wybudowywują

Też to mam, jednak bo mam wadę wymowną (gorszej mówię niż JKM, co najmniej tak mi mówi rodzina i znajomi) bym wymówił to słowo straszliwie (znaczy że bym tak ono napisał, ale raczej nie wymówił)

Zauważyłem, że mówię zabudowlane, a nie zabudowane. Nie wiem skąd to "l" się wzięło. Tak samo mówię na budowę budowla
 

Offline Spodnie

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1443 dnia: Lipiec 28, 2017, 07:12:27 »
Zauważyłem, że mówię zabudowlane, a nie zabudowane. Nie wiem skąd to "l" się wzięło. Tak samo mówię na budowę budowla

Budowa i budowla to dwa różne słowa.
ChWDChRL
 

Offline Kazimierz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1444 dnia: Sierpień 11, 2017, 21:01:29 »
senatorium
 

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1445 dnia: Sierpień 11, 2017, 22:33:44 »
senatorium

Też tak mam

Ja zawsze, nie wiem czemu, zamiast "dzięki ci składamy" wymawiam zawsze "dzięki ci skwadajmy", to chyba taki Poloniokizm znowu...
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1446 dnia: Sierpień 12, 2017, 12:50:55 »
senatorium

No bo to dla starych ludzi xD
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1447 dnia: Sierpień 15, 2017, 18:53:06 »
A dzisiaj zauważyłem dodatkowo st(w)awajmy zamiast sławiamy

Coś ale czuje że to j przed "m" nie jest Poloniokizmem, lecz ale gwarowe...
 

Offline Úlfurinn

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1448 dnia: Sierpień 16, 2017, 02:20:09 »
W wymowie rozróżniam „ch” od „h”, przez co zdarza mi się zrobić z
  • [ɣ], czasami nawet [ʁ].


Natomiast z [ɦ] kiedyś mi wyszło [я]. Do dzisaj nie wiem nawet jak.
smrt zidum
 

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1449 dnia: Sierpień 17, 2017, 19:54:10 »
Zauważyłem że mówię tylko i wyłącznie "ude mnie", "ode mnie", "kołode mnie", "kude mnie" itd
 

Offline Kazimierz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1450 dnia: Sierpień 17, 2017, 20:01:43 »
To pewnie przez jakaś kontaminacja z "ode".
 

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1451 dnia: Sierpień 17, 2017, 20:45:54 »
To pewnie przez jakaś kontaminacja z "ode".

Nie rozumie czemu akurat się mówi "ode mnie", ale już "u mnie".

Co jeszcze mnie dziwiło i dziwi jest podwójna negacja. "Nie chcę nic" jest poprawnie, ale już "Chcę nic" jest błędnie. W niemieckim nie ma podwójniej negacji, by się mówiło "Ich will nichts", a nie "Ich will nicht nichts". Dlatego do mnie podwójna negacja jest nielogiczna: Jeżeli nie chcę mieć "nic", to bym chciał mieć wszystko lub co kolwiek coś, bo "nic" by było coś co ja bym chciał uniknąć
 

Offline Obcy

  • Chwała Semienowi i Hordenowi!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Pochwalisze: 33 razy
  • Zarządca Kontynentu Istanbudzkiego
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1452 dnia: Sierpień 17, 2017, 21:06:32 »
Użytkownicy języków romańskich jakoś normalnie z tym żyją i przez podwójne przeczenia nie postradali rozumu:
Je ne veux rien, No quiero nada etc.
 

Offline Kazimierz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1453 dnia: Sierpień 17, 2017, 21:17:15 »
To pewnie przez jakaś kontaminacja z "ode".

Nie rozumie czemu akurat się mówi "ode mnie", ale już "u mnie".

Co jeszcze mnie dziwiło i dziwi jest podwójna negacja. "Nie chcę nic" jest poprawnie, ale już "Chcę nic" jest błędnie. W niemieckim nie ma podwójniej negacji, by się mówiło "Ich will nichts", a nie "Ich will nicht nichts". Dlatego do mnie podwójna negacja jest nielogiczna: Jeżeli nie chcę mieć "nic", to bym chciał mieć wszystko lub co kolwiek coś, bo "nic" by było coś co ja bym chciał uniknąć

W "ode" to e jest dodane w celu ułatwienia wymowy przed zbitką spółgłoskową, natomiast w "u" nie ma takiej potrzeby. I skąd tam d?
A podwójnej negacji można częściowo uniknąć przez stosowanie zaimków z -kolwiek, np. "Nie chcę czegokolwiek".
 

Offline Pluur

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1454 dnia: Sierpień 17, 2017, 21:18:27 »
Cytuj
Co jeszcze mnie dziwiło i dziwi jest podwójna negacja. "Nie chcę nic" jest poprawnie, ale już "Chcę nic" jest błędnie. W niemieckim nie ma podwójniej negacji, by się mówiło "Ich will nichts", a nie "Ich will nicht nichts". Dlatego do mnie podwójna negacja jest nielogiczna: Jeżeli nie chcę mieć "nic", to bym chciał mieć wszystko lub co kolwiek coś, bo "nic" by było coś co ja bym chciał uniknąć

Primo: To nie matematyka.
Secundo: Mamy nawet podwójne twierdzenie XD
Tretio: Przyłapałem się (i nie tylko siebie, ale też innych użytkowników) jak zamiast podwójnego przeczenia jest jedno. Teraz nie spomnę sobie tych przykładów, ale czyżby to w polskim zaczęło zanikać?