Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 221031 razy)

Offline CookieMonster93

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1470 dnia: Sierpień 21, 2017, 02:43:37 »
jestrze zamiast jeszcze
Wygłosowe -ą, które normalnie wymawiam standardowo [ɔ̃ɰ̃], lubię sobie zamieniać na [ɔŋ]
English C1/2 Nederlands B2/C1 中文 B1 Čeština A2/B1
 

Offline Ліцьвін

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1471 dnia: Sierpień 21, 2017, 14:59:11 »
Pod wpływem litewskiego (biał.):
Zdarza mi się zamienić rz w r np. trzeba, przyjemny > treba, pryjemny.
Czasem zmiękczam d w np. Radymicze > Radzimicze
Ogółem większość miast na wschód od Polski pamiętam głównie tylko w litewskiej wymowie np. Maładzieczna, Krewa, Aszmіana, Mazyr, Śwіaciany

Co prawda to nie moje ale gdy byłem w Wilnie tamtejsza Polka mówiła "nie znam" jako "nie wiem", zapewne od lit. "я не знаю".

Litewski = Białoruski
 

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1472 dnia: Sierpień 21, 2017, 15:35:28 »
Mi się zdarza, że jeżeli istnieją dwa spółgłoski zadziąsłowe lub dziąsłowo-podniebienne w dwóch następujących sylabach (lub na początku i na końcu jednej sylabie), wymawiam drugą zawsze z Mazurzeniem.

Przykład: "wiedzieć" wymawiam wiedziec
 

Offline Obcy

  • Chwała Semienowi i Hordenowi!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Pochwalisze: 33 razy
  • Zarządca Kontynentu Istanbudzkiego
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1473 dnia: Sierpień 22, 2017, 08:20:45 »
Przykład: "wiedzieć" wymawiam wiedziec

To jest akurat kaszubienie, a nie mazurzenie.
 

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1474 dnia: Sierpień 22, 2017, 11:50:35 »
Przykład: "wiedzieć" wymawiam wiedziec

To jest akurat kaszubienie, a nie mazurzenie.

Że właśnie akurat tutaj można mówić o kaszubieniu. Jak napisałem, że wymawiam z Mazurzeniem, to miałem na myśli, z Mazurzeniem i z Kaszubieniem, nie wiedziałem, że Mazurzenie dotyka tylko cz, sz i ż (inny przykład dla mojej niepoprawnej wymowy byłby czescyzna). Jeżeli się staram poprawnie mówić, mi się ten fenomen nie zdarza, tylko mi się zdarza, jeżeli szybko mówię (co u mnie normą jest).

Zapomniałem wczoraj tutaj napisać, ale dodatkowo zdarza mi się, że końcówkę "-ść" wymawiam jako "-(j)ś". Przykłady: cześ, i, sze, jeś
 

Offline Spiritus

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1475 dnia: Sierpień 22, 2017, 12:41:40 »
Zapomniałem wczoraj tutaj napisać, ale dodatkowo zdarza mi się, że końcówkę "-ść" wymawiam jako "-(j)ś". Przykłady: cześ, i, sze, jeś
No to jest akurat w miarę częste w szybkiej mowie, choć może też wystąpić wariant bez tego "j", np. bardzo częste "cześ".
 

Offline Kazimierz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1476 dnia: Sierpień 22, 2017, 12:59:04 »
Zapomniałem wczoraj tutaj napisać, ale dodatkowo zdarza mi się, że końcówkę "-ść" wymawiam jako "-(j)ś". Przykłady: cześ, i, sze, jeś
No to jest akurat w miarę częste w szybkiej mowie, choć może też wystąpić wariant bez tego "j", np. bardzo częste "cześ".
To może dziwne, ale nigdy nie zdarzyło mi się tak powiedzieć. Prędzej wyszło by mi jakieś " czejć" albo "czeć".
 

Offline Widsið

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1477 dnia: Sierpień 22, 2017, 13:13:08 »
Że właśnie akurat tutaj można mówić o kaszubieniu. Jak napisałem, że wymawiam z Mazurzeniem, to miałem na myśli, z Mazurzeniem i z Kaszubieniem, nie wiedziałem, że Mazurzenie dotyka tylko cz, sz i ż (inny przykład dla mojej niepoprawnej wymowy byłby czescyzna). Jeżeli się staram poprawnie mówić, mi się ten fenomen nie zdarza, tylko mi się zdarza, jeżeli szybko mówię (co u mnie normą jest).

Zapomniałem wczoraj tutaj napisać, ale dodatkowo zdarza mi się, że końcówkę "-ść" wymawiam jako "-(j)ś". Przykłady: cześ, i, sze, jeś
Musisz chyba bardziej osłuchać się z poprawniejszą wymową. I poczytać trochę też. Mutowanie mutowaniem, ale twoja polszczyzna jest szczególnie narażona na poważną erozję przez zmniejszony z nią kontakt za granicą, więc nie kultywowałbym tych dziwnych nawyków, które tutaj prezentujesz - zwłaszcza że ewidentnie jesteś świadomy, że to niekoniecznie są dobre nawyki.
 

Offline Pluur

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1478 dnia: Sierpień 22, 2017, 15:44:20 »
Cytuj
No to jest akurat w miarę częste w szybkiej mowie, choć może też wystąpić wariant bez tego "j", np. bardzo częste "cześ".
Prauda. Myślę, że to jedno z zjawisk fonetycznych, które może zajść za naszego życia - w końcu nie wiem czy język polski utrzyma pozycje s-sz-ś na stałe. Często przed ową miękką szczelinówką pojawia się j, a owa czasem staje się twarda, czasem upraszcza się grupa (podobny proces już zaszedł: wiejski, ojciec etc...). Mi cześć zdarza się wypowiedzieć jako /cześś/ - z długim /ś/. Jestem ciekaw czy ten proces zachodzi tylko w wygłosie, czy też przed spółgłoskami i czy dotyczy nosówki ń kojn?
 

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1479 dnia: Sierpień 22, 2017, 16:46:51 »
Cytuj
No to jest akurat w miarę częste w szybkiej mowie, choć może też wystąpić wariant bez tego "j", np. bardzo częste "cześ".
Prauda. Myślę, że to jedno z zjawisk fonetycznych, które może zajść za naszego życia - w końcu nie wiem czy język polski utrzyma pozycje s-sz-ś na stałe. Często przed ową miękką szczelinówką pojawia się j, a owa czasem staje się twarda, czasem upraszcza się grupa (podobny proces już zaszedł: wiejski, ojciec etc...). Mi cześć zdarza się wypowiedzieć jako /cześś/ - z długim /ś/. Jestem ciekaw czy ten proces zachodzi tylko w wygłosie, czy też przed spółgłoskami i czy dotyczy nosówki ń kojn?

U mnie zauważyłem wymowę właśnie taką. Poznań wymawiam Poznajn na przykład. O tym niedawno temu tutaj nawet pisałem.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 900
  • Pochwalisze: 223 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1480 dnia: Sierpień 22, 2017, 18:15:21 »
Przecież to jest prawie niewymawialne.

Offline Kazimierz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1481 dnia: Sierpień 22, 2017, 19:13:51 »
Przecież to jest prawie niewymawialne.
E tam. Przecież chyba nikt nie ma problemu z wymówieniem słowa kombajn.
 

Offline Spiritus

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1482 dnia: Sierpień 22, 2017, 19:21:35 »
Przecież to jest prawie niewymawialne.
E tam. Przecież chyba nikt nie ma problemu z wymówieniem słowa kombajn.
Już nie wspominając o biednych Niemcach i Anglikach, którzy muszą się mierzyć z takimi słowami jak /majn/, /fajn/, /lajn/, /zajn/, /dajn/, /rejn/, /pejn/, /sejn/, /vejn/...
 

Offline Obcy

  • Chwała Semienowi i Hordenowi!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Pochwalisze: 33 razy
  • Zarządca Kontynentu Istanbudzkiego
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1483 dnia: Sierpień 23, 2017, 15:49:11 »
U mnie zauważyłem wymowę właśnie taką. Poznań wymawiam Poznajn na przykład. O tym niedawno temu tutaj nawet pisałem.

Asynchroniczne [ń]? Dziwne zjawisko, podobniejszych przykładów to tylko æ-tensing przed [n] mi się przypomina: "man" /mæn/ => /mɛən/.
 

Offline poloniok

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1484 dnia: Sierpień 25, 2017, 21:57:47 »
Kolejny Poloniokizm mam do przedstawienia.

najczęstny - najczęstszy (również najczęstniej zamiast najczęściej)