Mapy

Zaczęty przez Yenzor, Maj 17, 2020, 07:34:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

Yenzor

Wiecie co, spoko, z tym Gdańskiem może trochę racji jest. Uwzględnię, dziena za uwagę.
  •  

Yenzor

  •  

Yenzor

Wstępnie podział wpływów między USA a ZSRR po II w. św. bd taki:
  •  

Henryk Pruthenia

Trudno by mi taki wynik sobie wyobrazić. o.O

Yenzor

Cytat: Henryk Pruthenia w Maj 25, 2020, 21:37:24
Trudno by mi taki wynik sobie wyobrazić. o.O
Dawaj od razu konkretnie. Ja bardzo cenię sb krytykę i z niej korzystam, ale trzeba mnie przekonać argumentami xd
  •  

Henryk Pruthenia

Po pierwsze, geografia. Główne natarcie szło niziną środkowoeuropejską, na której jedynymi przeszkodami były linie dużych rzek. A gdy spojrzysz na strefy okupacyjne i obszary opanowane przez wojska są bardzo małe odchylenia. Inaczej mówiąc trudno, by Stalin doszedł na południu do Renu, a na północy ledwo do Wisły. Wygląda to naprawdę dziwnie i strasznie nierealistycznie. Inaczej mówiąc, albo wariant na Wiśle, albo na Odrze, albo na Łabie, albo na Renie - a nie wszystkie naraz. Druga rzecz - Stalin bardzo chciał zdobyć Berlin, a tutaj by odpuścił całe Niemcy.

W ogóle się zastanawiam po co Ci II WŚ? Szczerze mówiąc jeżeli robisz konlang mający być używany na Pomorzu, to starczy Ci nie wychodzić dalej niż dwadzieścia lat do tyłu, a resztę robić jak w Polsce. No chyba, że chcesz jakoś wytłumaczyć brak żydów na Pomorzu, jeżeli tak, to w sumie szanuję i pozdrawiam!

Yenzor

#21
Cytat: Henryk Pruthenia w Maj 25, 2020, 22:51:02
Po pierwsze, geografia. Główne natarcie szło niziną środkowoeuropejską, na której jedynymi przeszkodami były linie dużych rzek. A gdy spojrzysz na strefy okupacyjne i obszary opanowane przez wojska są bardzo małe odchylenia. Inaczej mówiąc trudno, by Stalin doszedł na południu do Renu, a na północy ledwo do Wisły. Wygląda to naprawdę dziwnie i strasznie nierealistycznie. Inaczej mówiąc, albo wariant na Wiśle, albo na Odrze, albo na Łabie, albo na Renie - a nie wszystkie naraz. Druga rzecz - Stalin bardzo chciał zdobyć Berlin, a tutaj by odpuścił całe Niemcy.
No dobra. A tak?
[spoiler][/spoiler]

CytatW ogóle się zastanawiam po co Ci II WŚ? Szczerze mówiąc jeżeli robisz konlang mający być używany na Pomorzu, to starczy Ci nie wychodzić dalej niż dwadzieścia lat do tyłu, a resztę robić jak w Polsce. No chyba, że chcesz jakoś wytłumaczyć brak żydów na Pomorzu, jeżeli tak, to w sumie szanuję i pozdrawiam!
Nie ogarniam, o co ci chodzi szczerze mówiąc xd W tym althiście wszystko zaczyna się we wczesnym średniowieczu, ale pomijając Pomorze, Czechy, Niemcy i Polskę wszystko z grubsza potoczyło się tam tak samo. II w. św. miała bliźniaczy do naszej przebieg. Przymorze zostało zajęte przez Hitlera w 39-tym analogicznie do Czech w naszym świecie. Po wojnie Przymorzu udało się wyrwać z radzieckich wpływów analogicznie do Austrii u nas, z kolei tamtejszej Austrii się nie udało.
  •  

Pluur

Tak sobie myślę, że może po prostu o Wisłę oprzyj tę strefę wpływów? Chyba to łatwiej wytłumaczyć, niż niezajęcie Pomorza. Można pokusić się o lepszą kampanię na Bałkanach i Dunaju, przez co udałoby się opanować Austrię, Czechy, ale już niezbyt Wielkopolskę.
  •  

Henryk Pruthenia

Hmm, gdyby było jakieś powstanie na Pomorzu, i na przykład analogiczne powstanie do powstania Warszawskiego odniosło by sukces, to wariant Austriacki, a dokładniej Jugosławiański miałby sens. A może lepiej Finlandzki, w sensie obecność wojskowa, a niezależność polityczna?

Todsmer

Tak, fiński model wydaje się najbardziej sensowny. Niepodległe Pomorze walczące po stronie Niemców i dokonujące wolty pod koniec wojny.
  •  

Toivo

Czy przed wojną Prusy Wschodnie należały do Niemiec? Bo jeśli tak, to trudno sobie wyobrazić, żeby takie Pomorze pozostało niepodległe xD
  •  

Kazimierz

A dlaczego Prusy nie mogą być pomorskie?
[spoiler]Pomorze Mazowieckie xD[/spoiler]
  •  

Henryk Pruthenia

Właśnie, no w sumie, Prusy raczej zgermanizowane w Teoim scenariuszu nie powinny być. Wyglądałoby to co najmniej dziwnie.

Yenzor

Cytat: Henryk Pruthenia w Maj 26, 2020, 20:58:28
Właśnie, no w sumie, Prusy raczej zgermanizowane w Teoim scenariuszu nie powinny być. Wyglądałoby to co najmniej dziwnie.
Myślałem o tym, ale ostatecznie uznałem, że to jednak najsensowniejsze wyjście. Ja wiem, że to słowiańskie Pomorze może się wydawać przeszkodą na drodze do germanizacji Prus, ale Niemcy w naszym świecie też germanizowali miejscowo, wyspowo, przeskakiwali przez polskie Kaszuby, a dalej przez Litwę do Łotwy. Moje Pomorze na obrzeżach też by się całkiem zniemczyło, tak jak Czechy u nas. Zakładam też, że przez większość historii byłoby pod dużym wpływem/częścią Niemiec (again, jak Czechy). Gdzieś w okresie chrystianizacji tworzyłoby było jednak silną państwowość
  •  

barthlome

Ewentualnie pierwszy wariant byłby teoretycznie do obronienia, gdyby stolicą Niemiec był Frankfurt – i siły sowieckie byłyby rzucone tam, a nie na Berlin. Ale i tak geografia utrudnia taki przebieg działań bojowych.
Ślůnzok, uobrůńca sztojerowyj uortografije.
  •