Językoznawstwo > Polszczyzna

Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski

<< < (3/324) > >>

Henryk Pruthenia:
U mnie gradzą też za bardzo nie :D
Ciekawe... :D
Ale "pchadzą", czy "madzą" nie brzmi źle :D

----

Double post.

Mam takie pytanko: czy tylko ja mylę zmysły z tym, co one odczuwają?
Bo zdarza mi się mówić "Mój zapach" w sensie "Mój węch"

Pingǐno:

--- Cytat: Henryk Pruthenia w Sierpień 18, 2011, 11:43:45 ---Double post.

Mam takie pytanko: czy tylko ja mylę zmysły z tym, co one odczuwają?
Bo zdarza mi się mówić "Mój zapach" w sensie "Mój węch"

--- Koniec cytatu ---

Chyba tak. :P
Jeśli mówisz o swoim zapachu, to raczej będzie chodziło, jak pachniesz.

Henryk Pruthenia:

--- Cytuj ---Jeśli mówisz o swoim zapachu, to raczej będzie chodziło, jak pachniesz.
--- Koniec cytatu ---
Łał! Odkryłeś Amerykę... Nie musisz tłumaczyć takich rzeczy... Ech...
Z resztą, teraz mi się przypomniałem, że takie coś tyka smaku.
"Na mój smak, to jest niedobre" vs. "To ma zły smak"

Pingǐno:

--- Cytat: Henryk Pruthenia w Sierpień 18, 2011, 16:34:52 ---
--- Cytuj ---Jeśli mówisz o swoim zapachu, to raczej będzie chodziło, jak pachniesz.
--- Koniec cytatu ---
Łał! Odkryłeś Amerykę... Nie musisz tłumaczyć takich rzeczy... Ech...
Z resztą, teraz mi się przypomniałem, że takie coś tyka smaku.
"Na mój smak, to jest niedobre" vs. "To ma zły smak"

--- Koniec cytatu ---

Po prostu mówię, że do innych ludzi tak bym nie powiedział. :D

spitygniew:
Może mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego, mimo że zawsze wymawiam -ą jak tego chcą preskryptywiści, regularnie zdarza mi się powiedzieć "tym kobietą", a czasem nawet "tỹ kobietą"? oO

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej