Językoznawstwo > Polszczyzna

Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski

<< < (2/324) > >>

Feles:
A, nasalizacja przed nosowymi to rzecz normalna. Mnie zastanowiło, że wszystkie podane przykłady dotyczą "nk ng". ;-)

Henryk Pruthenia:
Wiesz, tam jest głownie "nk" bowiem te "nk" pochodzą od "nъk", więc wcześniej tam nosówki być nie mogło.  A teraz są to praktycznie jedyne sylaby z VnC/VmC więc, są to takie wyrazy, które jako pierwsze przychodzą na myśl. :D

Dynozaur:
Odmiana czasownika "chować" w moim idjolekcie:
Ja chowię, ty chowiesz, on/ona/ono chowie, my chowiemy, wy chowiecie, oni/one chowią, chów!, chówmy!, chówcie!

No i słynne "schów się", ma nawet trochę wyników w Googlach.

Henryk Pruthenia:
Właśnie sobie przypomniałem, że gdy trzecia osoba liczby mnogiej kończy się na -ają, to często to jest przerabiane na -adzą.
Np:
Oni wygradzą

Zgaduję, że jest to analogiczne do wyrazów typu "wysadzą, dadzą, zdradzą".
Nie wiem jakim cudem mi się ta końcówka skopiowała, ale jest to robione podświadomie i chyba już długo długo. :D

Dynozaur:
O, to ciekawe, bo u mnie też to się pojawia! Ale tylko w dokonanych (a więc żadne "gradzą", "pchadzą", "dźwigadzą" ani "madzą" nie wchodzi w grę, i opozycja dają/dadzą nie ulega zachwianiu).

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej