Językoznawstwo > Nauka natlangów

Harda Hardkorowa Hobbystyczna Hińska Harówka (Haos!)

(1/10) > >>

Noqa:
Fonologia (发音 - fāyīn)
Na tym kończymy opisywanie chińskiego po chińsku, bo nigdy nie chciało mi się uczyć tych nazw. Rzucę wam jeszcze tylko 语法 (yǔfǎ) - czyli gramatyka, bo to akurat całkiem sensowne złożenie popularnych znaków.
Wracając do tematu:

Jako że nie będziemy mieć okazji pogadać (chyba, że ktoś z Warszawy i chce poćwiczyć kupiwszy mi piwo) nie będę się całkiem zagłębiał, ale jakiś w miarę rozwiewający wątpliwości opis wamem winien.
Nie zamierzam się jakoś specjalnie produkować, bardzo dobry opis fonologii i wyjaśnienie pinyinu jest tutaj (sekcja Initials, potem Pronunciation of finals). Moje uwagi: wymowy rnie ogarniam do dziś - zdaje się, że na początku wyrazu jest to [ʐ] (choć raz mnie ktoś poprawiał na nieretrofleksyjne), a na końcu [ɻ].
Polecam przyjrzeć się dokładnie końcówkom, alofonizacja samogłosek w chińskim równa się ruskiej. Najważniejszymi odstępstwami są: <yue> [y̯œ]; <-un> [u̯ən]; <-o> [u̯ɔ]; <-ui> [u̯eɪ̯] (więc: [fəŋ ʂu̯eɪ]!); <-iu> [i̯ɤʊ̯]; <-e> [ɯ̯ʌ]. Ale warto sobie na wszelki wypadek przejrzeć wszystkie i zobaczyć, czy się to dobrze czuje. Dodatkowo po <q>, <j>, <x> i <y> < u > wymawia się jak <ü> [y].
Jeśli chcecie rozumieć ludzi z północy, polecam dowiedzieć sie o erhule (? Jak jest erhua w miejscowniku?) o tutaj. Z grubsza jednak podstawą jest, aby usuwać [ i ], [n], [ŋ] przed [ɻ]. Więc [xai] + [ɻ] = [xaɻ], [diən] + [ɻ] = [diəɻ], itp.
Dodatkowo: pamiętajcie, że w chińskim nie ma [ji], itd. <yi> czyta się po prostu jako [ i ]. <xi-> potrafi być czasem wymawiane jako [si], z <ji> bywa chyba podobnie. Chińskie nieaspirowane zapisuje się jako bezdźwięczne, ale to nie jest prawdziwe. Radzę wymawiać je jako dźwięczne, one są najwyżej o jedno oczko niżej.

A teraz nasze ukochane tony:
Ton 1. ā ˥˥ - wysoko, tak jak się mówi aaaa... u lekarza.
Ton 2. á ˧˥ - wznoszący, podobny jak w pytaniu. Radzę zaczynać niżej, żeby go podkreślić.
Ton 3. ǎ ˨˩ - niski, jeśli wchodzicie w vocal fry, to prawdopodobnie dobrze. Radzę wymawiać go po prostu jako ˩
Ton 4. à ˥˩ - opadający, mimo wszystko nie tak jak w polskim, trzeba trochę wyżej zacząć i bardziej zdecydowanie to wypowiedzieć.

A teraz sandhi, najwięcej dotyczy tonu 3. Otóż przed kolejnym tonem trzecim zamienia się on w ton 2. Jeśli tonów 3. jest pod rząd więcej dzieją się magiczne cuda, opisane w tym artykule na wiki (który zresztą polecam przejrzeć), a których ja w ogóle nie ogarniam. Aha, ewentualnie ton 3. można na końcu zdania wymawiać jako ˨˩˦, ale też nie zawsze, więc odradzam.

Do tego sanghi podlega 不, w uproszczeniu przed tonem 4. wymawia się je w 2., przed tonem 2. - w 4. Tak żeby było ładnie i falująco. 一 samo jest tonie 1., przed 4. w tonie 2., a przed resztą w tonie 4.

Mamy też ton lekki (5.), który cały jest alofonem i jeśli wierzyć wiki, tak zależy od tonu sylaby poprzedzającej:

˥ + 5 -> ˥.˨
˧˥+ 5 -> ˧˥.˧
˨˩+ 5 -> ˨˩.˦
˥˩+ 5 -> ˥˩.˩

Więc generalnie wymawiamy go nisko, a przy tym krócej i ciszej. Do tej tabelki bym się nie przywiązywał, ja np. nie mam o niej pojęcia.

Dobra, to mamy już dobre A4 o wymowie, która i tak się na za wiele nie przyda. Ale postaram się do wieczora dorzucić coś bardziej treściwego - trochę gramatyki i tekstu, jak się uda streścić w jednym poście osiem miesięcy mojej nauki to może nawet ten o kaczce po pekińsku, który trzymam w zanadrzu.

A żeby wam się nie nudziło, proszę spróbować wymówić:
学习四个小时
xuéxí sì ge xiǎoshí
喝啤酒
hē píjiǔ
对波兰人们毛驴很有兴趣
duì Bōlánrénmen máolǘ hěn yǒu xìngqù  (tu nie ma długiego słowa, chiński nie ma specjalnie akcentu, więc nie ma też wyraźnego podziału na słowa)
头发很混乱
tóufà hěn hùnluàn
吃一点儿饺子
chī yīdiànr jiǎozi
只一碗儿
zhǐ yī wǎnr

(Jakaś klątwa, raz zniknęło mi to okno wraz z całym tekstem po przeróbkach, potem wyłączyła się cała Opera :/)

Ghoster:
[...........]

Noqa:
Bo i też jest to trochę chaotyczne w sobie samym.

Mogę ci tu wypisać spółgłoski pinyinu z drobnym komentarzem, ale to masz tak samo tam w tabelce. A końcówek po prostu trzeba się nauczyć, bo są tam wyjątki - choć wszystkie te zaskakujące ci akurat wypisałem. Też najniechaotyczniej byłoby wypisać całą tabelkę, ale to znowu masz już w artykule.

A sandhi tonów to jest po prostu ileś tam pokrętnych zasad i nic się z tym nie zrobi.

Henryk Pruthenia:
Ja bym wolał jednak tę tabelkę tutaj... a nie setki linków.

Pingǐno:
O, fajno.
Chcemy więcej. Mi jeszcze wypowiadanie tonów nie wychodzi do końca płynnie, a zmiany ich w środku zdania nie ogarniam...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej