Autor Wątek: Pomapokreślenne fantazmaty tow. Mauzera  (Przeczytany 6890 razy)

Odp: Pomapokreślenne fantazmaty tow. Mauzera
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 13, 2011, 22:44:26 »
Cytuj
Zgoda, dlatego powinno to iść w parze z federalizacją (np. cały PIT idzie do budżetu województwa).
No tak, ale to też będzie samowiedna centralizacja: urra, Warszawa, a Kielce i Lublin niech zdychają. Decentralizacja bez redystrybucji nie da rady.

Cytuj
Znaczy się, są tu w ogóle jacyś przeciwnicy połączenia Katowic i Sosnowca w jedno miasto :>>>?
Łączenie miast też jest przereklamowane - gdyby to było tak pomocne, to mielibyśmy więcej przykładów tego na Zachodzie. Aglomeracja śląsko-dąbrowska to wielki i złożony organizm. Część uprawnień powinna został przekazana górze - ale łączenie w jedno miasto? Jak sobie to wyobrazić?

I na dobitkę ta angielskawa nazwa z łaciny - czemu nie z czeskiego? Nazwy miast to nie etykietki Coca-Coli, nie wiem, czemu jest to zrozumiałe na tym zgniłym, beztradycyjnym ponoć Zachodzie, w Polszcze - nie. Jeżeli nie wypracuje się potencjału gospodarczego, to on z nieba z jakimiś mitycznymi inwestorami (inwestującymi w co? skoro przemysłu ma nie być, bo nie) nie przypłynie, choćby nie wiem jak markietingowo nazwać miasto.


Sprowokowałem chyba najbardziej dotąd upolitycznioną dyskusję o alternatywnym świecie. Celowo - przepraszam.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Vilène

Odp: Pomapokreślenne fantazmaty tow. Mauzera
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 13, 2011, 23:09:06 »
No tak, ale to też będzie samowiedna centralizacja: urra, Warszawa, a Kielce i Lublin niech zdychają. Decentralizacja bez redystrybucji nie da rady.
Dziękuję, już teraz mamy redystrybucję, i wychodzi z niej tylko to, że politycy z całej Polski zabierają pieniądze województwu mazowieckiemu na swoje wyborcze obietnice, bo myślą że to taka większa Warszawa.
 

Offline kmitko

  • Wiadomości: 124
Odp: Pomapokreślenne fantazmaty tow. Mauzera
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 13, 2011, 23:35:14 »
Cytuj
Zgoda, dlatego powinno to iść w parze z federalizacją (np. cały PIT idzie do budżetu województwa).
No tak, ale to też będzie samowiedna centralizacja: urra, Warszawa, a Kielce i Lublin niech zdychają. Decentralizacja bez redystrybucji nie da rady.

Nie kwestionuję samej idei redystrybucji, ale nie rozumiem, co ona ma wspólnego z wielkością województw.

(A propos redystrybucji - czasami jest ona bezsensowna: AFAIR śląski NFZ dostaje najniższę stawkę za pacjenta w kraju. Z jakiej racji zdrowie Ślązaka ma się cenić niżej, niż pacjenta z Hajnówki? Nie lepiej wyrównywać infrastrukturą?)

Cytuj
Znaczy się, są tu w ogóle jacyś przeciwnicy połączenia Katowic i Sosnowca w jedno miasto :>>>?
Łączenie miast też jest przereklamowane - gdyby to było tak pomocne, to mielibyśmy więcej przykładów tego na Zachodzie. Aglomeracja śląsko-dąbrowska to wielki i złożony organizm. Część uprawnień powinna został przekazana górze - ale łączenie w jedno miasto? Jak sobie to wyobrazić?

To był akurat trolling :).

I na dobitkę ta angielskawa nazwa z łaciny - czemu nie z czeskiego?

Ponownie - równie dobrze może być "GOP" czy "Strefa 51". Mi się podoba "Hanysowo", ale Silesia też jest fajna :).

BTW znam Ślązaków, którzy nawet nie wiedzą, co znaczy "Slezsko".

Nazwy miast to nie etykietki Coca-Coli, nie wiem, czemu jest to zrozumiałe na tym zgniłym, beztradycyjnym ponoć Zachodzie, w Polszcze - nie. Jeżeli nie wypracuje się potencjału gospodarczego, to on z nieba z jakimiś mitycznymi inwestorami (inwestującymi w co? skoro przemysłu ma nie być, bo nie) nie przypłynie, choćby nie wiem jak markietingowo nazwać miasto.

No fajnie, ale powiedz to komuś, kto myśli, że samą nazwą przyciągniemy inwestorów.
« Ostatnia zmiana: Listopad 13, 2011, 23:38:01 wysłana przez kmitko »
Bug, humor i obczyzna.
 

Offline Caulthaeigh

  • Arcyjaart
  • Wiadomości: 206
  • Na
Odp: Pomapokreślenne fantazmaty tow. Mauzera
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 04, 2012, 18:25:04 »
Psiakrew! Łódzkie jak zwykle pokrzywdzone ale z drugiej strony się nie dziwię bo tu tak samo jak w dolnośląskim mamy "wysiedleńców z całej galaktyki" (a przynajmniej odnoszę takie wrażenie ;-))
Mówił mi ktoś że jestem dziwny?

"Weź, kurwa, przestań budować piramidy z cytatów." - Jakbym był jedynym który to robi...
 

Odp: Pomapokreślenne fantazmaty tow. Mauzera
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 04, 2012, 20:01:28 »
Cytuj
Psiakrew! Łódzkie jak zwykle pokrzywdzone ale z drugiej strony się nie dziwię bo tu tak samo jak w dolnośląskim mamy "wysiedleńców z całej galaktyki" (a przynajmniej odnoszę takie wrażenie ;-))
Zapewniam, że nie szło mi o krzywdzenie Łodzi; wychodziłem z założenia, że województwa wokół wielkich miast powinny być mniejsze (przede wszystkim ludnościowo; obejmować głównie grodoskupinę*), bo wielkie miasta są siłą, która sobie sama poradzi. W Łodzi nigdy nie byłem, ale lubię ją ze zdjęć za kamieniczny klimat i przemysł, który tak okrutnie zrujnowano. I mimo obecnych kłopotów, gdyby odstąpić od pomysłu oparcia gospodarki na usługach i turystyce (?!), małe Łódzkie by sobie dało radę. (Wstępujemy na grząski grunt polityki).

Zresztą, coraz mocniej jestem przekonany, że podział administracyjny powinien wypływać tylko z uwarunkowań gospodarczych, nie brać zaś w żadnym stopniu pod uwagę granic krain dziejowych, bo wówczas zawsze tak czy inaczej je zafałszuje. Tożsamość miejscowa nie musi mieć nic wspólnego z władzą wojewódzką - z rozłączenia duchowości i władzy niezadowolony może być tylko wojewoda, któremu odbierze się możliwość brylowania na dożynkach.


* - zasada ta nie jest poszanowana w przypadku Krakowa, błędnie - Sądecczyzna może tworzyć wspólną ziemię z Tarnowskiem; również w przypadku Wrocławia i Gdańska, ale tam wypływa to z uwarunkowań ludnościowych.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 04, 2012, 20:03:26 wysłana przez Towarzysz Mauzer »
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Vilène

Odp: Pomapokreślenne fantazmaty tow. Mauzera
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 04, 2012, 20:52:42 »
Zapewniam, że nie szło mi o krzywdzenie Łodzi; wychodziłem z założenia, że województwa wokół wielkich miast powinny być mniejsze
Mniejsze, ale nie powinno się rozstrzeliwać aglomeracji po fafnastu województwach! Już raz tak mieliśmy przed 1999 rokiem, i mieliśmy wtedy takie absurdy, jak np. tramwaj międzywojewódzki, czy mieszkańców Mińska, którzy musieli jechać 100 kilometrów do Siedlec żeby załatwić niektóre sprawy.
 

Offline Caulthaeigh

  • Arcyjaart
  • Wiadomości: 206
  • Na
Odp: Pomapokreślenne fantazmaty tow. Mauzera
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwiec 04, 2012, 21:03:17 »
Cytuj
Psiakrew! Łódzkie jak zwykle pokrzywdzone ale z drugiej strony się nie dziwię bo tu tak samo jak w dolnośląskim mamy "wysiedleńców z całej galaktyki" (a przynajmniej odnoszę takie wrażenie ;-))
Zapewniam, że nie szło mi o krzywdzenie Łodzi; wychodziłem z założenia, że województwa wokół wielkich miast powinny być mniejsze (przede wszystkim ludnościowo; obejmować głównie grodoskupinę*), bo wielkie miasta są siłą, która sobie sama poradzi. W Łodzi nigdy nie byłem, ale lubię ją ze zdjęć za kamieniczny klimat i przemysł, który tak okrutnie zrujnowano. I mimo obecnych kłopotów, gdyby odstąpić od pomysłu oparcia gospodarki na usługach i turystyce (?!), małe Łódzkie by sobie dało radę. (Wstępujemy na grząski grunt polityki).

Zresztą, coraz mocniej jestem przekonany, że podział administracyjny powinien wypływać tylko z uwarunkowań gospodarczych, nie brać zaś w żadnym stopniu pod uwagę granic krain dziejowych, bo wówczas zawsze tak czy inaczej je zafałszuje. Tożsamość miejscowa nie musi mieć nic wspólnego z władzą wojewódzką - z rozłączenia duchowości i władzy niezadowolony może być tylko wojewoda, któremu odbierze się możliwość brylowania na dożynkach.


* - zasada ta nie jest poszanowana w przypadku Krakowa, błędnie - Sądecczyzna może tworzyć wspólną ziemię z Tarnowskiem; również w przypadku Wrocławia i Gdańska, ale tam wypływa to z uwarunkowań ludnościowych.

A, to tak masz całkowicie rację. Poza tym: Czy Łódź ma jakąś historię oprócz najnowszej? Bo mi się wydaje że nie więc czy jest taki, czy taki podział to jest on jak najbardziej zgodny z historią której brak ;-)
Co prawda może mamy jakąś tam gwarę łódzką ale to taka gwara że...Ta gwara to nie wynik czterech kultur tego miasta i mieszaniny języków całej galaktyki a z niedbalstwa o poprawną polszczyznę czyli można uznać że my "łodziaki" gadame nie po polsku a po polskiemu.
Mówił mi ktoś że jestem dziwny?

"Weź, kurwa, przestań budować piramidy z cytatów." - Jakbym był jedynym który to robi...
 

Offline Feles

Odp: Pomapokreślenne fantazmaty tow. Mauzera
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 04, 2012, 21:21:04 »
Cytuj
Ta gwara to nie wynik czterech kultur tego miasta i mieszaniny języków całej galaktyki a z niedbalstwa o poprawną polszczyznę czyli można uznać że my "łodziaki" gadame nie po polsku a po polskiemu.
Wiesz, z "dbałości" to gwary prędzej giną, niż się ostają.
anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Caulthaeigh

  • Arcyjaart
  • Wiadomości: 206
  • Na
Odp: Pomapokreślenne fantazmaty tow. Mauzera
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwiec 04, 2012, 21:27:18 »
Cytuj
Ta gwara to nie wynik czterech kultur tego miasta i mieszaniny języków całej galaktyki a z niedbalstwa o poprawną polszczyznę czyli można uznać że my "łodziaki" gadame nie po polsku a po polskiemu.
Wiesz, z "dbałości" to gwary prędzej giną, niż się ostają.

No...co racja to racja. Ale tylko tak mówię że to mi bardziej pasuje na polszczyznę spod całodobowego niż jakąkolwiek gwarę.
Mówił mi ktoś że jestem dziwny?

"Weź, kurwa, przestań budować piramidy z cytatów." - Jakbym był jedynym który to robi...