Autor Wątek: Fonemy o ograniczonym występowaniu  (Przeczytany 1565 razy)

Offline Siemoród

Odp: Fonemy o ograniczonym występowaniu
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 06, 2022, 16:29:02 »
Dżem to u mnie też [ʤ̑ʒεm], a co do dżdżystego i dżdżu to ciężko powiedzieć, bo nie używam tych słów nacodzień.
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline Todsmer

Odp: Fonemy o ograniczonym występowaniu
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 06, 2022, 18:33:46 »
To ciekawe w sumie, bo ja nie słyszę u siebie tego epenetycznego [ʒ]. A jak wymawiasz drzewo (dż czy d.ż), bo to może być ślad? :P
 

Offline Siemoród

Odp: Fonemy o ograniczonym występowaniu
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 07, 2022, 09:02:21 »
To ciekawe w sumie, bo ja nie słyszę u siebie tego epenetycznego [ʒ]. A jak wymawiasz drzewo (dż czy d.ż), bo to może być ślad? :P
Tak samo, ogólnie grupy drz i trz wymawiam jak afrykata+szczelinówka. Wymawianie jako zwarta+szczelinówka to poprawnisiostwo.
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline dziablonk

Odp: Fonemy o ograniczonym występowaniu
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 07, 2022, 14:42:11 »
Przy tworzeniu conlanga często zdarza mi się "zaplątać" w zmianach fonetycznych: powstaje nowa głoska, której występowanie jest ściśle ograniczone do dosyć rzadko występującego kontekstu i mam dylemat co z tym zrobić: fonem, nie fonem? Może jednak alofon i pozbyć się rzadkich przypadków, w których mógłby występować samodzielnie? (...)
Czasem te zmiany mogą być bardzo rzadkie, nawet ograniczone do określonych końcówek morfologicznych. Pojawia się pytanie, "czy warto" tworzyć nowy fonem i na ile naturalnie to będzie wyglądać?
Wydaje mi się, że jeżeli nowa głoska występuje "systemowo" nawet dość rzadko występującym kontekście, to generalnie można / warto ją wprowadzić (w jakim stosunku pozostaje ta nowa głoska wobec innych głosek już istniejących, np. czy ma w istniejącym asortymencie konlangu swój dźwięczny/ bezdźwięczny odpowiednik, jest kombinacją cech (jakich?) kilku innych głosek). Tak trochę obok tego tematu chciałem zaproponować lekturę artykułu o strukturze sylaby w esperancie (nie tyle chodzi mi tu o esperanto, ale o sposób badania danego języka):
https://www.researchgate.net/publication/254639800_Syllable_structure_in_Esperanto_as_an_instantiation_of_universal_phonology
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.