Językotwórstwo (conlanging) i światy > Języki

Język kiancki

(1/4) > >>

tob ris tob:
Kiancki to język, który będzie używany w Kiańcie, wyprowadzany z proto-wardajskiego. Pierwszy raz w życiu bawię się w zmiany fonetyczne, więc proszę Was o opinie i rady odnośnie tego, co zaraz zobaczycie:

ɣ > g
x > k
nd > ɲ
samogłoski długie zmieniają się w nosowe przed "n", "m", "j" i "w"
spółgłoski bezdźwięczne z aspiracją stają się dźwięcznymi*
w ramach wyeliminowania iloczasu:
  ā > [æ]
  ē > [ɛ]
  ī > [ij]
  ō > [ɔ]
  ū > [u]
labalizacja (w sensie że "ʷ")
  na końcu sylaby > [ə]
  między spółgłoską a samogłoską > [w]

*jak to brzmi...

Ortografia jest jeszcze nieustalona, ale planuję to zrobić dzisiaj.

Henryk Pruthenia:

--- Cytuj ---ɣ > g
--- Koniec cytatu ---
Zazwyczaj jest w drugą stronę.
Bardzo mało zmian w ogóle... Nom, mało.

tob ris tob:
To tylko początek, będę się jeszcze rozkręcał. :D

Henryk Pruthenia:
Hmmm, zmiana ɣ > g, x > k była by możliwa tylko w pewnech pozycjach (asymilacja spółgłosek, na przykład ɣd > gd, xt > kt), a potém wypadnięcie drugiego członu... i mamy k g.
Ale proces ogólnie dziwny, choć jeżeli w natlangach ъ, ь dały ej, 'ej... nie mówiąc o zmianach w baskijskiém... to nie jest tak źle.

Ghoster:
[...........]

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej