Językoznawstwo > Lingwistyka ogólna

Ślady dawniej fleksji w językach przeróżnych

(1/3) > >>

Henryk Pruthenia:
Chodzi mi o rzeczy typu ros. вчера, norweskiego til fjells, etc.

Zawsze mię ciekawiło, czy w takim angielskim są jakiekolwiek ślady innych przypadków, choćby np. w przysłówkach.

Todsmer:
Polskie dwieście, dwadzieścia - pozostałość liczby podwójnej :)

Ang. the.

Henryk Pruthenia:
Nie mogę doczytać - czy the pochodzi od jakiegoś przypadku zależnego?

Todsmer:
Jedno ze znaczeń pochodzi z przypadku zależnego. The faster, the better. Ta cała konstrukcja.

Pluur:
Moja wiedza dotycząca niemieckiego nie jest jakaś spora, tym bardziej, że uczę się dopiero, ale mam wrażenie, że cały system deklinacji jest jednym wielkim śladem. A tak na serjo to ponoć wyrażenie nach Hause, takowym jest.
Kiedyś ktoś przytaczał przykłady z holenderskiego niederlandzkiego dolnoniemieckiego.
Nie wolno zapominać o śląskim doma, a także rozróżnieniu celownika od miejscownika liczby mnogiej części rzeczowników żeńskich.
No i coś mi się kojarzy, że we francuskim tego trochę jest.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej