Językoznawstwo > Lingwistyka ogólna

Śmiechu warte

(1/4) > >>

Noqa:
Czyli hahaha, hihihi i hohoho.

Jaką pozycje ma śmiech w fonetyce? To coś w ogóle spoza obszaru dźwięków mowy czy też jakoś o nie zawadza i bywa wykorzystywane?
Jeśli pierwsze to czy dałoby się składające się nań dźwięki wykorzystać w jakimś języku, a jeśli drugie to jak można by śmiechy (różne) zapisywać i jak to się wiąże z fonologią danego języka?

Canis:
Śmiech każdy ma inny.
Ale generalnie to nasze "haha" albo "hehe", więc składa się z czegoś w stylu [ʔhahaha]. Powszechny jest też pojedynczy śmiech w postaci głośno wypuszczanego nosem powietrza. To tyle, jeśli chodzi o biologię. Zapis śmiechu, który funkcjonuje w językach, zaliczamy za to już do wyrazów dźwiękonaśladowczych i podejrzewam, że jest przeróżny wśród języków.

Noqa:
Ale zapisy dźwiękonaśladowcze to tylko takie ludowe przybliżenia - przeczytane "hahaha" nijak nie brzmi jak śmiech. A mi chodzi o taki prawdziwy zapis fonologiczny.

I swoją drogą: Polacy śmieją się innym h (h) niż wymawiają w języku (x)?

Rémo:
Brazylijczycy zapisują śmiech "kkkkkkkk"  ???  ;-D

Ghoster:
[...........]

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej