Autor Wątek: Etymologie w polskim  (Przeczytany 198385 razy)

Offline dziablonk

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #930 dnia: Czerwiec 09, 2022, 23:19:55 »
Nurtuje mnie, jak potoczyła się etymologia przysłówka znienacka?
znienacka, dawniej znienadzka (znienadź-ska), czyli niespodzianie, niepostrzeżenie, taka antyteza do snadź, snadny :)
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
 
Pochwalili: Ainigmos

Offline dziablonk

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #931 dnia: Czerwiec 11, 2022, 12:30:26 »
Skąd babsztyl, tzn. domyślam się, że od baby, ale co to za -sztyl?
z niem. Weibsstelle.
Cytuj
Bandtkie miał podawać babstyl/babstel w znaczeniu "feige Memme" czyli najpierw chyba w znaczeniu "cioty".
A czemu nie w znaczeniu "baby"? ;)

OMG, double post!
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 11, 2022, 13:39:19 wysłana przez dziablonk »
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
 

Offline dziablonk

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #932 dnia: Czerwiec 11, 2022, 13:43:32 »
Cytuj
Wielokrotny do godzić to będzie gadzać, a do błozyć raczej błażać , w końcu mamy do dziś pobłażać.

Więc pewnie dlatego tych form z a nie uznaje się za częstotliwe.

Tak, dziś tak to właśnie działa, ale czy tak było dawniej? mijero podał: godzić - gadać, mnie się z kolei nasunęła para łomić - łamać,  więc może niekoniecznie miękkość  z końcówki czasownika podstawowego  była przenoszona na jego iterativa? Może płacić - *płatać, wiercić - *wartać (z -ar- bo jak w wartki, Warta)? A dalej mamy przecież jeszcze widzieć - widać, słyszeć - słychać?

U Borysia pod gadać jest:
Cytuj
(…) pierwotnie czas. wielokr. od psł. *goditi (…) z przyr. -a i właściwym takim czasownikom wzdłużeniem samogłoski rdzennej *o > *a
A u Derksena pod *gadàti jest takie zdanie:
Cytuj
Finally, a connection with *goditi ‘please’ < *ghedh- cannot be ruled out, cf. Latv. gadît ‘happen to find’.

Zgodnie z tym, co przytoczone powyżej, widzę to tak:
1. godzić znaczyło w sensie fizycznym 'rzucać w cel, trafić'
2. gadać (wielokrotne do godzić) w sensie 'próbować trafić',
3. potem wyrosło znaczenie abstrakcyjne gadać czyli 'zgadywać', 'próbować odgadnąć', 'przepowiadać', 'wróżyć'
4. stąd nieco pejoratywne gadać czyli 'opowiadać różne rzeczy'. :)

OMG, triple post! :-[
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 11, 2022, 17:43:41 wysłana przez dziablonk »
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
 

Offline dziablonk

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #933 dnia: Czerwiec 14, 2022, 08:04:56 »
wrzód i nadwyrężyć
To drugie z ukraińskiego, z mazowieckim (?) unosowieniem jednego z "e" i wymianą "-we-" na "-wy-" prawdopodobnie przez skojarzenie z powszechnym przedrostkiem.

Bańkowski sugeruje, że to przekształcenie to wynik pomieszania z podobnym, reliktowym "na(d) - (wy)- rężyć.

Potwierdzone rzeczywiście jest"narężyć".

Mączyński (1564) "Żyto trochę kamieniem we młynie narężone, to jest skrupione"

Kancjonał Gdański (1620) "Jezus szatańskiej sił narężył".

Dalej pisze te to reliktowe rǫžiti miałoby znaczyć "powodować otwieranie się, rozpadanie, dziurawić" i było kauzatywem do ręgnǫti "hiscere".

Podaje staro-słoweńskie zemlja regne "pęka, otwiera się".

Ciekawa sprawa warto chyba poszukać więcej.

To rzeczywiście ciekawe, czy znalazłeś coś nowego? No np. ten sam czasownik co w na(d)-rężyć (pasuje mi tu znaczenie 'skruszyć, nadwieruszyć'), ale z innymi przedrostkami typu, nie wiem za-rężyć? Czy należy tu oręż? Brzmią tak archaicznie, tolkienowsko, nadają się w sam raz na jakiś altlang :) Sprawdziłem, że hiscere po łacinie to 'otwierać usta' :)
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
 

Offline dziablonk

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #934 dnia: Czerwiec 14, 2022, 08:38:52 »
Skąd się wziął polski stek??? I nie chodzi mi tu o angielski steak  ::), tylko słowo, które mamy w wyrażeniu "stek bzdur".
Brückner podaje trochę dziwne (a może nawet sobie przeczy?  :o bo --> wstecz):
Cytuj
stek, stekowisko, zamiast ściek i stok; wyłącznie polskie; nowotwór od 16. wieku, niby od zetknąć (się), stykać.

O tyle wydaje mi się to mało sensowne, bo co by miał wspólnego stek = ściek z dawną polską nazwą na 'kręgosłup', czyli "stek (dziś stos) pacierzowy"?
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
 

Offline dziablonk

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #935 dnia: Czerwiec 22, 2022, 10:31:32 »
Skąd się wzięła gorzelnia? to znaczy rozumiem, że od gorzeć, ale dlaczego? Dla mnie bardziej logiczna wydaje się warzelnia, gdzie się piwo warzy. ::)
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
 

Offline Grzybacz

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #936 dnia: Wczoraj o 16:00:27 »
Chciałem poruszyć temat etymologii nazwy najstarszego zawodu świata, jako że coś mi w niej zgrzyta (pomijam całkowicie wiązanie kurwy z łac. curvus, będące kompletnym nieporozumieniem).

Teorią, którą widuję częściej, jest ta wywodząca kurwę od jakiegoś plackowego *kéh₂ros 'kochany'. Brzmi mi to jak kompletny bełkot – ciężko mi sobie wyobrazić, że ludzie kiedykolwiek utożsamiali kurwy z miłością.

Rozsądniej wygląda sugestja Vasmera, łącząca kurwę prosto z kurem – kury czy koguty lubią sobie poświńtuszyć ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale zastanawia mnie, czy  derywacja *kury < *kurъ jest morfologicznie wiarygodna?
 

Offline Siemoród

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #937 dnia: Wczoraj o 17:01:12 »
Chciałem poruszyć temat etymologii nazwy najstarszego zawodu świata
Od *lěkъ, co ma być pożyczką jermańską i *-ařь.

Teorią, którą widuję częściej, jest ta wywodząca kurwę od jakiegoś plackowego *kéh₂ros 'kochany'. Brzmi mi to jak kompletny bełkot – ciężko mi sobie wyobrazić, że ludzie kiedykolwiek utożsamiali kurwy z miłością.
Dryf znaczeniowy 'kochanka' → 'dziwka' jak najbardziej zrozumiały, por. pol. dziwka < dziéwka czy cz. nevěstka. Zresztą stąd chyba miałoby też wywodzić się niemieckie Hure, co ma kognata w innych językach jermańskich. Inna sprawa, że mało przekonująca jest strona fonetyczna.

Rozsądniej wygląda sugestja Vasmera, łącząca kurwę prosto z kurem – kury czy koguty lubią sobie poświńtuszyć ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale zastanawia mnie, czy  derywacja *kury < *kurъ jest morfologicznie wiarygodna?
O ile kurwa faktycznie pochodzi od *kury (nie wiem w sumie na ile pierwotna jest pol. kureẃ), to od kura różni ją tylko inny temat. Skoro jest *kurъ, *kura i *kurę, to czemu nie *kury, -ъve?

Semantycznie też nie jest wcale dziwne, por. cz. kokot, sch. kurac.
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline Grzybacz

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #938 dnia: Wczoraj o 18:11:21 »
Ja ale bym nie powiedział, że to ten sam dryf znaczeniowy. W przypadku polskim czy czeskim mamy bardziej do czynienia z przejściem z neutralnego 'dziewczyna, niewiasta' do negatywnego 'dziwka', gdzie 'kochanka' → 'dziwka' jest przejściem z pozytywnego do negatywnego. Plus też zdało mi się, że fonetycznie się to nie kleji.

Polska kureẃ sądzę że jest z wcześniejszego *kury, które akurat nie zostało poświadczone, w przeciwieństwie do np. kry.