Językotwórstwo (conlanging) i światy > Conlangi: a posteriori

Medžuslovienski jezyky

<< < (2/5) > >>

Dynozaur:

--- Cytat: Kwadracik w Wrzesień 17, 2011, 12:50:43 ---* Tylko ta cyrilica z "j" mi się niezbyt podoba. Nie za bardzo też rozumiem zasad alternacji e:ie. "Niejake", ale "nedostatki"...? Wpływ czeskiego?
--- Koniec cytatu ---

Nie, to zupełnie dwie różne rzeczy: nie- (PS: ně-) = ang. some-, ne- = ang. no-.



Swoją drogą, strasznie mnie dziwi ten pan-panslawizm pojawiający się obecnie w kręgach sztucznych języków międzysłowiańskich. Jeżeli Novoslovienski i Slovianski połączą się na dobre - to boję się trochę, co z tego wyjdzie.

Dynozaur:

--- Cytat: Kwadracik w Wrzesień 19, 2011, 05:09:01 ---
--- Cytuj ---Nie, to zupełnie dwie różne rzeczy: nie- (PS: ně-) = ang. some-, ne- = ang. no-.
--- Koniec cytatu ---

Tak też podejrzewałem, ale jak to drugie ne- wyglądało w PS? Skąd to zróżnicowanie e:ie, i ilu z obecnych języków słowiańskich to odpowiada?

--- Koniec cytatu ---

Wyglądało normalnie: ne-.

A rozróżnienie wzięte zapewne z czeskiego (z tym, że Vojta ograniczył to do pozycji po pewnych spółgłoskach, nie wiem jakiem prawem).
 
Jednak uważam, że rozróżnienie między dawną jacią a normalnym "e" w auxlangu to dobra rzecz, gdyż takie rozróżnienie istnieje w:

-Małoruskim (ě > i)
-Polskim (tam, gdzie zaszedł przegłos ě > ja)
-Czeskim (dawna krótka jać wyewoluowała w prepalatalizowane e [zapisywane jako "ě", w przeciwieństwie do "e", które nie palatalizuje], a długa jać ewoluowała w długie i)
-Słowackim (tylko dawna długa jać ewoluowała w "ie", krótka dała normalne "e")
-Łużyckich (tutaj jest niekonsekwentnie dość, czasem ě czasem zwykłe je, nie znam reguły)
-Serbo-chorwackim (zależnie od djalektu, mogło połączyć się z "e", albo wyewoluować w "i" lub "ije"/"je", jedna z najważniejszych izoglós w tym języku)
-Bułgarskim (czasami dawało "e", a czasami "ja", chyba zależnie od akcentu)

Tak więc, na 12* języków słowiańskich, aż w 8 (wliczając ekawski - 7,5) językach jać dało coś innego niż "e" (przynajmniej w pewnych pozycjach). Tak więc, rozwój jać > e we wszystkich pozycjach troszkę zalatuje wielkorutenizmem, czyż nie?

*Nie zwykłem uznawać macedońskiego za język, ale w tym wypadku go uwzględniłem, bo ma inny refleks jaci niż standardowy bułgarski.

Dynozaur:

--- Cytat: Kwadracik w Wrzesień 19, 2011, 19:45:06 ---No tak, ale jest też kwestia którą zawsze poruszam przy auxlangach, a mianowicie: łatwiej nauczyć się jakieś kategorie łączyć, niż rozróżniać. A historyczne przejście jednego z wariantów w inny fonem nie powinno być argumentem za zachowaniem oryginalnego rozróżnienia archaicznej cechy - nosówki też trzeba by zachować, przecież w różnych słowiańskich odpowiadają im różne samogłoski...

--- Koniec cytatu ---

Nie do końca oryginalne, w PSie obie samogłoski palatalizowały, a różniły się barwą. Rozwiązanie użyte przez Vojtę w miarę odpowiada spółczesnym językom słowiańskim. Wiadomo, jest to kompromis, ale w miarę łatwy do wyuczenia.

Nie chodzi mi o to, by ostawiać prasłowiańskie fonemy tylko o to, że w czym lepszy refleks jaci jako "e" niż na przykład "i"? I jedno i drugie jest w smak nie wszystkim Słowianom.

Poza tem, NS nigdy nie był językiem minimalistycznym ani w kwestji gramatyki, ani fonologji. Nie wzpomnę o tym, że minimalizm, zwłaszcza fonologiczny, to też nic dobrego. Bo co? Zaczniemy upraszczać tę fonologję - wprowadzimy mazurzenie, usuniemy [x], bo macedoński nie ma go prawie wcale, wprowadzimy djalektalne rosyjskie "sokanie" (c > s) it.d. I co wyjdzie? No właśnie, wyjdzie język ułomny fonetycznie, nierealistyczny i praktycznie niezrozumiały. A każdy język ma jednak swoją liczbę fonemów i w każdym języku czy djalekcie trafią się jakieś fonemy, które sprawią problem użytkownikom innych języków. Najprostszy pod względem fonetycznym wydaje się być na pierwszy rzut oka słoweński (w miarę "zgrabna" ortografja, z tylko trzema djakrytykami). Aż w końcu okazuje się, że ma on parę fonemów samogłoskowych, których zwyczajnie NIE ZAPISUJE oraz akcent toniczny. Tak więc, w kwestji fonologji się wszystkim nie dogodzi tak czy inaczej. A z tym minimalizmem, zwłaszcza w fonetyce, należy bardzo uważać...

Wedyowisz:
Jeśli chodzi o to <'r>, ma sobie tam dany mówiący wstawić jakąś samogłoskę bądź nie zależnie od upodobań?

spitygniew:
Będzie offtop...


--- Cytat: Dynozaur w Wrzesień 19, 2011, 19:18:10 ----Małoruskim (ě > i)

--- Koniec cytatu ---
Nie wiem, czy zdajesz sobię sprawę, że to nie jest pierwotna i jedynie słuszna nazwa, ponieważ "Ukraina" jest starsza od "Małorusi", którą wymyślili carowie, by zrusyfikować naród ukraiński i pokaza, że jest tylko jedna spadkobierczyni Rusi Kijowskiej. A więc - fejl.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej