Twórczość w użyciu > Tłumaczenia

Nüvĕvensťĕ Projekt Jeronåim

<< < (2/3) > >>

Mścisław Bożydar:

--- Cytat: Dynozaur w Styczeń 22, 2012, 21:41:12 ---Trochę ten język za czysty, by być połabskim...

Rzuca się w oczy np. "e" zamiast "un".

--- Koniec cytatu ---

Żądam jermanizmów xD

Dynozaur:

--- Cytat: Mcisław Ruthenia w Styczeń 22, 2012, 21:44:42 ---
--- Cytat: Dynozaur w Styczeń 22, 2012, 21:41:12 ---Trochę ten język za czysty, by być połabskim...

Rzuca się w oczy np. "e" zamiast "un".

--- Koniec cytatu ---

Żądam jermanizmów xD

--- Koniec cytatu ---

Ja toże. Real musi być...

Towarzysz Mauzer:

--- Cytuj ---Jeronåim to św. Hieronim, autor Wulgaty, który tu najwyraźniej patronuje projektowi przerabiania Biblii na wersję w amatorskiej rekonstrukcji połabskiego…
--- Koniec cytatu ---
Rekonstrukcja połabskiego ze swojej istoty nie może być profesjonalna, nie może być naukowa, bo naukę interesuje to jak było, a nie jak mogło być. A wcale nie jest dobrze we wszystkim tak przestawać na małem. Rzecz w tym, żeby możliwie szeroko wychodzić z prawdopodobnych naukowych przesłanek, co, ufam, dotąd całkiem się udaje.

Nie idzie o to, by tłumaczyć całą Biblię, byłoby to przedsięwzięcie raczej dość jałowe. Hieronim posłużył tu jako symbol tłumaczenia w ogóle, choć może Siedemdziesięciu nie byłoby jednak takim złym pomysłem, biorąc pod uwagę ich kolektywną naturę.


--- Cytuj ---Trochę ten język za czysty, by być połabskim... Rzuca się w oczy np. "e" zamiast "un".
--- Koniec cytatu ---
Pamiętajmy, że zabytki przekazują nam zapis języka mówionego. Rekonstrukcja połabszczyzny to nie tylko przedsięwzięcie uzupełnienia braków w leksyce, trzeba też spróbować zrekonstruować poszczególne rejestry języka. "un" (pisane: «oun») również występuje w tekście jako spójnik łączący, ale wyłącznie w pewnych kontekstach. "ă" (wcześniej błędnie zapisane «e», teraz «a»), występujące w zabytkach, również otrzymało swój własny kontekst. Wreszcie, nie tworzyłem słów pochodzenia słowiańskiego, jeżeli w zachowanej leksyce istniało słowo o danym znaczeniu, a pochodzenia germańskiego. Mając wybór między wariantem słowiańskim a germańskim, na pierwszym miejscu stawiałem ten słowiański, ale jedyną chyba taką parą był luft-v'otår.

Dynozaur:

--- Cytat: Towarzysz Mauzer w Styczeń 22, 2012, 22:29:29 ---Rekonstrukcja połabskiego ze swojej istoty nie może być profesjonalna, nie może być naukowa, bo naukę interesuje to jak było, a nie jak mogło być. A wcale nie jest dobrze we wszystkim tak przestawać na małem. Rzecz w tym, żeby możliwie szeroko wychodzić z prawdopodobnych naukowych przesłanek, co, ufam, dotąd całkiem się udaje.
--- Koniec cytatu ---

Wiadomo, takie rekonstrukcje to lingwistyczne science fiction. Tym lepsze, im mniej fikcyjne.

Ale odwalasz na razie dobrą robotę, więc nie czepiam się za bardzo.


--- Cytat: Towarzysz Mauzer w Styczeń 22, 2012, 22:29:29 ---Pamiętajmy, że zabytki przekazują nam zapis języka mówionego. Rekonstrukcja połabszczyzny to nie tylko przedsięwzięcie uzupełnienia braków w leksyce, trzeba też spróbować zrekonstruować poszczególne rejestry języka.
--- Koniec cytatu ---

Wiadomo, gdyby język połabski przeżył i utworzył się z niego jakiś język literacki, pewnie jakieś tendencje reslawizacyjne by się pojawiły. A biorąc pod uwagę ogrom zapożyczeń niemieckich w języku połabskim, pewnie poszłoby to jeszcze dalej niż w łużyckich. Zgaduję, że głównym źródłem takich "reslawizmów" byłby język polski, jako najbliższy. Łużyczanie pożyczali głównie z polskiego i czeskiego (np. ten sztuczny "tysac" urobili chyba według polskiego).

W ogóle, przydałaby się jakaś praca nt. słowiańskich neologizmów w językach łużyckich (pewnie lehoslav coś wie na ten temat), na pewno należą tam wszystkie "dźiwadła" i takie tam. Nie wiem, jak bardzo zgermanizowane były języki łużyckie zanim stały się językami literackimi. Na pewno połabskiemu nie dorastały do pięt w udziale germanizmów. Rzecz w tym, że takie nowotwory czasem trudno zidentyfikować. Podobny problem jest z bułgarskim - jedni podają procent rusycyzmów w bułgarskim jako śmiesznie mały, a u innych można wyczytać, że niemal połowa słowiańskiego słownictwa w bułgarskim to rusycyzmy (nawet miłość to любов)... C'est la vie...

Tak czy inaczej, ja bym się nie bawił w jakieś przesadne kombinowanie, przynajmniej na razie (naszym zadaniem jest stworzenie języka z pełną gramatyką i słownictwem wystarczającym, by można było go używać w dzisiejszym świecie). Co powtarzałem wiele razy, nie udawajmy, że wiemy więcej od ludzi, którzy się tym językiem na co dzień posługiwali. Zmiany wprowadzać tylko wtedy, jeżeli jest to konieczne dla poprawy komunikatywności języka (niektóre wieloznaczności w zaświadczonym połabskim są bardzo kłopotliwe)...


--- Cytat: Towarzysz Mauzer w Styczeń 22, 2012, 22:29:29 ---"un" (pisane: «oun») również występuje w tekście jako spójnik łączący, ale wyłącznie w pewnych kontekstach. "ă" (wcześniej błędnie zapisane «e», teraz «a»), występujące w zabytkach, również otrzymało swój własny kontekst.
--- Koniec cytatu ---

Hmmm, zwracam honor. Nawet nie zauważyłem tego "ă" w słowniku. Ale rzeczywiście - jest tam. W takim razie, zgadzam się, lepsze "ă" niż "un".


--- Cytat: Towarzysz Mauzer w Styczeń 22, 2012, 22:29:29 ---Wreszcie, nie tworzyłem słów pochodzenia słowiańskiego, jeżeli w zachowanej leksyce istniało słowo o danym znaczeniu, a pochodzenia germańskiego. Mając wybór między wariantem słowiańskim a germańskim, na pierwszym miejscu stawiałem ten słowiański, ale jedyną chyba taką parą był luft-v'otår.
--- Koniec cytatu ---

Tu też się zgadzam. Trzeba stawiać na słownictwo rodzime, jeśli jest taka możliwość.

A w tworzeniu neologizmów trzeba przysiąść i pomyśleć "Czy to słowo Wendowie zapożyczyliby, czy zatrzymaliby termin słowiański?", osądzić na podstawie jakichś pokrewnych wyrazów, zastanowić się jak często Wendowie mogli stykać się z daną rzeczą w życiu it.p.

Jeśli chodzi o luft vs. v'otår. Luft ma tę przewagę, że jest precyzyjniejszy - oznacza tylko powietrze, podczas gdy drugie może oznaczać wiatr. Ale w kontekście biblijnym to akurat nie jest takie istotne, że chodzi właśnie o powietrze, tj. mieszaninę azotu i tlenu. Więc "wiatr" sprawdza tu się idealnie. A określenia typu "luft" stosować tylko wtedy, kiedy jest to koniecznie potrzebne (taaaa, wiem, zalatuje to z legka toki poną).

A, i jest jeszcze jedna ważna zasada przy derywacji słownictwa - TRZECIA myśl jest zawsze najlepsza, nigdy pierwsza. :P

Towarzysz Mauzer:
Dziękuję! Kiedy uznasz, że to potrzebne, czepiaj się, proszę :).


--- Cytuj ---W ogóle, przydałaby się jakaś praca nt. słowiańskich neologizmów w językach łużyckich (pewnie lehoslav coś wie na ten temat), na pewno należą tam wszystkie "dźiwadła" i takie tam. Nie wiem, jak bardzo zgermanizowane były języki łużyckie zanim stały się językami literackimi. Na pewno połabskiemu nie dorastały do pięt w udziale germanizmów.
--- Koniec cytatu ---
Przy czym trzeba pamiętać, że sytuacja łużyckiego jest odmienna od położenia połabszczyzny. Na Łużycach - w przeciwieństwie do Połabia - mowa słowiańska nigdy nie była objęta ścisłym zakazem, a bogata tradycja językowa sięga baroku, a zatem okresu sprzed uaktywnienia się ruchów czyścicielskich. Późniejsi puryści musieli się więc z tą tradycją liczyć.


--- Cytuj ---Tak czy inaczej, ja bym się nie bawił w jakieś przesadne kombinowanie, przynajmniej na razie (naszym zadaniem jest stworzenie języka z pełną gramatyką i słownictwem wystarczającym, by można było go używać w dzisiejszym świecie). Co powtarzałem wiele razy, nie udawajmy, że wiemy więcej od ludzi, którzy się tym językiem na co dzień posługiwali. Zmiany wprowadzać tylko wtedy, jeżeli jest to konieczne dla poprawy komunikatywności języka (niektóre wieloznaczności w zaświadczonym połabskim są bardzo kłopotliwe)...
--- Koniec cytatu ---
Masz oczywiście rację. Będę natomiast obstawał przy tym, by stworzenie tego wystarczającego do użycia języka, odbyło się... przez jego używanie. Innymi słowy, przez stworzenie praktyki językowej dzięki przetłumaczeniu pewnego zestawu tekstów. Przy wystaraniu się o odpowiednie narzędzia i właściwym doborze, to może nawet być przyjemniejsze niż przekładanie długich list słów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej