Autor Wątek: KYON, EPIZOD VI: WIELBŁĄD I REKIN  (Przeczytany 4926 razy)

Offline Canis

KYON, EPIZOD VI: WIELBŁĄD I REKIN
« dnia: Wrzesień 20, 2020, 21:24:44 »
Kyon
Epizod VI: Wielbłąd i Rekin

Spoiler
[close]

Oficjalnie otwieram kolejny rozdział Kyonu - szósty epizod. Zajmiemy się następującymi rzeczami:
1. REWIDUJEMY KLIMAT KYONU. OMAWIAMY PRZYGOTOWANY WIELKI MODEL KLIMATYCZNY KYONU "WIELBŁĄD I REKIN".
https://jezykotw.webd.pl/wiki/Wielb%C5%82%C4%85d_i_Rekin/Wprowadzenie
Czytajcie, komentujcie! Opublikowałem aż 7 artykułów wprowadzających. Periodycznie będę publikował mój model klimatyczny Kyonu, jadąc region po regionie.
  • 20.09.2020: Ajdynir
  • w następnym odcinku: Muria i Siedmiomieście!

2. PRZESZŁOŚĆ i PRZYSZŁOŚĆ
Obecnie ważne są dwie linie czasowe: rok wspólny 8973 (odp. XV wieku) oraz rok 9509 (odp. XVIII wieku).
Zostawiam wam dyskusje na temat czasów sprzed 8973! Mnie interesuje natomiast epoka po 9509. Do tego mogą być nieuniknione modyfikacje Kyonu.
Link: propozycja kyońska!

3. MODYFIKACJE KYONU
Proponuję trzy mody do Kyonu, do zaakceptowania lub odrzucenia przez graczy, każdego z osobna, wedle uznania:
  • Dynamic Flora - rośliny na Kyonie są inne: są w stanie wytwarzać formy przetrwalnikowe, by przeżyć trudny kyoński klimat, i są w stanie znacznie szybciej wzrastać i wydawać plony. Szybciej atakują podłoże nieorganiczne i przetwarzają je w glebę. Bonus do terenu, który nadaje się do zamieszkania. Model klimatyczny "Wielbłąd i Rekin" zawiera domyślnie wbudowany ten model na swoich mapach. Modyfikacja łamie zasadę niewprowadzania fikcyjnych form życia na Kyon.
  • Ancient Flora - rośliny i grzyby istnieją na Kyonie nie od 1 miliona lat tylko od pół miliarda. Daje na Kyonie więcej bursztynu, bogatsze zapisy kopalne do studiowania przez cywilizacje oraz co najważniejsze złoża ropy naftowej i gazu ziemnego. Umożliwia stosowanie silnika spalinowego, paliw, wytwarzanie plastiku, podróże automobilem, kolejami, zaawansowane elektrownie, samolotem, podróże kosmiczne. Modyfikacja łamie zasadę, że życie na Kyonie istnieje całe od 1 miliona lat.
  • Ancient Flora+ - wszystko co wyżej plus np. drobne wapniowe organizmy zwierzęce. Daje do wykorzystywania przez cywilizacje marmur czy wapień.  Modyfikacja łamie zasadę, że życie na Kyonie istnieje całe od 1 miliona lat.
4. PROJEKTY ODESZŁYCH UŻYTKOWNIKÓW
Co z nimi robimy?
Czy ci ludzie wrócą do swoich projektów?

5. NOWE ARTYKUŁY NA WIKI
Odnowiona tablica państw Kyonu!
Analogie państw Kyonu do ziemskich!
Wspaniała seria artykułów o Tangii na Wiki!
Fenomenalna seria artykułów o Ajdynirze!
Poznaj metody polowań i gospodarkę Nuarii!

Wszystkich nieaktywnych użytkowników (skreśleni na grafice) zapraszam do powrotu! Nowe osoby zapraszam do wzięcia udziału w projekcie!
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 21, 2020, 22:18:03 wysłana przez Canis »
 
Pochwalili: Pluur, Borlach, Kazimierz

Offline Kazimierz

Odp: KYON, EPIZOD VI: WIELBŁĄD I REKIN
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 20, 2020, 21:42:55 »
O Bojlerze zapomniałeś xD
A Krewet czemu skreślony :o
 

Offline Borlach

Odp: KYON, EPIZOD VI: WIELBŁĄD I REKIN
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 20, 2020, 22:15:31 »
Z tego co wiem:
Caraiga namówiłem ostatnio do powrotu. Jest właśnie w trakcie robienia dla Kyonu pewnego prajęzyka, z którego wywodzi się pewna istotna rodzina językowa występująca na terenie Ajdyniriany (północny Ajdynir i państewka na północ od niego: Lomar, Dżaszyr i Iszaria). Krajg może wróci też do Mokucji i Iszarii.

Fireq zajmuje się Wertynią, jedna z krain na północ od Ajdyniru

Bojler zajmuje się Surandralem i Aang Qo'or. Pogranicze Ajdyniriany i Wschodniego Kyonu

Krewet, alias Ulfurinn, wciąż jest w projekcie. Ostatnio nie był aktywny ale na Dyskordzie obiecał, że zajmie się na powrót Erutią jak skończy swój język gamajski xD

Dodatkowo Artaxesa można dać jako honorary mention, bo jednak podał mi kilka szkiców języków które będą używane w Ajdynirze (tahareński i mhasalski). Grzymieł miał mi zrobić język Unagurów, ale póki co wciąż czekam. Cywilowi też powierzyłem w opiece jeden ludek, i też czekam na artykuły o nim :P

Cytuj
4. PROJEKTY ODESZŁYCH UŻYTKOWNIKÓW
Co z nimi robimy?
Czy ci ludzie wrócą do swoich projektów?
Przede wszystkim należy zadecydować co zrobić z Widsydczyzną, bo jest to najważniejszy z opuszczonych obszarów.
Cytuj
3. MODYFIKACJE KYONU
Proponuję trzy mody do Kyonu, do zaakceptowania lub odrzucenia przez graczy, każdego z osobna, wedle uznania:
Dynamic Flora - rośliny na Kyonie są inne: są w stanie wytwarzać formy przetrwalnikowe, by przeżyć trudny kyoński klimat, i są w stanie znacznie szybciej wzrastać i wydawać plony. Szybciej atakują podłoże nieorganiczne i przetwarzają je w glebę. Bonus do terenu, który nadaje się do zamieszkania. Model klimatyczny "Wielbłąd i Rekin" zawiera domyślnie wbudowany ten model na swoich mapach. Modyfikacja łamie zasadę niewprowadzania fikcyjnych form życia na Kyon.
Ancient Flora - rośliny i grzyby istnieją na Kyonie nie od 1 miliona lat tylko od pół miliarda. Daje na Kyonie więcej bursztynu, bogatsze zapisy kopalne do studiowania przez cywilizacje oraz co najważniejsze złoża ropy naftowej i gazu ziemnego. Umożliwia stosowanie silnika spalinowego, paliw, wytwarzanie plastiku, podróże automobilem, kolejami, zaawansowane elektrownie, samolotem, podróże kosmiczne. Modyfikacja łamie zasadę, że życie na Kyonie istnieje całe od 1 miliona lat.
Ancient Flora+ - wszystko co wyżej plus np. drobne wapniowe organizmy zwierzęce. Daje do wykorzystywania przez cywilizacje marmur czy wapień.  Modyfikacja łamie zasadę, że życie na Kyonie istnieje całe od 1 miliona lat.
Ja proponował bym taką historię planety:

Kyon miał kiedyś własne, rdzenne życie. Było ono jednak dość proste, przypominające wczesne epoki Ziemi. Skupiało się przede wszystkim w morzach i oceanach, gdzie dominowały wapienne organizmy zwierzęce (propozycja Ancient Flora+). Z czasem pojawiły się naziemne rośliny i proste ziemne organizmy zwierzęce (propozycja Ancient Flora). Klimat Kyonu nigdy nie należał jednak do łagodnych, planeta miała też dość cienką atmosferę. Z jakiegoś powodu doszło do masowego wymierania, mogącego przypominać wymieranie permskie. Kyon stał się miejscem jeszcze mniej przyjaznym, i takim zastali go około miliona lat temu Ziemianie. Terraformowali oni Kyon, przynosząc też ziemskie życie. Rdzenne życie kyońskie albo wymarło przed przybyciem Ziemian albo w wyniku terraformowania planety.

Taki koncept łączy zarówno stare jak i nowe założenia.
Oto ja, Adwokat Diabłów
 

Offline Canis

Odp: KYON, EPIZOD VI: WIELBŁĄD I REKIN
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 21, 2020, 07:53:59 »
Hm.... Caraiga wykreśliłem, bo nie był zbyt aktywny, podobnie z Krewetem, choć nie wiedziałem, że nick ma Ulfrinn. A kto to jest Bojler, bo nie ma go nigdzie na Wiki chyba, o Aang Qo'or nie ma wzmianki na całej encyklopedii (raz znalazłem jako Âng Qo'or, przypisany do ciebie), a Surandral jest przypisany Borlachu do ciebie?

Co do Caraiga i Kreweta, to spoko, oznaczy się odpowiednio jak wrócą! O Bojlerze nie słyszałem jeszcze.

--
Widsydczyzna - moim zdaniem ktoś powinien zwyczajnie przejąć prowadzenie tego projektu. Ja nie jestem na siłach, by prowadzić coś takiego kalibru, i jest to za daleko od mojego obszaru zainteresowań na mapie. Może któryś z was?
--
Co do twojego pomysłu, Borlach, przyrody, to dla mnie spoko niemal w całości, tylko tę gęstość atmosfery bym jednak zostawił.
--
Wygląda świetnie!

Bardzo podoba mi się wizja ajdyniriańskich miast z indyjskimi ghatami, czyli tymi schodami do rzek. Pasuje idealnie xD
Spoiler
[close]

Klimat Imperium też jest teraz znacznie ciekawszy niż zakładałem - zwłaszcza latem (globalnie zimą) czasu rekina, gdy lasy porastają wszystko, nie tylko na terenach północno-centralnych i północno-wschodnich, ale też między Mhasalem a Dalekim Zachodem. To daje mi bardzo dużo możliwości w opisie tamtych terenów. Myślisz, że mogłyby tam powstawać wielkie okresowe jeziora, coś w stylu Jeziora Czad? Powstawałyby w skutek tych powodzi w rekinowe lato, zajmując wielkie obszary ale będąc dość płytkimi. Większość z nich znikałaby wraz z pustynnieniem regionu, nieliczne uchowałyby się i przez zimę/czas wielbłąda w swych najgłębszych miejscach, tworząc sieć jezior-oaz.

Nowy model klimatu ładnie tłumaczy też zlewiska i jeziorka we wschodnim Ajdynirze, które też pewnie tworzą system wielkich jezior w rekinowe lato, z uwagi na deszcze i powodzie, kurczą się następnie przez cały cykl, ale nie znikają, bo zasilane są kilkoma rzekami. Na mapie zaznaczyłem ich minimalny obszar.

Mam też pytania o konkretniejsze informacje na temat 2 regionów o których nie wspomniałeś.
Pierwszym jest Rikkadan, państwo wasalne Imperium znajdujące się na jego zachodniej granicy. Zachodnie granice Ajdyniru oraz Rikkadanu opierają się na linii Masywu Harrunu - pasma wzgórz/niskich gór, które pewnie w żadnym miejscu nie przekraczają 2 kilometrów wysokości. Jak tam będzie w przybliżeniu wyglądał klimat, te ulewne deszcze i powodzie będą sięgać Rikkadanu?

Drugim jest wspomniana przeze mnie kotlina w Górach Pochodzenia, najdalej na południe wysunięta prowincja Imperium. Roboczo nazywam ją Klejnotem Południa, bo w zamierzeniu miała być perłą gór, zielonym i w miarę żyznym obszarem, otoczonym z 3 stron przez niebosiężne szczyty (od zachodu, południa i wschodu), od północy zaś przez niższe góry/wzgórza, w których znajdują się przełęcze na północ. Góry miały osłaniać Kotlinę przez wiatrami z pustyni, a rzeki wypływające z góry wypełniają 2 lub 3 kratery uderzeniowe, tworząc jeziora. Te zaś lokalnie łagodzą klimat, przez co w przeciwieństwie do otaczających ją terenów pustynnych i stepowo-półpustynnych Kotlina jest zielona i zdecydowania bardziej przyjazna życiu. Czy przy obecnym modelu klimatycznym taki scenariusz jest możliwy?

Wszystkie wspomniane regiony zaznaczyłem na mapie:

Zwróć uwagę na to, że mój model klimatyczny skupia się na zjawiskach globalnych, w uproszczeniu podchodzi jedynie do makroregionów. Ten model ci nie odpowie precyzyjnie na pytanie co się dzieje w konkretnym mieście/jeziorze, nie ta rozdzielczość. Tym bardziej, że nie istnieje żadna globalna mapa hipsometryczna, która mogłaby pomóc, zostawiliśmy to każdemu graczowi z osobna, jedynie ważne by szanował ogólny kształt lądów i generalne położenie większych gór, mórz i jezior.

Także to co się dzieje w Rikkadanie i kotlinie Gór Pochodzenia zostawiam tobie - może bym jedynie poczekał na twoim miejscu na globalne mapy wiatrów/klimatu, ale na to chwilę poczekasz, bo zamierzam wypuszczać opis klimatu po kolei, kraina po krainie. Rikkadan powinien być do przewidzenia: klimat tam będzie skrajny, bardzo, bardzo trudny. Miej też na uwadze odległości, ludzie mogą nie być w stanie żyć bardzo daleko na pustyni bez dobrze przemyślanej ekonomii. To co jest dla ciebie przewagą to to, że moje mapy są tak oddalone (trochę tak jakbym ci pokazał mapę z całą Afryką, a ty musisz myśleć na poziomie najdalej mapy Egiptu), że masz pełne prawo stawiać oazy gdzie chcesz. Co do kotliny Gór Pochodzenia, temat mniej przewidywalny. Ale w obu miejscach na pewno będzie sucho, ponieważ wiatr będzie słaby, będzie wiał od kontynentu nie od morza, i będzie wysuszony na wiór. On ci nie da ani deszczu ani śniegu, ani na równinie, ani wysoko w górach. Jeżeli chcesz tam umieścić większe jeziora, to musisz w jakiś sposób się upewnić, że nie wyparują, gdy temperatura skoczy do +70.
--
W ogóle, sprowokuję dyskusję:

Całą tę mapę trzeba odświeżyć. Powyższa jest oczywiście w jakiś sposób błędna, poprawiajcie mnie. Ja np. nie miałbym nic przeciwko by borlachowa strefa przeciągnęła się na płd. aż do Nuarii, a henrykowa by objęła całą Dewią. Z drugiej strony warto coś pustego zostawić ewentualnym nowym osobom, które mogłyby chcieć dołączyć do projektu!

W ogóle, najlepiej byłoby ją mieć warstwowo. Borlach, dasz radę w Inkscape?
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 21, 2020, 08:12:35 wysłana przez Canis »
 

Offline Borlach

Odp: KYON, EPIZOD VI: WIELBŁĄD I REKIN
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 21, 2020, 15:07:54 »
Cytuj
Hm.... Caraiga wykreśliłem, bo nie był zbyt aktywny, podobnie z Krewetem, choć nie wiedziałem, że nick ma Ulfrinn. A kto to jest Bojler, bo nie ma go nigdzie na Wiki chyba, o Aang Qo'or nie ma wzmianki na całej encyklopedii (raz znalazłem jako Âng Qo'or, przypisany do ciebie), a Surandral jest przypisany Borlachu do ciebie?
Bojler, aka Vaylor, aka Korejec. Gadałeś z nim chyba nawet na Dyskordzie.
Tak, lista państw w artykule jest nieaktualna - zarówno Âng Qo'or jak i Surandral są moim pomysłem ale z racji ogromu terytorium którym i tak muszę się zająć, oddałem te krainy w dzierżawę.

Bojler - przyzywam Cię!
Przemów i daj znać, że będziesz zajmować się tymi ziemiami
Cytuj
Widsydczyzna - moim zdaniem ktoś powinien zwyczajnie przejąć prowadzenie tego projektu. Ja nie jestem na siłach, by prowadzić coś takiego kalibru, i jest to za daleko od mojego obszaru zainteresowań na mapie. Może któryś z was?
Jeśli ktoś ma pomysł na tamte ziemie i czuje Widsidowy klimat, to czemu nie. Zwłaszcza, że mamy tak na prawdę 2 różne regiony do rozdania: Qin i Harresuran na północy oraz odizolowane Tarum na wschodzie. Ale ja na pewno nie dam rady się tym zająć, i tam mam za dużo na głowie XD
Cytuj
Co do twojego pomysłu, Borlach, przyrody, to dla mnie spoko niemal w całości, tylko tę gęstość atmosfery bym jednak zostawił.
Spoko. Ja bym to nazwał Extinction Event+ XD
Cytuj
Co do kotliny Gór Pochodzenia, temat mniej przewidywalny. Ale w obu miejscach na pewno będzie sucho, ponieważ wiatr będzie słaby, będzie wiał od kontynentu nie od morza, i będzie wysuszony na wiór. On ci nie da ani deszczu ani śniegu, ani na równinie, ani wysoko w górach. Jeżeli chcesz tam umieścić większe jeziora, to musisz w jakiś sposób się upewnić, że nie wyparują, gdy temperatura skoczy do +70.
Jeśli jest to wysokogórska kotlina, to czy góry nie blokowałyby pustynnych wiatrów? Poza tym, moglibyśmy pójść tropem etiopskim - Etiopia jest wyżyną, przez co ma łagodniejszy i bardziej sprzyjający klimat od otaczających ją od północy i wschodu pustyń i sawann. Kotlina też mogłaby być wyżej położona, w końcu jest w górach. Ewentualnie gorące wiatry mogłyby topić górskie lodowce? Chociaż faktycznie ciężko o tym rozmawiać bez globalnych map wiatrów i klimatów. I bez wiedzy jaki klimat panuje na pobliskich Stepach Kauradzkich. Po prostu chwiałbym, żeby w Kotlinie panował nieco bardziej sprzyjający klimat 
Cytuj
Całą tę mapę trzeba odświeżyć. Powyższa jest oczywiście w jakiś sposób błędna, poprawiajcie mnie. Ja np. nie miałbym nic przeciwko by borlachowa strefa przeciągnęła się na płd. aż do Nuarii, a henrykowa by objęła całą Dewią. Z drugiej strony warto coś pustego zostawić ewentualnym nowym osobom, które mogłyby chcieć dołączyć do projektu!
W ogóle, najlepiej byłoby ją mieć warstwowo. Borlach, dasz radę w Inkscape?
Proszę bardzo. Mapa robiona w Inkscapie, każda ze stref wpływów jest w innej warstwie.
Nie dałem Henrykowi tej najbardziej zachodniej/wschodniej części Dewii, bo Spiritus też coś chyba chciał tam działać z kolonizacją, a nie wiem na czym stanęli w negocjacjach. Więc póki co stoi puste, co można w każdej chwili poprawić. Puste są też ziemie widsidowe.


Tę samą mapę w pliku .svg podesłałem na Dyskordzie, bo jest za ciężka by podesłac tutaj
Oto ja, Adwokat Diabłów
 

Offline Canis

Odp: KYON, EPIZOD VI: WIELBŁĄD I REKIN
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 21, 2020, 19:38:51 »
A to już rozumiem kto jest kto. Nie ogarniam czasami tego kto ma ile nicków. Ja mam jeden od lat :D

Co do klimatu:
Cytuj
Co do kotliny Gór Pochodzenia, temat mniej przewidywalny. Ale w obu miejscach na pewno będzie sucho, ponieważ wiatr będzie słaby, będzie wiał od kontynentu nie od morza, i będzie wysuszony na wiór. On ci nie da ani deszczu ani śniegu, ani na równinie, ani wysoko w górach. Jeżeli chcesz tam umieścić większe jeziora, to musisz w jakiś sposób się upewnić, że nie wyparują, gdy temperatura skoczy do +70.
Jeśli jest to wysokogórska kotlina, to czy góry nie blokowałyby pustynnych wiatrów? Poza tym, moglibyśmy pójść tropem etiopskim - Etiopia jest wyżyną, przez co ma łagodniejszy i bardziej sprzyjający klimat od otaczających ją od północy i wschodu pustyń i sawann. Kotlina też mogłaby być wyżej położona, w końcu jest w górach. Ewentualnie gorące wiatry mogłyby topić górskie lodowce? Chociaż faktycznie ciężko o tym rozmawiać bez globalnych map wiatrów i klimatów. I bez wiedzy jaki klimat panuje na pobliskich Stepach Kauradzkich. Po prostu chwiałbym, żeby w Kotlinie panował nieco bardziej sprzyjający klimat
Wydaje mi się, że to jest możliwe, jeżeli:
a) są podziemne źródła wody,
b) wilgoć jest po prostu uwięziona pomiędzy górami.
:)

W ogóle, co do extinction events, pamiętajmy, że zawsze na Kyonie jest wielki krater Tsiqaxus do zagospodarowania pod względem fabuły.

OK, kolejna propozycja poniżej (jeżeli nie widzicie zmian, odświeżcie przez ctrl+f5 lub ctrl+r), która uwzględnia joint-venture, z zastrzeżeniami:
1. Todsmer - dziabnąłem ci trochę pustyni na potrzeby Sechtu, to jest okej czy wyrażasz sprzeciw?
2. Buania jakoś pomiędzy rokiem wspólnym 8973 a 9509 przechodzi pod panowanie tangijskie, więc do roku wspólnego (8973) włącznie jest kazimierzowa.
3. Secht jest rozwijany przeze mnie razem z Henrykiem jako joint-venture.
4. Nuaria przejdzie w przyszłości (na pewno po 8973 i prawdopodobnie po 9509) pod wpływy olseńskie, zatem byłby to joint-venture mój z Pluurem.



Faktycznie pozostaje:
1. Jak tam HP i Spiritus w kontekście Dewii, dogadaliście się?
2. Borlach - to zaktualizuj kto się czym zajmuje w https://jezykotw.webd.pl/wiki/Projekt_Kyon#Lista_pa.C5.84stw
 

Offline Pluur

Odp: KYON, EPIZOD VI: WIELBŁĄD I REKIN
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 21, 2020, 22:01:46 »
JESTEM! :D
Cytat: Canis
2. PRZESZŁOŚĆ i PRZYSZŁOŚĆ
Obecnie ważne są dwie linie czasowe: rok wspólny 8973 (odp. XV wieku) oraz rok 9509 (odp. XVIII wieku).
Zostawiam wam dyskusje na temat czasów sprzed 8973! Mnie interesuje natomiast epoka po 9509. Do tego mogą być nieuniknione modyfikacje Kyonu.
Link: propozycja kyońska!
Zła postać linku tutaj jest.
Cytat: Canis
3. MODYFIKACJE KYONU
Proponuję trzy mody do Kyonu, do zaakceptowania lub odrzucenia przez graczy, każdego z osobna, wedle uznania:
Ogólnie jestem za propozycją pośrednią pomiędzy Dynami Flora a Ancient Flora. Ciekawy, i raczej do zaakceptowania przeze mnie, jest pomysł Borlacha. Czy z tego pierwotnego kyońskiego życia mielibyśmy ropę? Nie ukrywam, że chciałbym utrzymać ideę, że przez brak surowców energetycznych bardzo szybko dochodzi do upowszechnienia alternatywnych źródeł energii i dużo wcześniejszego upowszechnienia się fotowoltaiki, czy energetyki wiatrowej.
Cytat: Canis
4. PROJEKTY ODESZŁYCH UŻYTKOWNIKÓW
Co z nimi robimy?
Czy ci ludzie wrócą do swoich projektów?
Ja ma z kolei inny pomysł. Zróbmy z tych terytorium swoisty status kyońskich Chin (dla Siedmiomieścia to tym lepiej) - ino w mniejszej skali. Otóż, niech te twory pozostaną w granicach takich jakich stworzyli je twórcy, ale niech w pewnym stopniu zamkną się na wpływy obce. Wiadomo, wraz z upływem czasu terytoria te będą pod obcymi wpływami, dlatego też wtedy, gdy będzie to potrzebne, niech większe okoliczne państwo posiada w danej krainie swoje strefy wpływu, mimo (choćby fasadowej) autonomiczności politycznej. Osobiście tak potraktowałbym Siedmiomieście, zaś terytoria Harresuranu będą z pewnością interesować Spritusa i ewentualnie HP. Można tu zastosować nieco inny scenariusz, bo tereny te nie zostały aż tak dobrze opisane przez Widsidha.
Cytat: Borlach[/url
I bez wiedzy jaki klimat panuje na pobliskich Stepach Kauradzkich.
Co z tymi nieszczęsnymi Kauradami?

Ponadto
1. Tabelę państw Kyonu warto rozszerzyć o legendę oznaczeń poziomu rozwoju państw - ot choćby prosty link do opracowania Canisa.
2. Gdy już jesteśmy przy tej tabeli, to czy ludność Neszów nie jest zbyt dużo bacząc na obszar i klimat?
3. Zauważyłem, że zakładka {{Państwa Kyonu}} ma dużo czerwonych państw - uważam, że powinniśmy albo je usunąć (i zmienić nazwę zakładki na Opisane Państwa Kyonu), albo opisać chociaż podstawowe o nich informacje. Łatwiej chyba będzie zrobić wariant pierwszy, zaś kraje nieopisane dać do innej kategorii, albo w artykule zbiorczym.
4. Pytanie a propos Tsiqaxusa - czy to jest obszar tego kółka w Nuarii, na wschód od najbardziej wysuniętego na południe półwyspu tej krainy?
EDIT
5. Cóż to za przywłaszczenie na mapie zainteresowań użytkowników wysp na wschód od Felży, Borlachu?
 

Offline Borlach

Odp: KYON, EPIZOD VI: WIELBŁĄD I REKIN
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 21, 2020, 23:07:27 »
Cytuj
Zła postać linku tutaj jest.
A rzeczywiście Canis, zły link wstawiłeś
Cytuj
Ogólnie jestem za propozycją pośrednią pomiędzy Dynami Flora a Ancient Flora. Ciekawy, i raczej do zaakceptowania przeze mnie, jest pomysł Borlacha. Czy z tego pierwotnego kyońskiego życia mielibyśmy ropę? Nie ukrywam, że chciałbym utrzymać ideę, że przez brak surowców energetycznych bardzo szybko dochodzi do upowszechnienia alternatywnych źródeł energii i dużo wcześniejszego upowszechnienia się fotowoltaiki, czy energetyki wiatrowej.
Tak, z tego pierwotnego życia mielibyśmy ropę i inne paliwa kopalne. Ale może po prostu byłoby go mniej niż na Ziemi, lub występowałby w różnych ilościach w różnych regionach Kyonu, tak że te mniej w nie bogate musiałyby zainwestować w alternatywne źródła energii. Choćby z tak protego powodu, że byłoby to tańsze i bardziej opłacalne niż sprowadzanie drogich/rzadkich paliw z zagranicy (np. z Tangii)
Cytuj
Co z tymi nieszczęsnymi Kauradami?
Kauradowie na pewno będą. Ale ja póki co skupiam się na opisie Imperium w roku wspólnym. Chcę mieć to dobrze opisane przed tym, nim zajmę się Inwazją Kauradzką. Aż tak Ci się śpieszy do tych konnych barbarzyńców? xD
Chętnie poczytałbym więcej o tym co Surdzie, Szyszeni, Olseni czy ludach i państwach na Twoich wschodnich wyspach w roku wspólnym
Cytuj
Ponadto
1. Tabelę państw Kyonu warto rozszerzyć o legendę oznaczeń poziomu rozwoju państw - ot choćby prosty link do opracowania Canisa.
I w sumie faktycznie lepiej byłoby przydzielić w tej tabeli jedno miejsce na jedno państwo, zamiast wymieniać je kilka razy pod rząd
Cytuj
EDIT
5. Cóż to za przywłaszczenie na mapie zainteresowań użytkowników wysp na wschód od Felży, Borlachu?
Cóż, puste były te wody, a widać, że znajduje się tam płycizna. Na kilku mapach znajduje się tam nawet niewielki, odizolowany archipelag (jeśli dobrze pamiętam, mapy państw i języków). Skoro nikt go wcześniej nie zajął, ja postanowiłem to zrobić. Zwłaszcza, że mam pewien pomysł - archipelag niewielkich wysp wulkanicznych, de facto Hawaje Kyonu!

Tak to wygląda na mojej mapie Kyonu z Inkscapa, w odniesieniu do wybrzeży Tarum i Felży:
Spoiler
[close]
W przybliżeniu:
Spoiler
[close]

Mam nadzieję, że nie masz Plurze żadnych obiekcji?
Przecież to będzie w przyszłości idealny obiekt wakacyjnych wycieczek dla olseskich turystów :P
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 21, 2020, 23:09:00 wysłana przez Borlach »
Oto ja, Adwokat Diabłów
 

Offline Pluur

Odp: KYON, EPIZOD VI: WIELBŁĄD I REKIN
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 21, 2020, 23:44:11 »
Cytuj
Tak, z tego pierwotnego życia mielibyśmy ropę i inne paliwa kopalne. Ale może po prostu byłoby go mniej niż na Ziemi, lub występowałby w różnych ilościach w różnych regionach Kyonu, tak że te mniej w nie bogate musiałyby zainwestować w alternatywne źródła energii. Choćby z tak protego powodu, że byłoby to tańsze i bardziej opłacalne niż sprowadzanie drogich/rzadkich paliw z zagranicy (np. z Tangii)

Hmm... Jestem za małą ilością ropy.

Cytuj
Chętnie poczytałbym więcej o tym co Surdzie, Szyszeni, Olseni czy ludach i państwach na Twoich wschodnich wyspach w roku wspólnym
Jakoś nie wiem zbyt co o nich opisywać, jakoś brak inspiracji czy weny. Może inaczej - co byś o nich poczytał?

Cytuj
Mam nadzieję, że nie masz Plurze żadnych obiekcji?
Przecież to będzie w przyszłości idealny obiekt wakacyjnych wycieczek dla olseskich turystów :P
To zależy co ty chcesz tam zrobić... Bo w pierwotnej mapie tego nie było, teraz się pojawia, no a jednak te terytoria są dość blisko mnie.
 

Offline Borlach

Odp: KYON, EPIZOD VI: WIELBŁĄD I REKIN
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 22, 2020, 00:59:27 »
Cytuj
Jakoś nie wiem zbyt co o nich opisywać, jakoś brak inspiracji czy weny. Może inaczej - co byś o nich poczytał?
Przede wszystkim jestem zainteresowany krewniakami Ajdyniriańczyków zamieszkującymi Olsenię i Surd (być może też jakieś odizolowane doliny w Górach Pochodzenia, poza olseskim panowaniem?). Choćby jakieś podstawowe informacje czy szkice, które mógłbym potem, jeśli będziesz chciał, rozwinąć w polach kultury czy religii. Jestem też ciekaw jakiś konkretniejszych informacji o ustroju i systemie rządów Surdu i, być może przede wszystkim, Szyszeni, z jej Królami-Słońcami. Poza tym, w SAzyszeni raczej mają własną religię, inną od olseskiej, nie?
Cytuj
To zależy co ty chcesz tam zrobić... Bo w pierwotnej mapie tego nie było, teraz się pojawia, no a jednak te terytoria są dość blisko mnie.
W dużym skrócie i uproszczeniu - mały lud wyspiarski, zamieszkujący nieznany lub mało znany archipelag. Wywodzą się z grupy ajniadzkich żeglarzy, którzy ponad 2000 lat ziemskich temu rozbili się na tych wyspach, niedługo przed Wojną Bogów. Żyją raczej w izolacji, ewentualnie bardzo rzadki handel. Prosta struktura plemienna. Silna inspiracja Hawajami i Polinezyjczykami. 
Oto ja, Adwokat Diabłów
 

Offline Canis

Odp: KYON, EPIZOD VI: WIELBŁĄD I REKIN
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 22, 2020, 08:10:47 »
Zła postać linku tutaj jest.
Poprawione!

I w sumie faktycznie lepiej byłoby przydzielić w tej tabeli jedno miejsce na jedno państwo, zamiast wymieniać je kilka razy pod rząd
Tego nie zrozumiałem, mogę prosić o pojaśnienie?


2. Gdy już jesteśmy przy tej tabeli, to czy ludność Neszów nie jest zbyt dużo bacząc na obszar i klimat?[/url]
Jest, ale HP chyba określił to, kiedy nikt nie podawał demografii, więc nie miał punktu odniesienia. Wydaje mi się, że powinien mieć ok. 20 milionów ludzi.

3. Zauważyłem, że zakładka {{Państwa Kyonu}} ma dużo czerwonych państw - uważam, że powinniśmy albo je usunąć (i zmienić nazwę zakładki na Opisane Państwa Kyonu), albo opisać chociaż podstawowe o nich informacje. Łatwiej chyba będzie zrobić wariant pierwszy, zaś kraje nieopisane dać do innej kategorii, albo w artykule zbiorczym.
Jestem za.

4. Pytanie a propos Tsiqaxusa - czy to jest obszar tego kółka w Nuarii, na wschód od najbardziej wysuniętego na południe półwyspu tej krainy?
Yup. Nie widziałem, by był objęty przez Ciebie na żadnej mapie (obszarów zainteresowań czy Olsenii), więc go ogarnąłem. Jeżeli budzi to Twoje wątpliwości, to pamiętaj, że Nuaria i tak przejdzie pod Twoje zarządzanie.

Ogólnie jestem za propozycją pośrednią pomiędzy Dynami Flora a Ancient Flora. Ciekawy, i raczej do zaakceptowania przeze mnie, jest pomysł Borlacha. Czy z tego pierwotnego kyońskiego życia mielibyśmy ropę? Nie ukrywam, że chciałbym utrzymać ideę, że przez brak surowców energetycznych bardzo szybko dochodzi do upowszechnienia alternatywnych źródeł energii i dużo wcześniejszego upowszechnienia się fotowoltaiki, czy energetyki wiatrowej.
Tak, z tego pierwotnego życia mielibyśmy ropę i inne paliwa kopalne. Ale może po prostu byłoby go mniej niż na Ziemi, lub występowałby w różnych ilościach w różnych regionach Kyonu, tak że te mniej w nie bogate musiałyby zainwestować w alternatywne źródła energii. Choćby z tak protego powodu, że byłoby to tańsze i bardziej opłacalne niż sprowadzanie drogich/rzadkich paliw z zagranicy (np. z Tangii)
Bardzo mi zależy na tym, żebyśmy mieli pełen industrial pack, ponieważ chcę, by moje kraje miały stuprocentowy przemysł: elektryfikacja, oświetlenie miejskie, telegram, fabryki, automobil, samoloty. Chcę zobaczyć jakie marki samochodów produkuje Ajdynir, Państwo Neszów czy Tangia, jak przebiegał przeskok z lotnictwa tłokowego na odrzutowe, chcę zobaczyć lądowanie na księżycu, chcę zobaczyć wyścig kosmiczny i zimną wojnę, chcę widzieć pociski międzykontynentalne tak zwykłe jak i typu MIRV.

Chcę zobaczyć, który kraj zaskoczy wszystkie nowatorskimi projektami takimi jak Horten Ho229, chcę widzieć linie kolejowe przecinające Wielką Pustynię, chcę zobaczyć jak wielkie i straszne maszyny spalinowe drążą tunele pod metro w Naratai i w Dyazhoarze!

Chcę od razu rozwiać wszelkie wątpliwości: żadnej z tych rzeczy nie zrobisz na fotowoltaice ani energii wiatrowej! Czemu? Bo jest niewydajna. Nie tylko bez prostych, tanich i szeroko dostępnych paliw kopalnych brutalnie hamujesz rozwój technologiczny tak bardzo, że do fotowoltaiki możesz dojść dużo później albo wcale do niej nie dojść, ale do tego po prostu te źródła energii są tak skrajnie niewydajne, że po dowód wystarczy się rozejrzeć: przy całym boomie technologicznym, który zawdzięczamy epoce węgla i epoce ropy naftowej, wszystkim wojnom mobilizującym wynalazczość, nadal jesteśmy po uszy w węglu i ropie. Samochody na fotowoltaikę nie jeżdżą po ulicach, a elektrownie wiatrowe są tylko wspomaganiem. Oczywiście, jest jeszcze energia jądrowa (rozszczepienia) do produkcji broni, ale jej dostarczenie wymaga tanich i powszechnych źródeł paliw kopalnych (szczególnie paliwo lotnicze + cały przemysł zw. z utrzymaniem infrastruktury), o tym, że kompletnie nierealne z gospodarczego punktu widzenia będzie zbudowanie elektrowni atomowej bez rewolucji węglowej i ropy naftowej nie wspominając.

Problem braku paliw kopalnych podkłada Kyonowi nogę nawet na znacznie wcześniejszym etapie. Nie mam wątpliwości, że niezależnie od modelu klimatycznego, nie da się robić imperiów kolonialnych bez tanich i wydajnych źródeł paliwa do napędu turbinowego. Nie da się regularnie przepływać takich odległości na żaglach i szczególnie nie pod prąd. Wszechocean a ocean atlantycki czy spokojny to jest przepastna różnica. Tak naprawdę, żeby takie pomysły jak kolonizacja Dewii przez Neszów czy Atirai przez Tangię mogły być realistyczne, to my najpierw potrzebujemy przemysłu spalinowego, a dopiero potem odkrycia Ameryki, ale już aż takiego realizmu nie wymagam, bo wywrócimy Kyon do góry nogami.

Stąd olbrzymi apel z mojej strony o niekastrowanie energetyczne Kyonu. Ktokolwiek chciałby zobaczyć ciekawą przyszłość, nie zobaczy jej przy braku węgla i ropy naftowej. Zobaczy ciekawy eksperyment z energią wiatrową/słoneczną/wodną, dzięki której uda się wprowadzić oświetlenie uliczne.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 22, 2020, 08:37:04 wysłana przez Canis »
 

Offline Borlach

Odp: KYON, EPIZOD VI: WIELBŁĄD I REKIN
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 22, 2020, 10:37:12 »
Cytuj
Tego nie zrozumiałem, mogę prosić o pojaśnienie?
Chodzi mi tak na prawdę o to, co napisał niedawno Pluur:
Cytuj
Super pomysł, ale nie wiem czy nie lepiej by było, żeby jeden kraj Kyonu miał jeden rozbudowany wiersz, a nie kilka mniejszych.

Cytuj
Jestem za.
Ja jestem przeciw. Zamieszam napisać przynajmniej podstawowe informacje o wszystkich moich państwach, a ich wymienienie w liście państw służy mi za przypomnienie. Jeśli bardzo wam przeszkadza to, że wciąż są puste to jak dokończę rozdział o religii w Imperium to mogę porobić szablony i napisać wstępy to artykułów o mniejszych krajach Ajdyniriany.
Cytuj
Problem braku paliw kopalnych podkłada Kyonowi nogę nawet na znacznie wcześniejszym etapie. Nie mam wątpliwości, że niezależnie od modelu klimatycznego, nie da się robić imperiów kolonialnych bez tanich i wydajnych źródeł paliwa do napędu turbinowego. Nie da się regularnie przepływać takich odległości na żaglach i szczególnie nie pod prąd. Wszechocean a ocean atlantycki czy spokojny to jest przepastna różnica. Tak naprawdę, żeby takie pomysły jak kolonizacja Dewii przez Neszów czy Atirai przez Tangię mogły być realistyczne, to my najpierw potrzebujemy przemysłu spalinowego, a dopiero potem odkrycia Ameryki, ale już aż takiego realizmu nie wymagam, bo wywrócimy Kyon do góry nogami.
Jak to się nie da? Da się!
Wystarczy nie pływać do wodzie na dalekie kontynenty, na jakichś śmiesznych żaglach, jak jakiś <niech Bogowie wybaczą mi to słowo> Nesz, tylko zdobywać barbarzyńskie ziemie krwią i metalem! Nieść cywilizację na skrzydłach chwalebnego podboju! Tak jak to robimy już teraz w Ajdynirze! Tworzyć lądowe imperia kolonialne w rosyjskim stylu. Z tym, że moja Syberia jest pustynią, nie tundrą XD

A na poważnie - tak jak już mówiłem, mnie przyszłość interesuje, ale znacznie mniej niż przeszłość i teraźniejszość (rok wspólny). Więc czy staniecie na paliwach kopalnych, na niewielkiej ich ilości czy na ich kompletnym braku - ja się dostosuję. 
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 22, 2020, 10:39:37 wysłana przez Borlach »
Oto ja, Adwokat Diabłów
 

Offline Canis

Odp: KYON, EPIZOD VI: WIELBŁĄD I REKIN
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 22, 2020, 23:27:27 »
Zanim się wypowiem na powyższe zagadnienia, dodam, że znacznie rozwinąłem artykuł o państwach Kyonu:

https://jezykotw.webd.pl/wiki/Tabela_państw_Kyonu
Zwróćmy uwagę na to, że jest masa dość śmieciowych artykułów, które powstały w 2017 roku, są prawie bez treści, i miały tylko jedną edycję. Notorycznie zakładał je HP. Co z nimi będziemy robić? W większości są tak małe i tak bez znaczenia dla reszty z nas, że można ich nie tykać, ale dowiedziałbym się czegoś więcej o nich.
 

Offline Pluur

Odp: KYON, EPIZOD VI: WIELBŁĄD I REKIN
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 22, 2020, 23:58:14 »
Cytat: Borlach
Przede wszystkim jestem zainteresowany krewniakami Ajdyniriańczyków zamieszkującymi Olsenię i Surd (być może też jakieś odizolowane doliny w Górach Pochodzenia, poza olseskim panowaniem?). Choćby jakieś podstawowe informacje czy szkice, które mógłbym potem, jeśli będziesz chciał, rozwinąć w polach kultury czy religii. Jestem też ciekaw jakiś konkretniejszych informacji o ustroju i systemie rządów Surdu i, być może przede wszystkim, Szyszeni, z jej Królami-Słońcami. Poza tym, w SAzyszeni raczej mają własną religię, inną od olseskiej, nie?
Pomyślę o tym. Z drugiej strony obecność tych krewniaków jest tak marginalna, że do kolejnego okresu raczej jej nie będzie.

Cytat: Borlach
W dużym skrócie i uproszczeniu - mały lud wyspiarski, zamieszkujący nieznany lub mało znany archipelag. Wywodzą się z grupy ajniadzkich żeglarzy, którzy ponad 2000 lat ziemskich temu rozbili się na tych wyspach, niedługo przed Wojną Bogów. Żyją raczej w izolacji, ewentualnie bardzo rzadki handel. Prosta struktura plemienna. Silna inspiracja Hawajami i Polinezyjczykami.
Nie podoba mi się ten koncept. Bardzo mocno ingeruje w zarysy Felży i okolic. Jak opiszesz wszystkie swoje państwa i ludy a ja do tego czasu nie zająłbym się tym obszarem to wtedy możemy się nad tym zastanowić, póki co mówię stanowcze nie.

Cytat: Canis
Yup. Nie widziałem, by był objęty przez Ciebie na żadnej mapie (obszarów zainteresowań czy Olsenii), więc go ogarnąłem. Jeżeli budzi to Twoje wątpliwości, to pamiętaj, że Nuaria i tak przejdzie pod Twoje zarządzanie.

Bardzo podoba mi się ta historia. Od początku się zastanawiałem skąd tam takie kółko, a to krater. Język nuaryjski i yupi kto obecnie ogarnia?

Cytat: Canis
Stąd olbrzymi apel z mojej strony o niekastrowanie energetyczne Kyonu. Ktokolwiek chciałby zobaczyć ciekawą przyszłość, nie zobaczy jej przy braku węgla i ropy naftowej. Zobaczy ciekawy eksperyment z energią wiatrową/słoneczną/wodną, dzięki której uda się wprowadzić oświetlenie uliczne.
Dalej jestem sceptyczny. Co z wielkimi elektrowniami wodnymi (w tym morskimi), co z wodorem? Nie dość wspomnieć o tym, albo o tym. Czy nie łatwiej założyć duże pokłady ciekłego wodoru na Kyonie? Temperatury w niektórych miejscach mamy dość niskie, wysokie ciśnienie chyba załatwiłoby sprawę? Zresztą możemy pokusić się o przyśpieszenie skroplenia wodoru na Kyonie do ziemskiego XVIII wieku. Nie wolno nam też zapominać o walorach silnika elektrycznego - tu owszem problemem jest magazynowanie wytworzonej już energii, jednak jeśli odkrycie różnych ogniw i stosów przesuniemy czasowo to problem magazynowania energii się zmniejsza.
Rozumiem, że przenoszenie alegorii ziemskich sporo upraszcza - możemy wtedy de facto przenosić popularne rozwiązania ziemskie na Kyon. Jednak nie o to w Kyonie chodziło - już sam nieboskłon miał nas zmuszać do wyszukiwania najdziwniejszych ziemskich rozwiązań, które na Kyonie byłby popularne i szeroko stosowane. Silnik parowy mamy wykorzystywany tutaj dużo wcześniej niż u nas - do małych prac bodaj wykorzystywany od jego wynalezienia w starożytności.

Cytat: Canis
Zwróćmy uwagę na to, że jest masa dość śmieciowych artykułów, które powstały w 2017 roku, są prawie bez treści, i miały tylko jedną edycję. Notorycznie zakładał je HP. Co z nimi będziemy robić? W większości są tak małe i tak bez znaczenia dla reszty z nas, że można ich nie tykać, ale dowiedziałbym się czegoś więcej o nich.
Osobiście bym je zostawił, jedynie nadał im jakieś ostrzeżenia w odpowiednich artykułach typu "artykuł niepełny" czy coś takiego. Dzięki Twojej pracy dowiedziałem się, że robiłem coś takiego jak Kǫl - szczerze mówiąc nie wiem co to jest, bo nie pamiętam tego bym ja to robił, mimo żem jest w edycji. Jak dla mnie do likwidacji.
 

Offline Canis

Odp: KYON, EPIZOD VI: WIELBŁĄD I REKIN
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 23, 2020, 08:08:10 »
Cytat: Canis
Stąd olbrzymi apel z mojej strony o niekastrowanie energetyczne Kyonu. Ktokolwiek chciałby zobaczyć ciekawą przyszłość, nie zobaczy jej przy braku węgla i ropy naftowej. Zobaczy ciekawy eksperyment z energią wiatrową/słoneczną/wodną, dzięki której uda się wprowadzić oświetlenie uliczne.
Dalej jestem sceptyczny. Co z wielkimi elektrowniami wodnymi (w tym morskimi), co z wodorem? Nie dość wspomnieć o tym, albo o tym. Czy nie łatwiej założyć duże pokłady ciekłego wodoru na Kyonie? Temperatury w niektórych miejscach mamy dość niskie, wysokie ciśnienie chyba załatwiłoby sprawę? Zresztą możemy pokusić się o przyśpieszenie skroplenia wodoru na Kyonie do ziemskiego XVIII wieku. Nie wolno nam też zapominać o walorach silnika elektrycznego - tu owszem problemem jest magazynowanie wytworzonej już energii, jednak jeśli odkrycie różnych ogniw i stosów przesuniemy czasowo to problem magazynowania energii się zmniejsza.
Rozumiem, że przenoszenie alegorii ziemskich sporo upraszcza - możemy wtedy de facto przenosić popularne rozwiązania ziemskie na Kyon. Jednak nie o to w Kyonie chodziło - już sam nieboskłon miał nas zmuszać do wyszukiwania najdziwniejszych ziemskich rozwiązań, które na Kyonie byłby popularne i szeroko stosowane. Silnik parowy mamy wykorzystywany tutaj dużo wcześniej niż u nas - do małych prac bodaj wykorzystywany od jego wynalezienia w starożytności.
Sam pozostaję sceptyczny do tych argumentów. Oczywiście zgadzam się co do pewnej asymetrii w wynalazczości, Kyon stosuje szerzej silnik parowy, który u nas zaprzepaszczono w starożytności, a Tangia ma gumę dużo wcześniej niż u nas. Tyle że jedno i drugie opiera się przecież na węglu, jak prowizorycznie ustalono, drzewnym (charcoal). Kyoński silnik parowy funkcjonuje przez podgrzewanie wody spalanym węglem. Kyońska guma jest wulkanizowana w formach, gdzie żar doprowadzany jest z pieców węglowych. Trzeba też poddać krytyce tak silnik De Rivaza, jak i Hippomobile:
  • Silnik wodorowy De Rivaza był bardzo ciężki i przechowywał wodór w balonach(1), poza tym skąd weźmiesz wodór? Z elektrolizy pewnie, a tą czym zasilisz? Prądem, oczywiście. A prąd skąd? Z węgla... proces jest tak energetycznie niewydajny, a końcowe urządzenie tak wielkie, że nie ma szans na rewolucję przemysłową w tym zakresie.
  • Co do Hippomobilu, nie znalazłem za dużo konkretnych danych, ale czy on nie był czasem i tak zasilany organicznym paliwem chemicznym typu ropa, gaz ziemny czy węgiel?
Odniosę się też do tych słów: "Nie wolno nam też zapominać o walorach silnika elektrycznego - tu owszem problemem jest magazynowanie wytworzonej już energii, jednak jeśli odkrycie różnych ogniw i stosów przesuniemy czasowo to problem magazynowania energii się zmniejsza." Pluurze, przecież silnik elektryczny zazwyczaj działa na wodorze, parze albo na bateriach, które to kompletnie wszystkie sprowadzają się ostatecznie do paliw organicznych. Wodór musisz stworzyć, co argumentowałem, parę musisz wytworzyć w sposób szeroki, wydajny i kontrolowany (zapomnij o skorzystaniu z wulkanów), a baterie - to tylko pojemniki na energię, która pochodzi w miażdżącej większości z paliw organicznych.

Owszem, jest kilka alternatyw:
1. Elektrownie wodne. Na pewno jest wiele miejsce na Kyonie, które dałoby się zasilić z tego w jakimś stopniu.
2. Elektrownia jądrowa. Z tym, jak sobie sam wyobrażasz, jest kaskada problemów.
Jedno i drugie jest niemożliwe na większą skalę bez rewolucji przemysłowej. Co prawda, dam się przekonać do tego, że jakiś zdolny naród ogarnie hydrogeneratory, ale tym nie zasilisz samochodów ani samolotów czy wielkich fabryk. Poza tym to skrajnie ogranicza geograficznie miejsca, gdzie takie coś może się pojawić. Kyon pewnie na to wpadł, ale wiadomo. Elektrownię atomową bym raczej wykluczał, bo znowu nie da nam przemysłu, a da broń jądrową, a nad takimi czasami jeszcze bym się nie koncentrował.

Odniosę się też do tych słow: "Czy nie łatwiej założyć duże pokłady ciekłego wodoru na Kyonie? Temperatury w niektórych miejscach mamy dość niskie, wysokie ciśnienie chyba załatwiłoby sprawę?" Czy istnieją takie na Ziemi? Wodór na Ziemi chyba jest skrajnie rzadki. Jeżeli nawet jest coś takiego (nie badałem tego, pozostaję sceptyczny), to chyba w zbyt małych ilościach, by nam pomogło. O fotowoltaice już się wypowiadałem, jest bardzo trudna w opracowaniu (wymaga kilku przemysłowych rewolucji), a potem i tak niewydajna, co udowadnia Ziemia 2020. Nie wyobrażam sobie zasilania maszyn górniczych panelami słonecznymi.

Jednak nie o to w Kyonie chodziło - już sam nieboskłon miał nas zmuszać do wyszukiwania najdziwniejszych ziemskich rozwiązań, które na Kyonie byłby popularne i szeroko stosowane
Oczywiście z szacunkiem podchodzę do takiej interpretacji, i po części się z nią zgadzam. Jednak tak daleko bym nie wychodził, pierwotne założenie zdecydowanie dotyczyło kształtowania się mitologii, wierzeń i kultur, nie zaś technologii. Energetyczna kastracja projektu po prostu doprowadzi do jego zahamowania w przyszłości, a tego bardzo, bardzo mocno chciałbym uniknąć. Rzucę więc zdecydowaną tezę: bez rewolucji węglowej i potem ropy naftowej/gazu ziemnego, a potem plastiku, nie dochodzi do żadnej rewolucji przemysłowej, pozostajemy w XVIII wieku. Kyon się blokuje. Czasy XVIII wieku masz swobodnie do dyspozycji w Kyonie (zapraszam na rok 9509 EK - dla mnie fundamentalny), po prostu tracisz czasy późniejsze.