Autor Wątek: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]  (Przeczytany 335720 razy)

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 773
  • Pochwalisze: 351 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3645 dnia: Maj 30, 2021, 22:31:08 »
Brak pisemnego rozróżnienia dż-d·ż itd.

Dż/drz
ZAORANE xDDDD

PS: Budżet wymawiany przez /d-ż/ to hiperpoprawność.
PFJ to Dyskord, a nie to martwe poletko pana Bucefała...
 

Offline zabojad

  • Ostatni wyznawca feleszyzmu
  • Wiadomości: 347
  • Pochwalisze: 7 razy
  • 吾生也有涯,而知也無涯
  • Konlangi: Proto-pirkirski
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3646 dnia: Maj 31, 2021, 11:57:43 »
Zawsze wymawiałem /d-ż/ we wszystkich okolicznościach: d-żem, d-żungla, d-rzemać etc.
Feles [*]
Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis. Requiescant in pace. Amen.
 

Offline spitygniew

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3647 dnia: Maj 31, 2021, 17:58:31 »
Zadziwiające nieumienie wielu Polaków w derywację polskich słów. Byli kukiści (od Kukiza, nie cucka), są  rzepiary (od rzepaku, nie rzepy), a na warszawskim Gocławku jest Bar Gocławski (mimo że Gocław to inna dzielnica stolicy).
P.S. To prawda.
 
Pochwalili: Terrus

Offline Spiritus

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3648 dnia: Maj 31, 2021, 22:57:19 »
Te dwie pierwsze derywacje są zda się eufoniczne. Pierwsza to pewnie haplo(lo)gia; druga myślę stąd, że -arz nie jest obecnie zbyt produktywny, a -ara jest dość świeża i nie za bardzo wiadomo, co zrobić, gdy następuje po /k/ - *rzepakara brzmi tragicznie).
Inna sprawa że polska morfofonologia jest miejscami skomplikowana do granic absurdu.
 
Pochwalili: Terrus

Offline Siemoród

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3649 dnia: Czerwiec 01, 2021, 01:41:38 »
Akurat gocławski to regularnie utworzony przymiotnik, to -ek powinno wypaść tak jak jest włocławski (nie **włocławecki). Inna sprawa, że często nie wypada, żeby uniknąć homofonji tak jak np. szczeciński i szczecinecki (od Szczecinka) albo lwowski i lwówecki (od Lwówka Śląskiego).
Niech żyje Wolny Syjam!
 
Pochwalili: Terrus

Offline Norris

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3650 dnia: Sierpień 01, 2021, 10:30:00 »
Wracając do tematu, to udało mi się ustalić, jaki jest stosunek językoznawców do lat "dwutysięcznych", "zerowych" i "dziesiątych" i jest całkiem różny.
Piotr Müldner Nieckowski - zdecydowanie pozytywny, w odróżnieniu od roku "dwutysięcznego xxx".
http://lpj.pl/index.php?op=31&id=9
http://lpj.pl/index.php?op=35&id=24
Mirosław Bańko - kiedyś (2002) zwalczał:
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/lata-dwutysieczne;1804.html
potem (2011) zmienił na co prawda z zaleceniem "pierwszej/drugiej dekady" (nie do końca poprawnie, przypominam o roku różnicy), lecz jednak pozytywny z uwzględnieniem tych form w literaturze.
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/lata-dwutysieczne;11945.html
Katarzyna Wyrwas - analogiczna ewolucja od zwalczania (2004)
http://www.poradniajezykowa.pl/baza_archiwum.php?POZYCJA=1860&AKCJA=&TEMAT=Wszystkie&NZP=&WYRAZ=
do również umiarkowanie pozytywnego z uwzględnieniem form angielskich (2019).
https://www.youtube.com/watch?v=fkObArN0Vb4
Katarzyna Kłosińska - niestety nadal zdecydowanie zwalcza i co gorsza bez uzasadnienia (nie, bo nie), ostatni wpis w 2019.
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Druga-dekada-XXI-wieku;19319.html
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Jak-nazwac-dwie-pierwsze-dekady-stulecia;19605.html
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Lata-dwudzieste-lata-trzydzieste;17585.html
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Kantorowskie-lata-18;18405.html

Tak więc może po zakończeniu kadencji Kłosińskiej na stołku przewodniczącej RJP będzie szansa na upowszechnienie się tych form? Byle do 2022.

Kontynuując, to określenia "lata zerowe" i "lata dziesiąte" uznał ostatnio za prawidłowe Maciej Malinowski, publikujący cykl "Obcy język polski" w "Angorze", tak samo jak Wyrwas powołał się na wpływy języka angielskiego i jak Bańko powołał się na "Madame" Libery, nie spodobały mu się za to "lata dwutysięczne" (uznał, że to nazwa dotycząca tysiąclecia 2000-2999).
https://obcyjezykpolski.pl/od-dziesiatkow-lat/

Tu z kolei dyskusja na Wikipedii o tych nazwach, tam wikizjeby niemal jednogłośnie je zwalczają, powołując się na betonową Kłosińską i nie uwzględniając zdania innych językoznawców (!), a każdego, kto ma odmienne zdanie starają się zniszczyć "nie masz pojęcia, o czym piszesz!!!". Stanowczo odrzucają też wpływy języków obcych, dodając "tłumaczenie polskich reguł regułami obcojęzycznymi to podstawowy błąd", zapominając, że to określenie wcale nie powstało w języku polskim. Lata 20. można było zapożyczyć, ale lat 10. już nagle nie można, wot logika.
Nie zwracam za onkologa, wchodzicie na własną odpowiedzialność.
https://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Wikipedia:Kawiarenka/Nazewnictwo&oldid=58513163
« Ostatnia zmiana: Sierpień 01, 2021, 10:38:05 wysłana przez Norris »